Homo czy bi – nuuuda, metro i lumber – to takie wczorajsze. Teraz czas na SAPIO! Sapioseksualność – zapamiętajcie to nowe gorące słowo, bo nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie okazja, by przyszpanować nim podczas nudnych small talków w końcowych fazach imprezy. Albo wpleść je do opisu swojego profilu randkowego, zaraz po „jestem jaki jestem” (wersja męska), czy „Bóg mnie stworzył, a szatan opętał” (wersja żeńska).


Sapioseksualny znaczy tyle co „uznający inteligencję i umysł za najbardziej podniecające atrybuty u potencjalnego partnera”. Sapio w tym zlepku pochodzi – jak można się domyślić – od sapiens.

Zgodnie z powyższą definicją, ktoś sapioseksualny średnio wzruszy się widokiem falujących piersi, rozmiar D jak Daj Dotknąć, czy koszulki pękającej na naprężonym bicepsie. Ale gdy zadeklarujesz takiej osobie, że przeczytałeś całe „W poszukiwaniu straconego czasu”, albo że piszesz właśnie doktorat z analizy kosmicznego promieniowania tła w celu wygenerowania nowego modelu inflacji wszechświata… możesz spodziewać się rozszerzonych źrenic i przyspieszonego oddechu. I to nie platynowa Diners Club, a karta Mensy okaże się wytrychem otwierającym jej umysł. A następnie pewnie i rozporek.


sapioseksualny

Określenie sapioseksualny zyskało szczególną popularność, kiedy w serwisie randkowym OK Cupid wprowadzono możliwość jego wyboru jako jako jednej z preferencji seksualnych. Od tej pory ludzie, którzy cierpieli na coś, co roboczo nazywam intelektualną samotnością, zyskali pewien skrót na drodze do odnalezienia drugiej połówki. Skoro wcześniej lewak mógł wyszukać innego lewaka, buddysta buddystę, a niewolnik swoją dominę, to dlaczego ktoś, kto uważa mózg za największy z seksualnych organów, miałby mieć pod górkę.

Oczywiście, jak przy wprowadzeniu każdego nowego podziału, ukazującego, że ludzie mogą się od siebie różnić, pojawiły się też słowa krytyki. Według których sapioseksualność to nic innego, jak emocjonalna hipsteriada i wyraz odgraniczania się od sporej grupy średnio-inteligentnych, ale-przecież-takich-dobrych-i-porządnych ludzi. I że w życiu uczuciowym chodzi o to, by otwierać się na inność, niezależnie od tego, jak bardzo z tą innością jest nam nie po drodze. Bo na tym przecież polega dojrzałość!


sapioseksualni

Każda z etykietek, którą dobrowolnie na siebie nakładamy, bywa mieczem obosiecznym – od czegoś odgranicza, do czegoś zbliża. Ale w świecie, gdzie istnieją miliardy kombinacji potencjalnych udanych i nieudanych związków, tym, którzy jeszcze szukają, mogą zaoszczędzić wiele czasu i rozczarowań.

Teoretycznie, można żyć i tworzyć związek z kimś, kto intelektualnie nie przystaje do naszych standardów – spójrzmy choćby na żony wielu słynnych naukowców. I często inteligentny mężczyzna z jedynie piękną, albo dobrą i oddaną kobietą, są całkiem zgranymi duetami. Każdy z nich dostaje to, na czym mu ewolucyjnie najbardziej zależy. Gorzej wygląda to jednak w przypadku bystrych kobiet i facetów o mniej lotnych umysłach – w pewnym momencie udawanie głupszej dla dobra związku zaczyna jej się nudzić. Zapytacie – dlaczego miałaby udawać? Nawet sam Lew Starowicz radził kiedyś:


„Moja droga, jeśli jesteś bardziej inteligentna od swego partnera, ale zależy ci na tym, by ten związek przetrwał, to nie popisuj się przed nim swoją inteligencją”.


Mężczyzna jest stworzeniem, które chce być dla swojej kobiety oparciem, opiekunem i doradcą, chce imponować i łaskawie wyjaśniać jej prawidła brutalnego świata. Kiedy jednak ona sama potrafi programować, rozkręcić i złożyć na nowo komputer, albo zyskuje kolejny grant na swój doktorancki projekt, podczas gdy on od siedmiu lat próbuje obronić magistra… coś tu zaczyna zgrzytać. Jej, i jemu również, no bo czym niby ma jej teraz zaimponować?

Potwierdza to J. Rostowski, autor książki Zarys psychologii małżeństwa. Tłumaczy tam m.in., jak niekorzystna jest sytuacja, w której partnerka ma wyższe wykształcenie, niż jej partner. W naszych podświadomościach, mimo cywilizacyjnego i społecznego postępu wciąż króluje stereotyp, że to mężczyzna powinien zajmować bardziej znaczącą rolę w rodzinie. Jeśli jednak sytuacja na to nie pozwala, satysfakcja z relacji się zmniejsza.

Nie od dziś wiadomo, że mimo wybuchów gorącej namiętności u przeciwieństw, które się przyciągają, najtrwalsze związki tworzą partnerzy raczej podobni do siebie. W tym tacy o zbliżonych poziomach intelektualnych. Wróży to bowiem zbliżony sposób reakcji na wiele bodźców, czy wspólnotę oczekiwań, wartości i życiowych celów.

A odkąd wiemy, że intelekt na niektórych działa niemal jak lubrykant, można przypuszczać, że udane będzie też ich życie seksualne. Wystarczy, że w ramach gry wstępnej zaczną zwracać się do siebie wszystkimi swoimi tytułami naukowymi. Albo cytować Kanta.


sapioseksualność

75
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
46 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
32 Comment authors
Asia | Króliczek DoświadczalnyArkadiusz WeissByła Żona Misia ZdradzaczaKróliczek DoświadczalnyMadix Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dorota
Gość

Różnie to w życiu bywa. Mam koleżankę po kilku kierunkach studiów a jej mąż jest po zawodowce. Mimo wielu zakrętów, jego wyjazdów do pracy za granicę nigdy emocjonalnie się nie rozstawali. Tylko pozazdrościć..

Króliczek Doświadczalny
Gość

Czasem jest też tak, że osoba po zawodówce ma podobną inteligencję jak absolwent studiów – nie umniejszając żadnemu z nich ;) Póki nie czuć między dwoma osobami przepaści, jest ok :)

Dorota
Gość

A wiesz że to bardzo prawdopodobne :)

Z filiżanką kawy
Gość

:D Jeśli chodzi o znajomość pojęć zatrzymałam się na terminie metro. Dzięki Ci dobra kobieto za tyle nowych informacji, biegnę sprawdzać co to ten lumber :P

Króliczek Doświadczalny
Gość

Może przegapiłaś wersję nazwy lumber-, ale nie wierzę, że moda na drwalo-seksualnych całkiem Cię ominęła :D

Z filiżanką kawy
Gość

no właśnie znałam ją pod nazwą drwaloseksualizm, przynajmniej tyle że z „stworzyli” polsko-brzmiący termin :D

Hai Le
Gość

Ja zatrzymałam się na drwalo, głupota tych coraz to nowych trendów, które wcale nie opisują seksualności a tylko trendy, mnie rozbroiła.

Ehdi Mars
Gość
Ehdi Mars

Talk nerdy to me … po prostu mnie rozwaliło ;) Już kilkukrotnie usłyszałam od facetów, że są sapioseksualni. Zawsze wtedy mówię sorry nie mam doktoratu, więc za Was się nie biorę ale moja brzydka koleżanka ma… no ale oni jakoś tak dziwnie jednak reagują chyba nie tylko o mózg im chodzi ;).

niczym.pl
Gość

Nie wiedziałem, że jest takie określenie. Czas zaktualizować profile… Ale z tym gifem nie trafiłaś. Nie określiłbym Caroline jako nieprzeciętnie inteligentnej.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie każdy kto uważa się za sapioseksualnego w rzeczywistości sam musi powalać intelektem ;)

Marta Maksylewicz
Gość
Marta Maksylewicz

Pamiętam (jakby to było wczoraj) sytuację, kiedy byłam piątkową uczennicą, a podobał mi się chłopak, który raczej nie troszczył się o swoją edukację. Ciocia, która o tym wiedziała powiedziała mi, że chłopcy nie lubią mądrych dziewczyn. Życie zweryfikowało, że faktycznie tak jest. Tylko inteligentny, wykształcony i niezakompleksiony facet umie docenić mądrą kobietę :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Z naciskiem na niezakompleksiony ;)

Madix
Gość
Madix

Widzę, że post sprzed roku, ale pozwolę sobie i tak odpowiedzieć ;) Nie za bardzo rozumiem, skąd takie opinie „chłopcy nie lubią mądrych dziewczyn” się biorą… Już trochę lat po tym świecie chodzę i nigdy nie miałam tego typu problemu z mężczyznami. Normalnie rozmawiamy na tematy społeczne, ekonomiczne, technologiczne, naukowe i nie widziałam nigdy, aby jakiegokolwiek to przestraszyło – wręcz przeciwnie, kiedy okazuje się, że mamy podobne zainteresowania albo że mnie interesują jego naukowe zainteresowania, zawsze nawiązuje się fajna nić porozumienia, a to, że chętnie słucham i potrafię dodać od siebie jakieś odkrywcze myśli nawet wtedy, kiedy nie jestem większym… Czytaj więcej »

Marta Maksylewicz
Gość
Marta Maksylewicz

O, jak fajnie, że napisałaś! :) Natomiast mi chodziło o sytuacje stricte w związkach i to w przypadku kiedy kobieta ma przed nazwiskiem mgr, a mężczyzna może pochwalić się tylko maturą lub czasem nawet i nie. Kiedy strony są sobie równe lub to mężczyzna jest lepiej wykształcony sprawa już wygląda inaczej. Chodziło tylko o przypadki w związkach i tylko takie, kiedy kobieta ma w papierach, że jest „mądrzejsza”, że tak to brzydko spłycę :) To jest zależność, którą potwierdził praktycznie każdy taki przypadek w mojej rodzinie i wśród znajomych rodziców. Jakieś dziwne docinki w stylu ‚taka uczona jesteś, a żarówki… Czytaj więcej »

Madix
Gość
Madix

Hm, czyli chodzi Ci o sytuacje, gdzie ktoś faktycznie ma kompleksy na punkcie braku wykształcenia, które próbuje odreagować, udowadniając drugiej połówce, że jest za bardzo „ą, ę”? To akurat jest faktycznie okropne :( I to nie tylko w związkach i nie tylko odnośnie wykształcenia – niestety ostatnio na własnej skórze miałam nieprzyjemność doświadczyć takiej zwykłej ludzkiej zazdrości objawiającej się chamskimi / głupimi komentarzami, które miały na celu głównie obrócić moje sukcesy w porażki… Bardzo nieprzyjemne doświadczenie. Oby jak najdalej od takich ludzi… gorzej, że – jak teraz widzę – dopóki nie zaczniesz wybijać się przed szereg to możesz tej zazdrości… Czytaj więcej »

Hai Le
Gość

Po pierwsze, nie słyszałam jeszcze tego o Szatanie. Lofciam, musze się gdzieś tak opisać.

Po drugie cierpię na intelektualną samotność. I kiedy odkrywam ze facet jest głupi przestaje mi się on podobać. Totalnie.
Ale nie wielkość biblioteki mi nie imponuje. Doktorat nie nagrzewa, a mądre słowa nie budzą we mnie myśli rozplodowych.

I w ogóle lubię cycki i brązowe oczy. To jestem sapioseksualna, czy nie?

Króliczek Doświadczalny
Gość

To może jesteś wybiórczoseksualna? :D

Hai Le
Gość

Podoba mi się! Ale gdyby jeszcze tak z angielska to nazwać, żeby było trendi, randomseksualna w sensie…
Poznałam swoje prawdziwe ja #krasnalodkrywca <|:^D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Randomseksualna, nieźle. Lepiej to szybko opatentuj, będą Cię potem wspominać w tych wszystkich artykułach jako „osobę, która pierwsza użyła tej nazwy”. I może ten dzień będzie uznawany kiedyś za święto!

Hai Le
Gość

Jutro (bo lepsza oglądalność )opublikuję to na FB. Znam wielu takich, co się pod tym podpisze.

Ehdi Mars
Gość
Ehdi Mars

ale randomseksulana to takie, że przypadkowo … ja bym wzięła selectivesexual ;)

Hai Le
Gość

Ale to nigdy nie wiadomo na kogo wypadnie <|:^P A selective się źle kojarzy, tak spożywczo…

Ehdi Mars
Gość
Ehdi Mars

hmmmm no w random jest więcej przygody, więc nie będę odbierać Ci zabawy ;) ha ha ha

Amelia Kodeka
Gość
Amelia Kodeka

po co Ci facet, skoro lubisz cycki? ;p

Hai Le
Gość

To się wcale nie wyklucza. No i intelekt to mają obie płci, chyba.

olgacecylia
Gość

Rany, to jest osobna orientacja?! Od zawsze powtarzam, że najseksowniejszym organem jest mózg :-) Mojego obecnie-męża poznałam przez internet i zakochałam się najpierw w tym, jak i na jakie tematy ze mną rozmawiał. To było 14 lat temu :-) Do teraz potrafię słuchać jak urzeczona, kiedy opowiada o programowaniu, piwach, historii muzyki czy innych rzeczach, o których ja mam nikłe pojęcie. Wizualnie też mi się podoba, oczywiście, ale uczucie pojawiło się jeszcze zanim go zobaczyłam. Z Rostowskim zgodzić się nie mogę. Przede wszystkim dlatego, że posiadanie lub nieposiadanie dyplomu studiów wyższych nie jest skorelowane z poziomem intelektualnym. Aż dziw, że… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

To są zalety poznawania ludzi przez internet – najpierw odkrywają przed nami swój umysł, dopiero potem jest konfrontacja tego z wyglądem i sposobem bycia :)

Rostowski wydał tą książkę w 87, więc można podciągnąć to pod fakt, że była to końcówka czasów, kiedy tytuł rzeczywiście coś znaczył i nie był rozdawany na lewo i prawo, jak dzisiaj. No i istniała dzięki niemu rzeczywiście szansa na nieco lepszą, bardziej prestiżową pracę. Ale generalnie dalej bardziej skupiał się na samym poziomie intelektualnym.

that Alexa
Gość

No kuźwa, to o mnie! Chociaż ja też, podobnie jak Hai Le, nie jaram się doktoratem albo biblioteką… Po prostu facet musi być inteligentny, a to wychodzi w rozmowie. Jeżeli jest w stanie prowadzić konwersację z fajerwerkami to ma jakieś +miliard do seksapilu <3

Króliczek Doświadczalny
Gość

+1

that Alexa
Gość

dokładnie tak. ale podobno Bliźnięta tak mają :D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jeśli jesteś typowym Bliźniakiem to musisz być straszną gadułą :)

that Alexa
Gość

Jestem dość typowym Bliźniakiem i gadułą również ;)

Arkadiusz Weiss
Gość
Arkadiusz Weiss

Też jestem bliźniakiem :-)

Króliczek Doświadczalny
Gość

U Ciebie ta gadatliwość się sprawdza? :)

Arkadiusz Weiss
Gość
Arkadiusz Weiss

Przyznam że z osobami nieznajomymi mam zerowy kontakt, raczej zawsze byłem cichym człowiekiem dla nieznajomych czy osób znanych tylko z widzenia, z kolegami w szkole których nie znałem czy nie potrafiłem się zaprzyjaźnić też nie rozmawiałem. Pewnie to zamkniecie na nowe znajomości wynikło z tego że byłem niezrozumiany czy wyśmiany gdy poruszałem tematy trudne, techniczne, czy o dobroci, wrażliwości , jednak znaczna większość facetów potrafi tylko przeklinać i szuka kogoś z kogo się ponabijać gdy tak nie robi. Otwierałem się tylko dla kilku przyjaciół , nie były to głośne rozmowy ale ciągłe i stabilne bez agresji i kłótni, tak na… Czytaj więcej »

Była Żona Misia Zdradzacza
Gość
Była Żona Misia Zdradzacza

Arkadiuszu, masz po prostu zespół Aspergera :)

Arkadiusz Weiss
Gość
Arkadiusz Weiss

Chyba nie, w opisie objawów jest np. ‚brak empatii’ , gdzie ja mam jej za dużo. Ludzie z wiekiem czują większą wrogość innych dorosłych a ja mam nadzieję że tak nie jest. Co prawda nie znajduje potwierdzenia w tym co myślę ale miło jest żyć nadzieją , bo w końcu taka możliwość istnieje :-).

Była Żona Misia Zdradzacza
Gość
Była Żona Misia Zdradzacza

Empatia a wrażliwość to dwie różne sprawy. Opis wskazuje na Aspergera :)

Arkadiusz Weiss
Gość
Arkadiusz Weiss

Nie wygram , ale ja nie bardzo widzę :-), może trochę ale daleko do 100%, bardziej połowicznie a nawet minimalnie mniej.

Asia | Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie diagnozujmy się przez internet na podstawie paru zdań :)

joule
Gość

To o mnie! Super, teraz będę zakwalifikowana jako hipster, nie jako dziwoląg :D Od zawsze twierdziłam, że mózg jest najseksowniejszym organem człowieka, a koleżanki wmawiały mi, że będzie mi trudno znaleźć faceta. No popatrz, jakoś żyję, mam się dobrze, a związek kwitnie. #talknerdytome

Amelia Kodeka
Gość
Amelia Kodeka

Właśnie tak najłatwiej znaleźć miłego, opiekuńczego chłopaka, dobrze się uczą, ich wiedza zapiera dech w piersi a inteligencja nie pozwoli żyć w biedzie, jest zawsze o czym z nimi porozmawiać i nawet przeciętna dziewczyna ma szanse, bo to trochę zakompleksione nerdy :)) Przepraszam za szczerość :x

nieobliczalna.pl
Gość
nieobliczalna.pl

Mądry facet jest dla kobiet interesujący, bo dobrze wróży na przyszłość – będzie pewnie dobrym partnerem i dobrym ojcem. Natomiast jeśli chodzi o takie szybkie podniety to u mnie zgrabny tyłek i spojrzenie spod firanki rzęs wygrywa. Czuję się teraz niezwykle płytka, ale nie zamierzam kłamać, że jest inaczej.

Zielpy
Gość

Mądrość, wiedza czy inteligencja akurat mogą zwodzić podobnie jak ładne oczy i krągła dupcia, jeśli chodzi o skill życiowy, jakim jest utrzymanie związku i bycie dobrym rodzicem. Ale po chwilowym omotaniu przez ulubione przymioty często się orientujemy, że encyklopedię to on zna na wyrywki, ale partnerka go już niewiele obchodzi.

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

<3

Berenika
Gość

Wow! Pierwsze słyszę, ale to jednak wiele tłumaczy. Dla niektórych ładna buzia to nie wszystko. Fajnie jak iskry przeskakują między genitaliami, ale jak przeskakują między mózgami… Ach. :)

Zielpy
Gość

Nie zapominajmy, że ~seksualność może mieć wiele wymiarów na raz. Na przykład ja jestem przy okazji introseksualna – podniecaja mnie tylko zamknieci i cisi introwertycy, których tak przyjemnie się rozpakowuje z tych ich warstw, a przy okazji ateoseksualna. No, nie mogę przemóc się do wierzących, nie wyobrażam sobie kogoś takiego jako ojca moich dzieci. Naturalnie trzymam się od nich z daleka, tak samo, jak od ekstrawertyków.

Króliczek Doświadczalny
Gość

O, a to Twoja własna nazwa, czy spotkałaś się już gdzieś z tym wcześniej? Ateoseksualna – ciekawe :)

Zielpy
Gość

Chyba nigdzie żadnej z tych nazw nie widziałam wcześniej, ale nie upieram się, że nie istnieją :)

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Mam niejasne wrażenie, że to jest orientacja występująca wyłącznie u kobiet…

Króliczek Doświadczalny
Gość

Na szczęście nie tylko :D

https://www.youtube.com/watch?v=rOoLmNkNw60

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Ja może jestem inny, ale tak jak nie śmieszy mnie Cygan (biedny człowiek), tak ten też nie. Szkoda mi go :/

Króliczek Doświadczalny
Gość

A ja tam myślę, że mimo całej beki na jego temat jakaś dziewczyna się do niego odezwała i znalazł swoje szczęście :)

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Good point, od razu się uśmiechnąlem :-)

Justyna Szkocka
Gość
Justyna Szkocka

Podobno on popełnił samobójstwo ale nie wiem czy jest to prawda..

Króliczek Doświadczalny
Gość

Są jakieś źródła które o tym mówią?

Zaniczka
Gość

hahaha :) dobre! podejrzewam, że masz rację aczkolwiek jak wszędzie są wyjątki od reguły. :)

Harry Lee | Blog podróżniczy
Gość
Harry Lee | Blog podróżniczy

Już myślałem że to coś dla mnie ale brak reakcji na falujące piersi? Jednak nie, idę jukac dalej

Króliczek Doświadczalny
Gość

Brak reakcji dłuższej niż chwilowa podnieta albo przelotny romans ;)

Harry Lee | Blog podróżniczy
Gość
Harry Lee | Blog podróżniczy

Więc czas pozmieniać profile na wszystkich stronach randkowych, gdzie ja znajdę na to czas :(

Wiola Starczewska
Gość

Pierwszy raz słyszę ten termin…co to się porobiło! Ale racja, kiedyś zostałam na noc, tylko dlatego, że na półce zobaczyłam dwie dobrze znane i drogie mi książki….

Jacek eM: dizajnuch
Gość

I wszystko jasne – a ja tyle lat paczam w lustro i zastanawiam się, co ta moja MałaŻonka we mnie widzi :)

BonaVonTurka (Hipis)
Gość

Jak dla mnie to zabawne :P Chociaż racja, ja nudziłabym się z kimś, kto nie interesuje się tym, co ja. No bo jak to tak- ja opowiadam o studiach, nowych książkach które muszę przeczytać itp. a moja druga połówka gada i tym, jak to pili z majstrem na budowie? Raczej szybko bym zaczęła się nudzić, a on szybko stałby się zazdrosny o moje niekończące się dyskusje z ludżmi o podobnych zainteresowaniach, jak ja. No i nie wyobrażam sobie, żeby mój facet przeklinał, albo robił rażące błędy językowe, bryy. Jestem snobem i muszę szukać sobie drugiej połówki wśród snobów :P Fakt,… Czytaj więcej »

Anita Barbara
Gość
Anita Barbara

Kolejne orientacje powodują u mnie dezorientację. Ja tam prosta dziewczyna jestem i póki co podstawowe męskie elementy erotyzujące robią na mnie spore wrażenie. Z dodatkiem sapio nawet piorunujące. Byle nie przesadzić. Bo te tytuły, Kanty, i inne szeptane w uszko, to już odrobinę dewiacja jak dla mnie. Kto wie, może kiedyś przejdę do tego kręgu wtajemniczenia. Wątpię jednak czy w tym życiu :)

Saga Sachnik
Gość
Saga Sachnik

Ja tam mruczę, jak widzę znaki diakrytyczne i przecinki.

Zaniczka
Gość

Lubię, ale…. :) no właśnie bez przegięć inne aspekty i dewiacyjki są równie ciekawe :)

Rosaline
Gość
Rosaline

Ciągle coś nowego w tych tematach. Kurczę już się gubię w tych seksualnych upodobaniach, a raczej określeniach upodobań. :)

Mr. Kaffeino
Gość

O tym pisali już wcześniej tylko nie używali tego określenia, które nie podoba mi się. Natomiast zgadzam się z tym, że cycki grawitacja przyciągnie do siebie, stracą swój urok i blask a intelekt odpowiednio pielęgnowany (bez skalpela) będzie dalej przyciągał.

Beata Redzimska
Gość

Podobno kobiety najbardziej ceniu u facetow poczucie humoru, ale to nieodlacznie wiaze sie z inteligencja, ale nie tylko. Chyba wszytkie w pewnym sensie jestesmy sapioseksualne i w tym caly bol (dlatego czasami tak trudno znalezc nam te druga polowke). Pozdrawiam serdecznie Beata

niczym.pl
Gość

A próbowałaś to ugryźć z drugiej strony? ‚Lubię tańczyć, podróżować i smiać się, a i jeszcze kocham zwierzęta’ – moim zdaniem, znalezienie wyjątkowej drugiej połówki dla faceta jest porównywalnie trudne.

Ula Phelep
Gość

Potwierdzam wszystko – im bardziej kobieta inteligenta i zarzadzajaca rodzina/domem, tym ciezej ma w zwiazku. Ech, te stereotypy mezczyzny Pana i Wladcy.

Joanna Waszkiewicz
Gość

Właśnie dowiedziałam się, że jestem sapioseksualna :) Wydaje mi się, że partnerzy, którzy są podobni intelektualnie mogą łatwiej się ze sobą dogadać w kwestiach ich różniących (bo zawsze się czymś różnimy, sęk w tym jak bardzo i jak sobie z tymi różnicami radzimy) :)

Magda
Gość

Talk nerdy to me ;DDD Wyborne

Arkadiusz Weiss
Gość
Arkadiusz Weiss

Mnie imponuje jak dziewczyna jest rzeczywiście inteligentna, mając naście lat i rozmawiając z taką osobą aż mi się oczy skrzyły :-). Potem jednak moje zainteresowania nauką rosły a dziewczyn spadały i już więcej tego uczucia nie przeżyłem. Ja jednak polecam dziewczyną mądrzejszą od siebie :-), ale ważne aby to zrozumieć i zaakceptować – czerpać z niej to intelektualne dobro i cieszyć się nią :-) a nie udawać „nad mężczyznę” co wie wszystko, a w rzeczywistości potrafi tylko browary opróżniać, klnąc czy brać sterydy co teraz jest modne aby być prawdziwym mężczyzną.

Arkadiusz Weiss
Gość
Arkadiusz Weiss

Niedawno jechałem pociągiem, była obok mnie para dwudziestoparolatków , dziewczyna chciała porozmawiać z nim a on zainteresowany tylko grą na smartfonie, facet bardzo przypakowany sterydami, mocno przystojny. Nie zauważał jednak jej potrzeb intelektualnych w ogóle :-(, próbowała go wiele razy zainteresować rozmową ale nic z tego. To to taki przypadek ‚doskonały’ :-), stereotypowy w 100%, wybrała gościa bo miał super ciało i twarz.
Według mnie nie ma lepszego wyboru jak inteligentna i mądra dziewczyna – same zalety, jednak ten ‚gatunek’ ginie, choć nadal jest więcej kobiet nastawionych na rozwój umysłu niż mężczyzn.