Chyba już tradycją stało się, że na urodziny, zwłaszcza te okrągłe, blogerzy raczą czytelników swoimi przemyśleniami i podsumowaniami, w liczbie odpowiadającej świeczkom na torcie. Moje zdmuchnęłam cztery dni temu, więc nie musicie już składać życzeń, serio :)

Oto  kilka myśli i uwag, które są wynikiem zmian, jakie we mnie zaszły w ostatnich latach. Są tu też luźne notatki, które miały stać się podstawą dłuższych tekstów na bloga, ale czekały na to tak długo, że już raczej się tego nie doczekają (no chyba, że któryś Was na tyle zaciekawił – dajcie znać).

Enjoy!



O KOMUNIKACJI


1. Jeśli ktoś mówi Ci o swoim problemie, jest duże prawdopodobieństwo, że wcale nie chce porady ani pomocy, a jedynie wygadania. Spróbuj mu pomóc lub zachęcić do podjęcia konkretnych kroków ku zmianie, a zamknie się w sobie lub ucieknie.


2. „Jeśli nie masz nic miłego ani mądrego do powiedzenia, powiedz to po francusku” – nie wiem gdzie usłyszałam tą poradę, ale ciągle jestem pod jej urokiem. Tylko z realizacją miałabym mały problem, bo póki co jedyne pełne zdanie jakie znam w tym języku brzmi voulez-vous coucher avec moi.


3. Cenię rozmowy, które dają mi poznać nie tylko drugiego człowieka, ale i siebie samą, dowiedzieć się czegoś nowego o tym jak myślę, oceniam, wnioskuję. Chciałabym kiedyś stać się właśnie takim rozmówcą dla innych.



O RELACJACH 


4. Krótki poradnik jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi: porozmawiajcie o religii, podziel się informacją na kogo głosowałeś, opowiedz o swojej nowej diecie, powiedz jak wychowujesz dzieci/będziesz je wychowywał/ nie będziesz ich wychowywał, bo nie będziesz ich miał,  opowiedz o swojej tolerancji lub jej braku. A potem patrz, jak świat płonie. 


5. Chcesz kogoś naprawdę poznać? Pokłóć się z nim. Napij się z nim. Poznaj jego przyjaciół. Rodzinę. Zabierz go w podróż. 


6. Niezależnie ile dobrych osób Cię otacza, nie zapominaj, że najważniejszą relację masz z samym sobą. Dbaj o nią, w końcu jesteście skazani na siebie do końca życia.



O ZDROWIU


7. Uzależnienie od kawy, słodyczy, czy internetu niczym nie różni się od uzależnienia od narkotyków. W każdym przypadku działa bardzo podobny mechanizm, tylko niszczące efekty przychodzą trochę później. Poza tym i jedno i drugie jest sposobem na ucieczkę od czegoś, do czego nie chcesz się przed sobą przyznać. Jeśli więc przestałeś palić fajki, a przerzuciłeś się na codziennie podjadany baton czy czekoladę, to wcale nie znaczy, że przestałeś mieć problem. Co więcej, jeśli kiedyś każdą imprezę zaczynałeś z białym proszkiem pod nosem, a teraz wypluwasz płuca na maratonach, liczysz tłuszcze, węgle i białka w posiłkach, to mimo wyraźnej zmiany na lepsze, w środku Ciebie nadal coś doprasza się o uwagę.


8. W większości przypadków kawa nie daje Ci nic poza stresem dla organizmu, który mylnie interpretujesz jako pobudzenie. Aha, no i jeszcze stajesz się nałogowcem. Bardziej akceptowalnym społecznie niż alkoholik, ale nadal nałogowcem.


9. Naucz się spać na plecach, jeśli dotąd spałeś na boku. Po latach spania na prawym boku mam z tego tytułu ślad pod okiem. Poza tym ta strona twarzy, na której zawsze się śpi, jest bardziej narażona na zanieczyszczenia. I tak, nie ma tu znaczenia jak często zmieniasz pościel.


10. Jedz dobrze i podróżuj często – to znane motto jest jednym z najprostszych i dla mnie najtrafniejszych sposobów na zdrowie i szczęście, jaki spotkałam.


11. Nic tak nie wpływa na to, co osiągniesz w ciągu dnia, jak godzina o której wstałeś i to, co zjadłeś na śniadanie. Kawa i rogal, choć świetnie wyglądają na Insta, to NIE jest śniadanie. A 10 to już nie rano.



O BLOGOWANIU


12. Problem dzisiejszej blogosfery: młodzi blogerzy w pierwszym odruchu szukają książek i porad jak zarabiać i promować bloga, zamiast książek o tym jak dobrze pisać.


13. Choćbyś nie wiem jak pisał i jak się starał, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie postrzegał Cię jako ograniczonego, nudnego i głupiego, tak samo będzie też ktoś, kto Cię pokocha i cała masa tych, którym pozostaniesz obojętny na plus czy minus.  Nie staraj się więc zadowolić wszystkich, bo to fizycznie niemożliwe, a poza tym w pogoni za akceptacją utracisz swoją autentyczność, która przyciągnęła tych, co kochają.


14. Choć możesz czuć pokusę, żeby publikować na bieżące, gorące i najbardziej klikalne tematy, to jednak te najbardziej ponadczasowe, praktyczne lub niosące jakąś wiedzę wpisy sprawią, że będziesz zdobywał uznanie starych czytelników i uwagę nowych. Gorące tematy mają jeszcze jedną wadę – pobudzają dyskusje, które często zamieniają się w kłótnie. Czy na pewno chcesz, żeby Twoje miejsce w sieci było kojarzone z takim klimatem?


15. Jeśli zdarza Ci się znikać raz na jakiś czas z bloga lub social mediów, albo nie opublikować czegoś w terminie, w którym to zapowiedziałeś, nie tłumacz się za każdym razem. Większość osób i tak nie zauważyła Twojej chwilowej nieobecności – czytają znacznie więcej rzeczy niż Twój blog. Bardziej zauważalne są regularne tłumaczenia i usprawiedliwienia, przez które przypinasz sobie łatkę osoby niesłownej i niezorganizowanej.



TEKSTY, KTÓRYCH NIGDY NIE DOKOŃCZĘ


16. O NIEOCZEKIWANYCH ZMIANACH PLANÓW Następnym razem kiedy będę chciała się z czegoś ucieszyć lub o coś wkurwić odczekam pełne trzy dni robocze. Tak żeby być pewną, że jest w ogóle na co reagować.


17. O ROZMOWACH NA SKYPIE Zauważyłam pewną poważną lukę w psychologii społecznej. Nikt nie opracował ważnego zagadnienia: mowa ciała w specyficznych warunkach wideokonferencji. Jeszcze kilka takich rozmów, a zgłoszę zapotrzebowanie amerykańskim naukowcom. Mam szereg zawstydzających materiałów: uchwyconych bez ostrzeżenia print screenów mojej twarzy. Do dziś nie wiem, czy miały służyć do odgadnięcia, o czym myślę, czy po prostu wyglądałam wtedy tak dobrze.


18. O POCZĄTKACH UCZUCIA Co jakiś czas szeptem lub półgłosem ćwiczyłam wymawianie Twojego imienia, tak jakbym uczyła się słowa w obcym języku. Słowa, które ciągle brzmiało nowo i nieswojo, mimo że słyszałam je wcześniej milion razy. Przykładałam je do ust, roztapiałam na języku, sprawdzałam jak rezonuje wewnątrz mnie. Nadawałam znaczenie połączone z Twoim obrazem. Gdybyś wiedział, ile prób generalnych miało miejsce, zanim zwróciłam się nim do Ciebie po raz pierwszy…


19. O NIECHCIANYM ZAKOCHANIU Kiedy uśmiechasz się do chleba z masłem, i do deszczu za oknem, i do głupich reklam w radio, a każda piosenka okazuje się mieć drugie dno… powinno włączyć ci się czerwone światło. To jest ostatnia chwila na to, żeby bezkolizyjnie wyhamować i powoli się wycofać. O ile jeszcze pamiętasz, jak włącza się wsteczny…


20. O LISTACH Tak bardzo stęskniłam się za ręcznym pisaniem, że posłałabym list przypadkowej osobie, gdybym tylko gdzieś znalazła kartę z adresem (a kiedyś z tego samego powodu wrzuciłam do morza list w butelce, serio). Kiedy ostatnio pisaliście albo dostaliście list? Czasem myślę, że z zakończeniem ich ery umarł jakiś kawałek mnie. Nie ma nic lepszego niż przeczytanie skreślonych czyjąś ręką słów, wśród których można wskazać momenty zawahania czy zmian toku myślenia, widoczne w tych wszystkich plamach atramentu, skreśleniach, czy przeciągniętych bardziej niż zwykle zawijasach.


21. O SKŁADANKACH To kolejna tradycja, która wymiera, a nigdy nie powinna. Tworzenie dla siebie specjalnych składanek, układanie playlist. „Nagrałem ci płytę” znaczyło kiedyś tyle, co „chcę zabrać cię do swojego świata, pokazać ci swoją wrażliwość, zobacz co gra wewnątrz mnie”.  Ile miłości i ile przyjaźni zaczęło się od wymiany ulubionych piosenek!



 O ŻYCIU


22. To, że o czymś nie mówimy,  nie znaczy, że to się nie dzieje. Właściwie większość ważnych (i groźnych) rzeczy w życiu dzieje się bez słowa i bez uzgodnienia. Słowa to tylko pieczętują.


23. Im bardziej chcesz otworzyć pudełko, tym mniej obchodzi cię co jest w środku. Możesz to rozumieć dosłownie albo jak tylko chcesz. 


24. Im dłuższe i cieplejsze są Twoje prysznice, tym bardziej jesteś samotny (potwierdzone naukowo. i na własnej skórze).


25. Najbardziej ciasne i oporne na zmianę zdania umysły, jakie spotkałam należały do ludzi, którzy rzadko podróżowali i ciągle trwali w jednym towarzystwie.


26. Teraz już to rozumiem – czas jest naprawdę największą wartością, jaką każdy z nas posiada. Przełomem było dla mnie odkrycie, że pracując sprzedajemy nie swoją wiedzę, zaangażowanie czy umiejętności. Sprzedajemy swój czas. A z czasu składa się życie. Wymieniamy je kawałek po kawałku za pieniądze. Idealnie byłoby więc, gdyby ta praca chociaż częściowo sprawiała nam przyjemność. Albo pozostawiała odpowiednią przestrzeń i środki na przyjemności po jej zakończeniu. Jeśli nie spełnia żadnego z tych warunków, jesteś w… tak, właśnie tam.



O DOJRZEWANIU


27. Najbardziej dojrzałą relację z rodzicami masz w tym momencie, kiedy możesz sobie pozwolić na robienie tego, co oni chcieli, żebyś robił (słowa terapeuty Bogdana de Barbaro). Ilu dorosłych ciągle nosi w sobie program „na przekór mamusi”?


28. “Nigdy nie dojrzewamy totalnie, nie dojrzewamy chronologicznie. Dojrzewamy niepewnie, czasem w jednym wymiarze, a w innym nie. Dojrzewamy częściowo. Jesteśmy dojrzali w jednej sferze, dziecinni w innej. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość mieszają się, to cofając, to popychając nas naprzód, to zatrzymując w teraz. Składamy się z warstw, komórek, konstelacji.” (Anais Nin)


29. Jeden z momentów, w których uświadomiłam sobie, że dojrzałam (przynajmniej w jednym wymiarze), był wtedy, gdy odkryłam, że nie mam już presji posiadania zdania na każdy temat. Coraz częściej mówię nie wiem / mam za mało danych / nie obchodzi mnie to i czuję się z tym dobrze. Nie wiem wszystkiego i nie zdążę się dowiedzieć na tyle, by wyrobić sobie opinię. Porzuciłam fantazję o staniu się chodzącą encyklopedią.


30. Kiedyś trzydziestka wydawała mi się taką magiczną granicą, po której już nic, tylko rutyna codzienności i galopująca starość. Dziś, kiedy ją przekroczyłam, mam wrażenie, że poprzednie lata były tylko rozbiegiem, przygotowaniem, a właściwe życie zaczyna się dopiero teraz. Im jestem starsza tym lepiej i pewniej czuję się ze sobą. I to będzie się wzmagało, bo wciąż nad tym pracuję. Mówię to przede wszystkim dla tych zagubionych 20-latków, którym dziś wydaje się, że są skazani na klęskę, że nikt ich nie zrozumie, nie znajdą partnera, pasji, życiowej drogi. Idź śmiało przez ten mrok, nie zatrzymuj się, ale uważnie rozglądaj i wyciągaj wnioski. Z czasem okaże się, że ciężar, który z sobą niesiesz, jest coraz lżejszy.


                                                                                       

46
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
24 Comment authors
Katarzyna WeremkoooKróliczek DoświadczalnyZorganizowaniLittle Carmenpernambuco Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

Cudowne przemyślenia. Brak kawy, zimny prysznic i wczesne wstawanie to 3 pierwsze skojarzenia, jakie mam z Tobą z bloga. ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Tak się teraz zastanawiam, czy nie za dużo nadaję o tej kawie :D

PS – ostatnio w podróży miałam kilka razy okazję wypić bezkofeinową z mlekiem roślinnym, tak jak sobie zakładałam jeszcze na Dąbrowskiej i powiem Ci że to już nie ten smak i nie rozbudziło mi na nowo chęci do picia :) jestę zwycięzcą! :D

PS2 – mam nadzieję że póki co u Ciebie obywa się bez bólu głowy? :)

Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

Wczoraj był, ale bardzo krótko. Pierwszego i drugiego dnia spałam 2 godziny w ciągu dnia, co mi się normalnie nie zdarza, ale dzisiaj już mam dużo energii. Głód mi się wczoraj wyłączył, więc też jakoś dziwnie szybko. 3 dzień prawie za mną. ;D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Super! Czyli teraz chyba wchodzisz w ten okres, kiedy będziesz działać na wysokich obrotach :)

Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

To czadowo. ;D

Magda
Gość
Magda

Bardzo fajny wpis!

Damian Moskalski
Gość

I tak wszystkiego najlepszego :) Ja już przekroczyłem tę magiczną granicę i mam jeden wniosek: życie zacina się po trzydziestce :P

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dziękuję :) Zacina? Nie jestem pewna jak to rozumieć ;)

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Tuszę, że to jednak literówka.

Diana
Gość
Diana

Genialne Kroliczku. Jeden z lepszych tekstow, ktore przeczytalam z okazji 30tki ;) Moja zaczela sie w czerwcu. Niby nic, ale jednak cos. Przemyslenia pojawialy sie w glowie jak szalone. Praktycznie wszystkie zawarlas w tym tekscie. Uwolnilam sie od wielu rzeczy, ludzi.. Szanuje bardziej swoj czas i swoja wrazliwosc. Bardziej swiadomie stapam po ziemi i gleboko w srodku upewnilam sie w wielu kwestiach (co za banal!). Jestem kobieta i czuje sie z tym swietnie :))) Ps. Punkt 29 mnie rozwalil! Piec minut temu pisalam Przyjaciolce: pamietaj, nie na kazdy temat musisz miec zdanie! Ta cholerna presja nie moze pozwolic, zebysmy staly… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dziękuję!

Coś magicznego ma w sobie ta 30tka, wychodzi na to ;)
Cieszę się, że u i Ciebie była i jest tak pozytywna!

Diana
Gość
Diana

No i punkt 25. Wyjelas mi z ust.

Natalia Kida | Zielonym Okiem
Gość

Bardzo trafnie o relacjach. Polityka i religia to najlepiej działające tematy, by podzielić ludzi – szczególnie chyba ta pierwsza. Sprzedawanie swojego czasu za pieniądze czuje się najbardziej w biernej pracy w stylu hostessa na mało popularnych eventach, która ma płacone za godzinę i tylko patrzy na zegarek… Ech, nigdy więcej :) Dobra praca musi być transakcją wiązaną: sprzedawaniem czasu z równoczesnym nabywaniem ciekawego doświadczenia, z dostawaniem czegoś istotnego dla siebie (poza pieniędzmi). A do wczesnego wstawania muszę chyba jeszcze dorosnąć… :D W każdym razie, dobry post!

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Dobre! I… odważne. Mam bardzo dużo tego typu notatek, ale chyba nigdy nie zdecydowałbym się na ich publikację. Głównie w obawie, że:

a) nie zostaną zrozumiane, lub co gorsza
b) zostaną zrozumiane płytko, opacznie i niewłaściwie.

A może się mylę?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Na pewno przez kogoś zostałyby zrozumiane opacznie albo wcale, przez kogoś właściwie, przez kogoś niewłaściwie, ale nadal pozytywnie. Czy to ma znaczenie, to już zależy czy piszesz, żeby dać komuś jeden, bardzo konkretny przekaz, czy dajesz mu opcję mieć swoje wrażenia, choćby nie były zgodne z Twoimi :) Ja pisząc coś takiego jak tu, oczekiwałam tyle, żeby w odbiorcy pobudzić emocje lub przemyślenia. Jakieś. Idealnie, jakby dotyczyły jego samego, nie mnie :) ale takie ryzyko zawsze jest wkalkulowane w jakąś tam ekspresję, nawet mniej dosłowną. Ostatnio byłam na seansie filmu połączonym ze spotkaniem z reżyserem, ktoś zapytał go, czy (blablabla)… Czytaj więcej »

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Good point.

Nikotyna
Gość
Nikotyna

Jako zagubiona 20-latka – dziekuje.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ściskam!

Marta Maksylewicz
Gość
Marta Maksylewicz

O matko, co za żenada, chciałam pamiętać o Twoich urodzinach i byłam pewna, że są one jakoś w środku miesiąca! Ale że mleko się wylało, i tak chciałabym Ci napisać wszystkiego dobrego, droga Asiu! Życzę Ci zdrowia, wytrwałości w dążeniu do wytyczonych celów oraz dalekich podróży w miejsca, o których marzysz! Życzę Ci także pomyślnego przejścia przez studia, które jak sądzę, będą ukoronowaniem Twojego rozwoju i pasji do poznania od wewnątrz drugiego człowieka! :) Ten rok upływa na samych okrągłych rocznicach. Mój mąż w tym roku też skończył 30 lat, ojciec 50, dziadkowie jutro mają 50. rocznicę ślubu, a mi… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Oj tam, data nie jest taka ważna, sama widzisz, że nawet ja się spóźniłam z publikacją urodzinowego posta. Dziękuję bardzo za życzenia, idealnie skrojone jak dla mnie :))
I serduszko za miłość do listów!

„Słowo pisane ręcznie wymaga zastanowienia się” – i to jest chyba klucz do tego, dlaczego to wymarło. Mamy coraz mniej czasu (albo tak nam się wydaje), a pod ręką jest tyle szybszych sposobów komunikacji, które nie wymagają trzymania się w zasadzie żadnej formy. Listy przy tym podpadają już chyba trochę pod ekscentryzm…

Ania Kalemba
Gość

Wow! Piękne! Mam huragan w głowie po tym tekście! Ps. Sto lat! ;8

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dzięki Aniu :)

Magda | Emplace
Gość

Do punktu 5 dodałabym, że zanim wyrobisz sobie opinię na temat osoby, zamiast słuchać, co ludzie o niej mówią, posłuchaj co ona ma na ich temat do powiedzenia. Odkąd znalazłam tę myśl, gdzieś między jednym a drugim wpisem, już raz się do tego zastosowałam i podziałało. A przynajmniej mój zapał nie odpadł w pzredbiegach. Przy punktach : 18, 19 i 24 naprawdę miałam banana. Chyba jedno z lepszych podsumować, z jakim się spotkałam ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Chodzi Ci o ten wpis: https://www.lessfear.pl/2016/08/wejdz-wglab-czyjejs-glowy.html ?

18,19,24 – fajna reakcja, jestem ciekawa co się kryło za tym bananem ;)

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Po Twoim tekście zacząłem się zastanawiać, co ja umiem po francusku. Znaczy powiedzieć. Chyba to samo :)

Zdrowia i miłości – na resztę sobie zarobisz :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Podobają mi się te życzenia. No to wracam do pracy :D

Bookendorfina Izabela Pycio
Gość

I takie właśnie przemyślenia lubię czytać najbardziej. :) Sama często notuję podobnie, by móc potem do nich wracać, utrwalić jakąś część siebie. :)

Narwany
Gość

Wszystkiego, wszystkiego najlepszego! Obyś rozwijała się tak jak Twój blog i nigdy nie przestała marzyć. Ups. Za późno, bo już życzenia napisałem.

Miałem milczeć, ale tym razem nie wyszło. No cóż spróbuję kiedyś, bo czasami warto się po prostu zamknąć i przemyśleć coś tylko we własnej głowie. Na temat relacji się nie wypowiem, bo kilka właśnie ostatnio mi się posypało, ale wbrew pozorom nie rozpaczam :)

A teraz idę już spać, bo rano trzeba zjeść śniadanie :D

Króliczek Doświadczalny
Gość

No dobra, nie mam Ci za złe ;) Dziękuję!

Z tymi relacjami jest tak, że czasem ich utrata może wyjść nam na dobre. Choćby z tego powodu, że daje pole do zastanowienia się, co zrobiłem nie tak, że się rozpadło (czasem jedynym ‚nie tak’ było w ogóle wejście w taką relację, bez zwracania uwagi na wcześniejsze znaki ostrzegawcze). :)

Narwany
Gość

Często jest też tak, że przy tej drugiej osobie nie jesteśmy w stanie trzeźwo myśleć i dopiero kiedy jesteśmy sami dochodzimy do właściwych wniosków.

Beata Redzimska
Gość

Hi hi hi Voulez Vous coucher avec moi. Wyglada na to, ze to jest podstawa jezyka francuskiego. Pozdrawiam serdecznie Beata

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Uda się spisać kolejną 30? ; )

Króliczek Doświadczalny
Gość

Może za rok :)

Katarzyna Seredin-Kolarczyk
Gość

Lubię Twoje teksty, zawsze są ciekawe i pełne mądrości. Ale po tym poście jeszcze bardziej zapragnęłam poznać Cię osobiście. Świetne i mądre słowa na 30-te urodziny. Najlepszego.
Zwłaszcza punkt 26 dał mi do myślenia i pozowliłam go sobie zacytować jako myśl dnia na moim profilu na fb.
Dziękuję Ci za ten tekst.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dziękuję Kasiu!

Dominika lemessoss
Gość

21. <3

"Kiedyś trzydziestka wydawała mi się taką magiczną granicą, po której już nic, tylko rutyna codzienności i galopująca starość." – też tak miałam… a traz mam 31 lat i tak jak punkt 28. głosi, w niektórych kwestiach nadal kiełbie we łbie ;)

Cheers!!

Rafał Jackowski
Gość
Rafał Jackowski

Nawet nie wiesz, kiedy stuknie 40;p

https://www.youtube.com/watch?v=r8GxcMv1-7I

Króliczek Doświadczalny
Gość

Grozisz mi?! :D

Rafał Jackowski
Gość
Rafał Jackowski

Haha, ostrzegam:P

Dotee - Witaj Słońce
Gość

19) napisz to, napisz! Ja tak lubię czytać na ten temat. I nie umiem, nie chcę włączać wstecznego, nawet jeśli widzę od początku zbliżający się mur, w który następnie z wielkim wrzaskiem na pełnym gazie wjeżdżam. Kiedyś napisałaś taki tekst o tym, że można się zakochać przypadkiem w kimś randomowym, o jakie to było mądre. Teraz czekam o tym niechcianym. Może znów radę dla siebie znajdę.
30) samo sedno i sama prawda, i to jest właśnie najlepsze :)
Wiem, że zamuliłam, ale życzę Ci z całego serca sto lat, a nawet tysiąc, a co tam, na bogato :)

pernambuco
Gość

sto lat! i z chęcią zostawię adres na potencjalny list :)

Little Carmen
Gość
Little Carmen

3 – też chciałabym być taką osobą, mogłabym wtedy wiele zyskać i dać wiele innym – marzenie!

Zorganizowani
Gość
Zorganizowani

Wszystkiego najlepszego! :)
Ja chętnie przeczytałbym cały wpis propagujący spanie na plecach… :) Zwłaszcza, jeśli doradziła byś, jak się przestawić :)
Dawid

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jak przestawię się na dobre, to na pewno napiszę. Ale póki co, sama jeszcze walczę… :)

trackback

[…] 30 myśli na 30 urodziny – z okazji urodzin dzielę się swoimi przemyśleniami, mottami i kawałkami tekstów, których nigdy nie dokończę. […]

Katarzyna Weremkooo
Gość
Katarzyna Weremkooo

5- Może pomoże ta rada, spróbuje :)
Ale wydaje mi się, że muszę zmienić otoczenie, ponieważ jakoś nie pasuje do towarzystwa.
Ludzie po prostu chyba nie lubią (moich cech charakteru)

Z góry bardzo przepraszam robię linki, trzeba jakoś zdobyć pozycję….
http://prosposoby.pl/