Jeśli czytałeś mój poprzedni tekst i uważasz, że opis empaty do Ciebie bardzo pasuje (ale nie, że czasem tak, a czasem nie, albo tylko po pewnych modyfikacjach i w wyjątkowych sytuacjach – chodziło o to, czy opisuje on Twoją codzienność i dominujące odczucia), i jeśli borykasz się z wymienionymi tam trudnościami i problemami, czas ustalić wspólnie jakieś strategie przetrwania. Jest ich sporo i dzięki nim może Ci się żyć dużo łatwiej i przyjemniej.
To nie tak, że Twoja osobowość musi zostać naprawiona. Jedyne co musisz, to zadbać o to, by Twoje otoczenie i praca/inne zajęcie odpowiadało temu, jaki jesteś. Nie musisz starać się na siłę stawać normalny i dopasowywać do zachowań ludzi wokół. Tą drogą nigdy nie dojdziesz do szczęścia. Zamiast jak zazwyczaj myśleć o innych, czas byś skupił się trochę na sobie i wsłuchał w swoje potrzeby, zaczął wykorzystywać zalety, zamiast skupiać na wadach.
Nawet jeśli uważasz, że empatą nie jesteś, ale masz fobię społeczną, jesteś nieśmiały, czy łatwo dajesz się wykorzystywać innym, te porady również mogą Ci się przydać.

 


POMOCNE ZWYCZAJE 

 

1. Stwórz swoją poranną i wieczorną rutynę i trzymaj się jej. Mój sposób na poranki opisywałam tutaj, a wieczorami staram się praktykować wdzięczność, przeczytać coś zabawnego lub lekkiego, albo zapisać kilka stron w pamiętniku. Już sam proces pisania mnie relaksuje, dodatkowo odsiewam ze swojej głowy myśli, które czasem bywają natrętne.


2. Medytuj. Jeśli dotąd jeszcze tego nie próbowałeś, w Internecie znajdziesz wiele opisów, jak się do tego zabrać, będąc początkującym. Medytacja wycisza umysł i pozwala Ci odciąć się od cudzych emocji. Polecam 10-15 minutową medytację rano lub wieczorem, jeśli masz problemy z zasypianiem.

3. Stosuj pozytywne afirmacje, które zmienią sposób, w jaki najczęściej myślisz i zastąpią niektóre negatywne przekonania.

4. Wpisz w kalendarz randki z sobą samym i czas przeznaczony na pobyt w naturalnym środowisku. Musisz przyjąć, że to nie strata czasu, a element konieczny Tobie do życia tak jak innym pokarm. Codziennie postaraj się też spędzić przynajmniej kilkanaście minut na słońcu, czy w świetle księżyca, w pobliżu roślin, albo ze zwierzętami. Może spróbujesz przytulania drzew, jak ja?

5. Korzystaj z masaży. Chodź do masażysty, namów partnera, żeby Ci je wykonał, albo rób sobie je sam, np. szczotką do ciała, która usprawnia też oczyszczanie z toksyn. Twoje ciało w wyniku negatywnych emocji przechowuje ślady napięć, ważne jest, by dać mu się raz na jakiś czas kompletnie rozluźnić. Tą samą funkcję mogą pełnić kąpiele czy np. praktyka jogi.

6. Ruszaj się. Skoro o jodze mowa – jest idealna, bo niezbyt intensywna, nadaje się dla osób w każdej kondycji, usprawnia przepływ energii przez ciało i kontakt z nim, a także uczy oddychania. Dobry jest także lekki stretching, czy choćby nawet żwawe spacery. Ważne, by się ruszać.


7. Włącz uważność. Zwracaj uwagę na symptomy, przez które Twoje ciało informuje Cię, że coś jest nie tak – przyspieszone bicie serca, zwiększona emocjonalna reaktywność… Kiedyś zagłuszałam lub bagatelizowałam te sygnały, dziś traktuję je poważniej. Jeśli też je zauważysz, staraj się powoli i głęboko oddychać, co uspokaja, a w gorszych przypadkach, stosuj się do zasad poniżej.

8. Zainteresuj się mocą: kamieni półszlachetnych (dla empatów polecany jest zwłaszcza hematyt i kryształ górski, warto je nosić ze sobą), olejków eterycznych (lawenda uspokaja, cytryna oczyszcza pomieszczenia), i dźwięków (np. gongów tybetańskich, muzyki klasycznej, czy konkretnych leczniczych częstotliwości; mi osobiście pomagają dźwięki ASMR).

UNIKAJ/ UWAŻAJ NA:

 


 

1. Duże skupiska ludzi – zakupy możesz robić w mniejszych sklepach, niekoniecznie galeriach, jeśli masz gdzieś pojechać, unikaj godzin szczytu, niektóre rzeczy spróbuj załatwić przez telefon czy internet, itd.


2. Emocjonalne wampiry – jesteś dla nich łatwą ofiarą, w tym wypadku lepiej nie bawić się w asertywność, tylko od razu ucinać kontakt, lub zmniejszać go do minimum, jeśli rozpoznasz, że ktoś w Twoim otoczeniu wysysa z Ciebie energię, lub zaraża negatywną.

3. Negatywne informacje/nadmiar informacji – zrób porządek z tymi, które do Ciebie docierają, odetnij negatywne wiadomości, fanpage czy znajomych w social media, którzy lubią agresywnie się wypowiadać lub udostępniać zdjęcia biednych dzieci czy zwierząt (opcja: przestań obserwować). Rozważ pozbycie się telewizora – ja nie oglądam go już od 10 lat, od kilku też nie kupuję gazet. Mimo wszystko mam kontakt z najważniejszymi wydarzeniami na świecie, ale nie przytłaczają mnie aż tak.

4. Swoją skłonność do uzależnień – zwróć uwagę czy nie sięgasz po coś zbyt często, lub nie powtarzasz jakiegoś zachowania, które tylko częściowo jest dla Ciebie korzystne (np. słodkie lub tłuste jedzenie w stresowych sytuacjach, alkohol, narkotyki, zakupy itp.).


5. Kofeinę i inne stymulanty – pobudzają, a przez to męczą. Sam jesteś wystarczająco pobudliwy i wrażliwy na bodźce, by jeszcze to wyostrzać. Ja rzuciłam kawę pół roku temu, teraz nie piję jej już w domu, a jedynie czasem w kawiarniach, dla smaku, lub towarzystwa. Od kiedy to zmieniłam, zauważam, że pobudzić mnie potrafi nawet zielona herbata czy czekolada – codzienne picie kawy kiedyś to we mnie zagłuszało.

6. Zrzucanie winy na innych – kiedy zaczynasz czuć emocje innych, łatwo jest ulec pokusie poczucia się jak ofiara sytuacji, która cierpi przez innych – ich złość, negatywne podejście itd. Nie zmienia to faktu, że nadal tylko TY jesteś odpowiedzialny za swoje szczęście i kształt swojego życia, Twoja w tym rola, by przejąć jego ster. A podstawą do tego będzie nauka oddzielania emocji innych ludzi od swoich.

7. Pomaganie na siłę. Czujesz czyjeś cierpienie, więc chcesz pomóc. Starasz się tak, inaczej, w jeszcze inny sposób… i nic. Odczuwając frustrację i bezsilność, cierpiąc za Was dwoje być może nie dostrzegasz, że ta osoba wcale NIE CHCE żeby jej pomóc – ona dobrze i bezpiecznie czuje się w swoim cierpieniu! Są i tacy, i dopóki sami nie zechcą zmienić swojej sytuacji, Ty nic sensownego nie zrobisz, jedynie stracisz swoją energię.

8. Nie zaprzeczaj, że jesteś taki, jaki jesteś. Nie staraj się na siłę blokować, ukrywać tych swoich cech – będziesz czuł presję i stres, które prędzej czy później objawią się w fizycznych dolegliwościach. Pracuj nad poczuciem własnej wartości i docenieniem swoich zalet.

 

SPOSOBY DORAŹNE W TRAKCIE LUB PO TRUDNEJ SYTUACJI


 
jak radzić sobie z nadmierną empatią

1. Weź prysznic – woda ma doskonałe właściwości oczyszczające, zmywa nie tylko brud, ale i różne energie nagromadzone w ciągu dnia, zwłaszcza jeśli wyobrażasz sobie, że wraz ze strumieniem wody spływa na Ciebie białe, czyste światło. Możesz spróbować też kąpieli z solą himalajską.


2. Zbroja/bąbel/tarcza – jeśli ktoś Cię atakuje, męczy, wyobraź sobie że otacza cię białe światło, które stanowi nieprzenikalną, elastyczną warstwę wokół Ciebie, albo bąbel w którym jesteś bezpiecznie zamknięty i osłonięty, w którym mogą przepływać wyłącznie Twoje emocje. W trudniejszych przypadkach, gdy masz do czynienia z kimś bardzo negatywnym czy agresywnym, pomaga wizualizacja zbroi. Nie jest to najlepsza metoda, ale zanim nauczysz się przepuszczać przez siebie cudze emocje, będzie pomocna.

 3. Przejście przez tłum – jeśli źle się czujesz w zatłoczonym miejscu, wyobraź sobie, że jesteś jak Mojżesz, który właśnie otworzył sobie drogę przez Morze Czerwone. Emocje i energie innych ludzi rozchodzą się na boki, nie dotykając Ciebie, a Ty przechodzisz czystą ścieżką i nie czujesz od nich niczego. Im częściej będziesz to praktykował, tym lepiej będzie działać. Niektórzy radzą też, by przed wejściem w zatłoczone miejsca zjeść proteinowy posiłek.

 4. Zjedz coś ciepłego, odżywczego, zdrowego.  Np. magiczną zupę, jaką jest rosół. Albo pomidorowa. Nie wiem jak one to robią, ale nie tylko smakują, ale również przynoszą emocjonalny komfort po trudnych doświadczeniach, bez poczucia winy jakie ma się po słodyczach i innych zapychaczach.

 5. Przyjmuj, obserwuj i wypuszczaj – jeśli nawiedza Cię negatywna emocja, postaraj się jej przyjrzeć, jakby była jakimś ciekawym i dziwnym obiektem, pozwól jej przez Ciebie przejść i odejść. Dla ułatwienia możesz wyobrazić ją sobie jako kolorową falę energii.

6. Wyraź się! Upuść nagromadzonych emocji przez krzyczenie w poduszkę, płacz, sesję śmiechu, śpiewanie, ruch – taniec lub bieg przed siebie, albo coś kreatywnego (np. stwórz rysunek czy wiersz).

7. Zainteresuj się tematem oczyszczania czakr i stosuj je po trudnych sytuacjach.

 

EMPATA W PRACY


 

1. Talizman. Przynieś do pracy jakiś drobny obiekt, który kojarzy Ci się z byciem wolnym i bezpiecznym. Zastanów się, kiedy się tak czujesz i wybierz coś, co będzie Ci przypominać to uczucie, np. zdjęcie, kamień, figurka zwierzęcia, mały kwiatek. Potrzymaj tą rzecz w rękach, myśląc o tych pozytywnych uczuciach, powtarzając sobie w myślach np. „jestem wolny, jestem w bezpiecznym miejscu”. Powtarzaj to skojarzenie, a potem ustaw przedmiot w pracy, i kiedy poczujesz napięcie, weź go znowu w ręce, wracając do swojego skojarzenia.


 2. Postaraj się stworzyć pozytywne nastawienie do pracy, przez odkrycie i podtrzymanie czegoś, co będzie sprawiało, że chcesz tam wracać, może to być np. relacja z współpracownikiem, albo odkrycie głębszego sensu swojej pracy.

3. Co rano twórz sobie plan swojego dnia w pracy, żeby uniknąć stresu i presji. Porządek w dokumentach czy przyborach pracy też pomoże Ci przetrwać dzień spokojniej.

4. Rób sobie przerwy – żeby oderwać wzrok od monitora/dokumentów i popatrzeć np. na zdjęcie natury czy przez okno, wykonać kilka rozciągających ćwiczeń, przejść się, jeśli siedzisz cały dzień i pooddychać przeponą. To takie oczywistości, ale Ty nie możesz o nich zapominać.

5. Jeśli Twoja praca jest dość elastyczna, poeksperymentuj z różnymi godzinami rozpoczynania i kończenia pracy, pracą zdalną czy zmianą ilości godzin pracy. Sprawdź jak to na Ciebie wpływa i wybierz najlepszą opcję. Może okaże się, że wolisz pojawić się w pracy bardzo wcześnie, unikając porannych korków i frustracji na drodze, korzystając ze skupienia w pustym biurze?

6. Jeśli Twoja praca jest stresująca i rządzi się sztywnymi zasadami, zastanów się nad powodami, dla których w niej trwasz i pomyśl czego jest więcej, korzyści, czy jej wad. Jeśli przeważa to drugie, w Twoim interesie jest poszukanie nowych możliwości zatrudnienia.

EMPATA W ZWIĄZKU


 

1. Daj znać potencjalnym kandydatom jaki jesteś. Już na etapie poznawania się z kimś, odkryj trochę swojej wrażliwości, powiedz, że potrzebujesz czasami pobyć sam. Jeśli to zrozumie, to dobry znak, jeśli uzna Cię za przewrażliwionego, wiesz, że to nie relacja dla Ciebie.


2. Daj sobie za nim/nią zatęsknić. Nawet krótkie przerwy pozwolą Ci się doładować i wrócić z nową energią do partnera. Nie zawsze muszą to być samotne wakacje – czasem wystarczy kilkugodzinny spacer do lasu czy nawet godzinna kąpiel i inne zabiegi w zamkniętej łazience.

3. Przedyskutujcie układ domu/mieszkania i sposób w jaki śpicie. Dla empatów ważne jest posiadanie własnego kącika, jeśli nie osobnego gabinetu/sypialni, to choćby tylko swojego fotela czy biurka gdzieś w rogu. Niektórzy empaci polecają też spanie oddzielnie. Choć brzmi to dziwnie i wydaje się świadczyć o oddaleniu w związku, w rzeczywistości, nawet naukowcy nie związani z tematem empatów twierdzą, że spanie oddzielnie jest korzystniejsze dla zdrowia par. Pełna wygoda, możliwość ułożenia się w dowolny sposób i brak innej energii, która przenika do nas nawet przez sen – to pozwala się zregenerować. Jeśli partnerowi będzie ciężko to zrozumieć, trzeba postawić na kompromis, np. kilka nocy spania razem, kilka osobno, albo chociaż… większe łóżko.

4. Podczas kłótni –  wyobraź sobie otaczający Cię bąbel, do którego negatywne emocje partnera  nie mogą się przebić. Odczekaj parę sekund robiąc wdech i wydech, zanim odpowiesz mu w trakcie wymiany zdań. Postaraj się też nie siedzieć wtedy zbyt blisko niego, żeby zapewnić sobie niezbędną osobistą przestrzeń.

 

PORCJA WIEDZY DLA EMPATÓW


 

 
Niestety, wyłącznie w języku angielskim (ale możesz spróbować rozszerzeń tłumaczących całe strony do przeglądarek):

 
Jeśli znasz jeszcze jakieś przydatne sposoby, jak radzić sobie z tym wszystkim – podziel się w komentarzu, niech inni też skorzystają!