Temat introwersji ostatnio pojawia się w mediach dość często – coś, co kiedyś było przedmiotem niezrozumienia czy wręcz społecznego ostracyzmu, dziś u niektórych budzi już przesyt: „znowu o tych introwertykach? znowu ich promują? ile można?”.

ALE mimo coraz większego otwarcia na ten temat, w Polsce wciąż mało mówi się o jednej ważnej kwestii: introwertyk introwertykowi nierówny. 

Świat nie kończy się na podziale introwertyk – ekstrawertyk, przeciw któremu intuicyjnie buntuje się wiele osób, odczuwających, że ogólne opisy obu tych typów osobowości nie do końca do nich pasują. Jak w przypadku wielu innych podziałów, i tu granice są dość płynne, a w ich ramach zawiera się dość szerokie spektrum cech. Nie wszyscy ludzie będący przeciwieństwem ekstrawertyków są tacy sami. Różni ich podejście do spotkań towarzyskich, stopień pobudliwości, tendencja (lub jej brak) do oddawania się marzeniom i wiele innych kwestii.

 

Przykłady z mojego otoczenia:

Ewelinie doskonale idzie nawiązywanie kontaktów z nowymi ludźmi (pod warunkiem, że nie dzieje się to na zatłoczonej imprezie i że da jej się chwilę na oswojenie z nimi), potrafi szybko zdobyć czyjąś sympatię. Dla Mateusza sednem jego introwertyzmu jest zastanawianie się przed każdym podjętym działaniem i wypowiedzianym słowem, co trochę odbiera mu spontaniczność, choć owocuje w innych sferach. Introwertyzm Bartka objawia się tym, że w towarzystwie ludzi staje się bardzo wyczulony na wszelkie niezręczności i na to, jak odbierają go inni, co czyni go trochę niezręcznym i wycofanym w kontaktach. A mój introwertyzm to głównie skłonność do introspekcji i ciągłego badania swojego wnętrza w poszukiwaniu różnych prawidłowości,  a także przyglądanie się w tym samym celu innym ludziom – najczęściej z bezpiecznego dystansu.


 

A Ty, jakim typem introwertyka jesteś? 

 

Jennifer Grimes, wespół z Jonathanem Cheekiem,  w odpowiedzi na różnice pomiędzy naukowymi definicjami, a tym, jak sami introwertycy definiują swoją osobowość, stworzyła dość trafny podział na 4 typy introwertyzmu. W zależności od dominujących u danej osoby aspektów wyrożniono introwertyków: Social (społecznych), Thinking (myślicieli/marzycieli), Anxious (lękliwych), Restrained (powściągliwych/wycofanych). Od ich pierwszych liter typów nazwano ten model STAR. 


 

SOCIAL – społeczny

introwertyk społeczny

Ten typ introwertyka najbliższy jest typowemu rozumieniu introwertyzmu. Lubi być sam, czerpie z tego energię. Czuje się lepiej spotykając w małych grupkach lub z bliższymi osobami, niż na dużych imprezach, gdzie jest wiele obcych osób – to go męczy. Nie jest to tożsame z nieśmiałością, bo ten typ nie odczuwa lęku w kontaktach – samotność jest często jego wyborem, ale ceni sobie intymny kontakt z ludźmi. Ten typ bywa również nazywany Ogrodnikiem, dlatego, że wybiera starannie, jakie relacje pielęgnować, a jakie wyrywać ze swojego towarzyskiego ogródka.

Jego super mocą jest: lojalność i umiejętność utrzymywania głębokich relacji, w których stawia się na szczerość i możliwe jest odsłonięcie swojej czułej, bezbronnej strony, bez obawy, że druga osoba to wykorzysta.

Inni ludzi mogliby nauczyć się od niego: zwracania większej uwagi na czas spędzany ze sobą, inwestowania w swoje dobre samopoczucie, umiejętności odpuszczania społecznych wydarzeń (przeciwieństwo tendencji FOMO – fear of missing out).

Powinien pracować nad: podejściem do większych zgromadzeń, zwłaszcza gdy odbiera mu to szansę na nawiązanie cennych kontaktów, np. zawodowych.


 

THINKING – myśliciel/marzyciel 

introwertyk marzyciel

To introwertycy z największą skłonnością do oddawania się głębokim przemyśleniom, analizom i marzeniom, samorefleksji. Czasem mogą się w tym wręcz zagubić. Mają bogate życie wewnętrzne, bywają melancholijni. Spotkania z ludźmi nie męczą ich tak, jak introwertyków z typu SOCIAL, ale nie odnajdują się w każdym towarzystwie ze względu na swoją tendencję do wchodzenia na zbyt głębokie czy bardzo angażujące umysł/wyobraźnię tematy i niezbyt dużej chęci do podtrzymywania płytkich rozmów o niczym.

Ich super mocą jest: wysoka kreatywność, innowacyjność, umiejętność analizy i syntezy elementów, które większość osób widzi jako odrębne.

Inni ludzie mogliby nauczyć się od nich: myślenia „outside the box”, dzielenia się pomysłami i wizjami bez próby narzucenia ich drugiej osobie, ale z chęcią wyciągnięcia z takiej rozmowy czegoś dla siebie lub stworzenia nowego, wspólnego podejścia.

Powinni pracować nad: ustalaniem priorytetów i dyscypliną przerywającą marzenia, kiedy do wykonania jest konkretne zadanie.


 

ANXIOUS – lękliwy 

introwertyk lękliwy

Ten rodzaj introwertyka unika sytuacji społecznych nie ze względu na potrzebę samotnego doładowania baterii, jak u typu SOCIAL, ale przez swoją nieśmiałość i poczucie bycia dziwnym, niezręcznym wśród ludzi. Kiedy wchodzi do jakiegoś wnętrza, ma wrażenie, że wszyscy na niego patrzą i widzą każde, najmniejsze potknięcie. Nie czuje się pewien swoich umiejętności komunikacyjnych. Często pogrąża się w myślach o tym, jak się zachował i jak mógł się zachować, albo zamartwia się wyobrażaniem sobie najgorszych scenariuszy.

Jego super mocą jest: planowanie i zwracanie uwagi na detale, których nie zauważają inni.

Inni mogliby nauczyć się od niego: starannego planowania, które zawdzięcza swojej tendencji do wymyślania czarnych scenariuszy i zabezpieczania się przed nimi.

Powinien pracować nad: regulacją odczuwanego napięcia przez techniki relaksacji i nad umiejętnościami komunikacyjnymi. Już lekkie ich usprawnienie powinno dodać mu więcej odwagi w towarzystwie i zmniejszyć niepokój.


 

RESTRAINED – wycofany 

introwertyk wycofany

Wycofani, czy też powściągliwi introwertycy, sprawiają wrażenie nieco spowolnionych. Zazwyczaj myślą, zanim coś powiedzą lub zrobią i długo zajmuje im zebranie się do działania – nie potrafią rano tak po prostu wstać i wejść do akcji, pobudzają się stopniowo. Nie są też zbyt spontaniczni ani impulsywni, na wszystko muszą mieć swój czas i nie cierpią presji ani zmuszania ich do działania.

Ich super mocą jest: mądrość i refleksja.

Inni mogliby nauczyć się od nich: dystansu, z którego patrzą na rzeczywistość, co pozwala zobaczyć pełniejszy obraz, bez zniekształcającego wpływu emocji. A także powstrzymania się od działania, które czasami jest lepsze niż byle-jakie działanie.

Sami powinni pracować nad: nieprzepuszczaniem okazji, które przynosi im życie i rozpoznawaniem sytuacji, w których trzeba reagować szybko, bo szansa przeminie.



 

Chociaż powyższy podział nie wyczerpuje całkowicie możliwych odmian introwertyzmu, to jednak rzuca na niego nowe światło i jest pierwszym krokiem w stronę poszerzenia badań nad tematem. Warto też zaznaczyć, że występują typy mieszane, u których łączą się cechy z dwóch czy więcej rodzajów.

A Ty, w którym z nich widzisz siebie najbardziej?

 

 

105
Dodaj komentarz

avatar
75 Comment threads
30 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
70 Comment authors
BastianKriszt WaWspomnienia maja 2016 - Pani KulturaWyznania introwertyczki – Bo szczęście to ciastkiDora M Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marvja
Gość

najbliżej mi do myśliciela/marzyciela :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Piona!

Mario Grosiak
Gość
Mario Grosiak

Kolejny mega fajny artykuł … gratuluję formy i stylu :). Po przeczytaniu jestem bardziej niż pewien, że po prostu nie jestem introwertykiem ;) i choć wykazuję nieco cech tak jak u Marvja myśliciela/marzyciela, to ekstrawertyk pasuje zdecydowanie bardziej do mojej osobowości.

Katarina
Gość

W 100% myśliciel/marzyciel :) Czytając to, jakbym widziała siebie. I rzeczywiście dyscyplina nie jest moją najmocniejszą cechą ;) Bardzo fajny wpis.

Milena
Gość
Milena

Mi jest najbliżej do marzyciela/myśliciela i lękliwego oraz trochę ze społecznego. Ja dopiero niedawno zauwazyłam, że przeważa u mnie introwertyzm. Wcześniej uważałam, że sporo cech wynikających z introwersji to skutek nieprzyjemnych doświadczeń z przeszłości. Ostatnio jednak zaczęłam rozumieć, że część zachowań czy postaw ekstrawertycznych to wynik niskiego poczucia wartości a nie z cech mojej osobowości.

Gosia | Alchemia Kobiecości
Gość

O, ja jestem zdecydowanie typem społecznym. Tzn. trochę aspolecznym ;-) Z innych mam jakieś pojedyncze cechy.
Świetny tekst!

Paweł
Gość
Paweł

Aha, już wiem,jaką mieszanką jestem ;-)

Króliczek Doświadczalny
Gość

No, to jaką? :D

Paweł
Gość
Paweł

2, 3 ;)

Paweł
Gość
Paweł

Myślisz, że można stać się introwertykiem w wyniku życiowych doświadczeń?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Wiesz, z tego co wiem na ten moment, to rodzimy się z tendencją do bycia intro czy ekstra, więc wydaje mi się, że co najwyżej mogą się te cechy w nas pogłębić czy spłycić, bo to nie jest takie zero-jedynkowe, bardziej jak skala po której się przesuwamy w jedną lub drugą stronę.

Olga
Gość

Jestem pierwszym typem. Nie lubię tłumów, dużych spędów i imprez. Lubię spotykać się z ludźmi, ale najlepiej czuję się z nimi sam na sam, bo tylko wtedy mam poczucie, że poświęcam drugiej stronie wystarczająco dużo uwagi. Z Blogowigilii szybko uciekłam, to było dla mnie dużo za dużo.

Ps. Nieprzepuszczaniem ☺ „Nie” z rzeczownikami piszemy łącznie ☺

Ania Rytel
Gość

Myśliciel/marzyciel ! :)
Wow.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Piąteczka!

Magda
Gość
Magda

A ja, tak jak pisałaś, czuję się jeszcze innym typem, chociaż myślę, że bliżej mi do social. Wśród grupy ludzi, czyli gdy obok jest więcej niż dwie osoby, czuję się bardzo niekomfortowo i nie na miejscu. Wyłączam się, nagle nie potrafię żartować, zaczynam panikować i widzę wszystkie swoje wady. Ale jestem typem człowieka, który cudzej akceptacji i kontaktu z innymi potrzebuje jak ryba wodę dlatego niesamowicie lgnę do ludzi, nawet w większych skupiskach. Mimo, że jest to dla mnie trudne. Tylko gdy zbyt dużo czasu spędzam w towarzystwie to czuję intuicyjną potrzebę odpoczynku w samotności. I taką sinusoidę czuję cały… Czytaj więcej »

Lifestylerka
Gość

Świetnie „ugryzłaś” ten temat:). Od lat zdaje sobie sprawę z tego, że jestem introwertyczką, co sprawia, że jestem bardziej wrażliwa, czasem nadwrażliwa i skłonna do refleksji oraz wnikania w głąb siebie niż większość przeciętnych ludzi. Czytając Twój podział myślę, że mam najwięcej cech z social introwertyka – lubię być sama i definitywnie czerpię energię z samotności. Lubie ludzi (tylko wybranych), ale ich towarzystwo wysysa ze mnie moc i po spotkaniach towarzyskich muszę naładować baterie. Zdecydowanie jestem typem ogrodnika:). Im jestem starsza, to tym bardziej selekcjonuję i wyrywam ze swojego towarzyskiego ogródka;). Wiem, że to może straszne, ale szkoda mi czasu… Czytaj więcej »

aybige
Gość
aybige

To dziwne, lecz nie umiem odnaleźć się w żadnym typie… Może trochę w myślicielu, ale mnie spotkania z ludźmi często męczą, bo czuję się znudzona (a potem rozdrażniona nadmierną ilością bodźców, ale to już HSP :)).

Króliczek Doświadczalny
Gość

No i to nic dziwnego – mnóstwo osób ma w sobie cechy wszystkich z nich w większym lub mniejszym stopniu, wymieszane tak, że czasem nie da się określić jednego czystego typu :)

Marta Mytych | Veganama
Gość

Najbardziej odnajduje u siebie cechy marzyciela, oj tak :)

Anna Tabak
Gość

Wygląda na to, że jestem typem mieszanym ;) chociaż chyba najbliżej mi do społecznego. Fajny tekst!

random-witch
Gość

Powiedziałabym, że typ „lękliwy”, ale wydaję mi się, że uodporniłam się na wiele stresujących sytuacji i gdy TRZEBA działać to działam, choćbym miała się ośmieszyć i ze wstydu do końca życia chodzić z torbą na głowie. :) I chyba odrobinę z pozostałych typów.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Czyli odrobiłaś zadanie domowe dla swojego typu :D I o to chodzi, to że mamy jakieś wrodzone tendencje, nie znaczy, że muszą one nam definiować całe życie :)

aga
Gość
aga

Również jestem typem lękliwym i wciąż walczę nad tym.. Nigdy nie sądziłam, że ktoś zdefiniuje moją dziwność.

Bookworm
Gość

Co trafię na dobry tekst, to mi się jakiś „suchar” przypomina, którym oczywiście muszę się podzielić.
Lew zwołuje zebranie zwierzątek leśnych i nakazuje: „piękne na lewo, mądre na prawo”. Na środku pozostaje wkurzona żaba. „A ty mała co?”, „no co, no co się przecież, kwa, kwa, nie rozdwoję”.
I ja też patrząc na tę klasyfikację stwierdzam, że idę zdać eksternistycznie egzamin na ekstrawertyka ;)
Miłego dnia!

Króliczek Doświadczalny
Gość

BOŻE, JESTEM ŻABĄ!

Nie no żarty, ale zastanawiałabym się dłuższą chwilę z której grupy mnie nie wyrzucą ;P

PS – o ekstrawertykach też jeszcze napiszę :)

Katarzyna Seredin-Kolarczyk
Gość

Ja chyba najbardziej pasuję do pierwszego typu, choć znajduję w sobie również cechy pozostałych typów, jak choćby nieumiejętność porannego wejścia szybko w rytm dnia czy też cechy marzyciela :)
Dziękuję Ci za ten tekst :)

Olga | Gray Moka
Gość
Olga | Gray Moka

Absolutnie SOCIAL :). Lubię się spotykać z ludźmi, pracować z nimi, ale czasem czuję się zmęczona tymi emocjami – wtedy książka w wannie i jestem jak nowa :).

Dotee
Gość

100% thinker! Dziękuję, dobranoc.
Uwielbiam takie teksty :D Uwielbiam też internet za to, że są w nim takie freaki jak ja.

Scharlott
Gość
Scharlott

Chyba mam coś z każdego typu ale najbardziej uciążliwe w codziennym życiu są cechy typu anxious i restrained. Nie potrafię wyjść z domu spontanicznie bez scenariusza którędy pójdę, co załatwię, co powiem, co może pójść nie tak. Np idąc prywatnie do lekarza martwię się czy jest tam wieszak żeby powiesić kurtkę albo w jakiej kolejności wchodzi się do gabinetu. Ostatnio chłopak poprosił mnie o kupienie jakiejś części do auta i przy okazji o przypomnienie sprzedawcy o rabacie. W głowie miałam ułożoną całą wypowiedź ale „sprawa się rypła” w momencie kiedy wchodząc do sklepu potknęłam się delikatnie o próg. Tak mnie… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Wybacz, ale się szeroko uśmiechnęłam przy czytaniu Twojej historii :D Właściwie to parę lat temu też taka byłam, potem, stopniowo zmieniałam podejście, żeby po pierwsze – za długo nie przeżywać tego wydarzenia, które ma nastąpić, skupiając się na tym co robię w danej chwili a nie co będę robić np. za godzinę, po drugie – żeby sobie uświadomić że w urzędach, sklepach, czy innych takich miejscach to ci ludzie są dla mnie i to oni powinni zadbać o to, żebym czuła się tam dobrze i kupiła/załatwiła w końcu to co chcę :) A, no i czasem kartka z listą zakupów… Czytaj więcej »

Kasia Potasznik
Gość

Poza typem lękliwym odnajduję się po części w każdym, choć marzyciel oddaje moją osobowość najpełniej. Dla mnie „introwertyczny boom” jest zjawiskiem pozytywnym, przede wszystkim ze względu na to, że dzięki jego poznawaniu udaje mi zrozumieć siebie i uznać, że cechy, które mam są ok i nie ma potrzeby ich zmieniać np. starać się na spotkaniach, zabiegać o kontakt albo się integrować. Teraz myślę, że ani nie muszę ani nie jest mi to do niczego potrzebne, jeśli nie chcę :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dla mnie ten boom też jest bardzo pozytywny i sama będę go podtrzymywać na swoim blogu.
Jest wiele takich typów osobowości, cech czy zachowań które wiele osób ukrywa, czy uważa za swoją wadę, starając się dopasować do ogółu, a moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie – tym co nadaje światu piękno, jest jego koloryt i różnorodność :)

Dominika lemessoss
Gość

Ja na pewno jestem pierwszym typem. Mam grono przyjaciół, łatwo nawiązuję nowe znajomości, ale uwielbiam być sama. Niestety wiele osób tego nie rozumie… Najczęściej spędzam godzinne przerwy na lunch w pracy sama, czytając książkę, na ławce w parku. Nic mnie tak nie relaksuje i resetuje jak chwila oddechu od współpracowników. Przez to, że nie spędzam przerw z innymi w kantynie, jestem odbierana jako snobka :/

No dobra 75% Social i 25% Thinker – nie lubie wewnętrznych analiz i głebokich przemyśleń na temat przeszłości, ale potrafię intensywnie marzyć na jawię, i wymyślać niekończące się scenariusze na przyszłość.

Natalia I Create Your Health
Gość

Mieszanka social i thinking ;-) Bardzo ciekawy post.
Introwertyzm w modzie – kto by pomyślał :-D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie jest tak? Kiedyś prawie w ogóle się o tym nie mówiło, a teraz coraz częściej słyszę: introwertyk w pracy, introwertyk w związku, poradniki jak zrozumieć introwertyka itd :)

Natalia I Create Your Health
Gość

Jest jest :-D a kiedyś z introwertyków robiło się niesympatycznych dzikusów :-P

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Z jakiej klasyfikacji ten podział. Wzięłać konkretne podtypy z Junga (np. MBTI), czy cos innego? :-)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie nie, tak jak wspomniałam, to jest całkiem nowa klasyfikacja stworzona przez Jennifer Odessę Grimes pod kierunkiem Jonatana Cheeka, uznali oni, że ogólne pojęcie introwertyzmu jest na tyle mylące czy ogólnikowe, że powinno się dookreślić kilka rodzajów ze względu na dominujące tendencje, które występują u każdego introwertyka, ale w zmienionych proporcjach.
Z tego co zrozumiałam, chyba też chcieli odejść od takich szczegółowych podziałów jak w MBTI lub socjonice.

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Dziekuje!

Marta Maksylewicz
Gość
Marta Maksylewicz

Jestem społeczną marzycielką! Brzmi uroczo. Jest to z pewnością jakaś wskazówka nad czym powinnam popracować, a co mogę w sobie „chwalić” nie przejmując się tym, że odstaję od reszty.

Paulette
Gość
Paulette

Thinking :) cala ja!

trackback

[…] 4 typy introwertyków. Którym jesteś? Ja mogłabym siebie określić jako społeczny myśliciel 😉 Asia słusznie zwraca uwagę na to, że introwertyk introwertykowi nierówny. […]

Toni napisał
Gość

Temat chociaż mnie zainteresował to jednak nie odkrył we mnie introwertyka. Z tego co mi wiadomo jestem ekstrawertykiem. Chętnie poczekam na podział ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Tak myślę że teraz kolej na tekst o ekstrawertykach właśnie :)

wasted
Gość
wasted

Z każdego typu coś do mnie pasuje i nawet mi się podoba bycie nieoczywistym introwertykiem :D Fajnie że ten temat jest u Ciebie poruszany co jakiś czas, lubię czytać takie nowinki :)

Olga Płaza
Gość

Zdecydowanie jestem pierwszym typem – ale nawet nie wiedziałam, że te typy… istnieją. Świetny tekst, który rzucił mi nowe światło na introwertyzm

Sylwia W.
Gość

Fajnie, że teraz coraz więcej mówi się o tym, że introwertyzm wcale nie jest wadą, za jaką go kiedyś uważano.
Według przytoczonego przez Ciebie podziału jestem typem społecznym, z domieszką cech marzyciela :)

Renia Hanolajnen | Ronja
Gość

Bardzo ciekawy tekst!
Zdecydowanie pasuję do typu Social, choć kilka lat temu miałam też sporo cech Anxious.

Anna R
Gość
Anna R

zdecydowanie mam tak samo jak Ty :) kiedyś – tak między 16 a 24 rokiem życia byłam mocno Anxious, a obecnie zdecydowanie Social

Aneta Kicman | ZenBlog.pl
Gość
Aneta Kicman | ZenBlog.pl

Hmmm. Mam poważną zagwozdkę, bo w 100% nie odnajduję się w żadnym typie, a jednocześnie rozpoznaję u siebie elementy każdego z nich :) Na fejsie ustawiłabym swojemu wewnętrznemu introwertykowi status „to skomplikowane” :P

Kot Bury
Gość
Kot Bury

Mam dokładnie tak samo. Dostrzegam u siebie niektóre cechy wszystkich czterech typów, ale nie potrafię się zakwalifikować do żadnego z nich.

Króliczek Doświadczalny
Gość

I to jest w sumie całkiem normalne, bo takich czystych typów jest zdecydowanie mniej, niż osób, które mają po trosze z każdego :)

Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

Jejku, jak się spotkamy, to muszę z Tobą o tym na żywo porozmawiać, bo dla mnie to strasznie interesujące ale też nie do końca zrozumiałe. A wiem, że to za długa rozmowa na komentarze. ;p

Króliczek Doświadczalny
Gość

Seebloggers? ;)

Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

Zapisałam się. :) Mam nadzieję, że będę po Erasmusie na siłach tam jechać. Będziesz spała przez airbnb? Szukasz współtowarzysza może? :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Tak myślę, że Airbnb i szukam towarzysza :D Jakby co to mam na oku takie jedno miejsce :)

Justyna Rolka
Gość

Bardzo, ale to bardzo mi się ta „super moc” w każdym z czterech typów. Zawsze sprawiasz, że człowiek zaczyna inaczej patrzeć na sprawy:)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dzięki, staram się :D

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Nigdy nie przypuszczałem, że to u Ciebie napiszę, ale odpowiedź na płentowe pytanie brzmi – NIE WIEM :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

No to pewnie jesteś mixem wszystkiego naraz? :)

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Jak to zwykle u mnie :)

Rosaline
Gość
Rosaline

To ja chyba jestem myślicielką/marzycielką i też osobą wycofaną. Taki misz-masz. :)

Dawid Lasociński
Gość
Dawid Lasociński "Hegemon"

Bardzo trudno zakwalifikować się tylko jednego typu. Zapewne najwięcej mam z social i dość dużo z restrained. Lubię samotność, ale gdy naładuję baterie chętnie wychodzę do ludzi. Nie jestem zbyt spontaniczy, zazwyczaj powściągliwy. Nie cierpię też presji, ani zmuszania do działani.

trackback

[…] Różnią się od siebie także introwertycy. Przy tym tekście przeżyłam istne objawienie, bo właśnie zawsze wydawało mi się, że ja nie jestem taką typową introwertyczką, która po prostu lubi siedzieć sama, bo w samotności ładuje baterie. Ja lubię ludzi, tyle, że nie z każdym udaje mi się nawiązać łączność, a mój świat wewnętrzny od zawsze stanowił silną konkurencję dla kontaktów międzyludzkich. Jeśli tak masz – nie jesteś sam. Zresztą jeśli masz inaczej, też nie jesteś sam :) […]

Hauptstadtdörfler
Gość
Hauptstadtdörfler

Odpowiadając na pytanie: wydaje mi się, że Social, ale „ten typ nie odczuwa lęku w kontaktach” jakoś do mnie nie pasuje, przez co identyfikuję się bardziej z Anxious. „Nie czuje się pewien swoich umiejętności komunikacyjnych” – szczególnie to zdanie opisuje mnie aż za dobrze. Przez to nawet nie próbuję nawiązywać nowych kontaktów.

trackback

[…] uważacie się za introwertyka? to szerokie pojęcie, więc warto dowiedzieć się jakie są typy introwertyków. Bardzo ciekawy wpis znajdziecie tutaj u Asi z lessfear.pl […]

trackback

[…] jak istnieją 4 typy introwertyków, tak samo też można dokonać podziału […]

Tutti
Gość

Jestem specyficzną mieszanką trzech ostatnich typów :)

randkiswatki
Gość
randkiswatki

Z każdego mam coś..

Dawid Straszak
Gość
Dawid Straszak

Wiesz, co jest najfajniejsze w tym tekście? Poczułem, że w jakimś stopniu mogę zaklasyfikować siebie jako introwertyka, choć raczej się nie spodziewałem tego. Wiadomo, że cechy osobowości rozciągają się na kontinuum, a nie klasyfikuje się kogoś do konkretnej kategorii. Niemniej jednak poczułem się znacznie lepiej ze świadomością, że nie muszę być jakiś, bo przedstawienie takiej różnorodności samego introwertyzmu, czy wypunktowanie czego można się od nich nauczyć i ich mocnych stron, wywołało u mnie poczucie (jakkolwiek patetycznie to nie brzmi), że każdy jest inny i nie powinienem się starać być „bardziej jakiś”, a najzwyczajniej być.

Kasia | innaidea.pl
Gość
Kasia | innaidea.pl

Zdecydowanie jestem social introwertykiem :)
Od czasu do czasu lubię sobie pobyć sama ze sobą, nigdy mnie moje towarzystwo nie nudzi. Zdecydowanie czerpię energię z tej mojej samotności. Ale ona nie może trwać zbyt długo, ponieważ jednak lubię przebywać z ludźmi i od innych także potrafię czerpać energię. Szczególnie wartościowe jest dla mnie przebywanie z osobami inspirującymi i ich pełnymi pomysłów głowami.

Sayaka
Gość
Sayaka

Więc jestem wycofana… Dopiero dziś rano zdałam sobie sprawę z tego, jak ciężko mi jest cokolwiek zacząć. Rano mam właśnie najlepszy czas żeby np. posprzątać bo mój maluch jest wtedy zajęty sobą albo śpi a ja zamiast się wziąć od razu do roboty to najpierw siadam, zastanawiam się co mam do zrobienia, zrobię pare nieważnych spraw i dopiero wtedy zajmuję się tym, co zaplanowałam. Ten dystans na rzeczywistość strasznie zszokował mojego psychologa kiedy kilka lat temu jeszcze do niego chodziłam. A wydawać by się mogło, że psycholog powinien rozumieć takie rzeczy… Przepuszczanie okazji też się niestety zgadza. Nawet kiedy trafię… Czytaj więcej »

Sławomira
Gość

Widzę u siebie cechy trzech pierwszych typów. Do Anxious byłam bardzo podobna zwłaszcza dawniej, teraz mniej, a najbardziej chyba pasuję do myśliciela.

the Cieniu
Gość

U mnie to chyba „thinking”. Fajne są te opisy, bo można w nich poczuć, że introwertycy to interesujace osoby :)

trackback

[…] Piąteczka, ja też! W takim razie na pewno spodoba Ci się post Króliczka Doświadczalnego o czterach typach introwertyzmu. Bo przyznać się – kto wiedział, że introwertyków można podzielić na podtypy? Ja niestety […]

Blacky
Gość

Może to dziwnie zabrzmi, ale jestem mieszanką wszystkich tych typów.