Budzisz się w środku nocy zlany potem i pamiętasz dokładnie, że sen, który właśnie wyprowadził Cię z równowagi, śnił Ci się już kiedyś wcześniej – kilka tygodni, miesięcy, czy nawet lat temu. Uświadomienie sobie tego faktu jest niemal tak samo niepokojące, jak treść snu…
Czy ten scenariusz nie brzmi w Twoim przypadku znajomo?
Najwyższy czas przestać zasypiać z obawą. Jeśli prześladuje Cię jakiś jeden, powtarzający się sen, możesz uznać to za wezwanie do pracy nad sobą. Jeśli dobrze odrobisz swoją lekcję, to nie dość, że sen zniknie, ale jeszcze Ty sam zyskasz coś ważnego i rozwijającego Cię jako człowieka.

 

DLACZEGO SNY SIĘ POWTARZAJĄ? 

 

Nawet jeśli sam nie doświadczasz powtarzających się snów, pewnie znasz kogoś, kto je ma. To tak naprawdę nic wyjątkowego ani nadprzyrodzonego, a dość powszechny sposób, w jaki podświadomość daje sygnał świadomemu umysłowi: tu jest coś, na co TRZEBA zwrócić uwagę!

Powtarzające się sny często bywają koszmarne. O ile sam koszmar jest dla umysłu jak wystrzał z kolorowej, ostrzegawczej racy, to już powtarzający się koszmar jest jak cała armia wyposażona w race, rozpalająca ognisko, nadająca sygnał SOS i machająca do nas rozpaczliwie ramionami. Wielu ludzi popełnia błąd i budząc się po kolejnym z serii takim samym śnie, ulega strachowi i zamiast zająć się jego tłumaczeniem, stara się o nim jak najszybciej zapomnieć, byle odsunąć od siebie nieprzyjemne uczucia. To błąd – im bardziej staramy się wypchnąć coś ze świadomości, tym bardziej natarczywie będzie to powracać, czasami w coraz to straszniejszej formie. Unikając zapamiętania snu, albo tłumacząc sobie, że to tylko fikcja i nie podejmując próby zajęcia się nim, uruchamiamy mechanizm, który powoduje, że zapamiętujemy go jeszcze mocniej i istnieje większa szansa, że się powtórzy.

Podświadomość działa w tym wypadku jak surowy rodzic albo staroświecki nauczyciel, mówiący: powtórzę to tyle razy, aż się nauczysz! Ten proces może trwać dość długo, nawet latami, a zakończy się dopiero wtedy, gdy rzeczywiście zrozumiemy przesłanie snu, albo przypadkiem rozwiążemy zasygnalizowany problem w realnym świecie.


CZY TO W OGÓLE JEST POWTARZAJĄCY SIĘ SEN? 

Czasami pojawiają się wątpliwości, czy dany sen można już zakwalifikować do serii takich samych snów, czy jednak powinno się traktować go jako coś odrębnego. Niepisana zasada mówi, że nawet dwa takie same sny można wpisać w tą kategorię.  Przy czym „takie same” niekoniecznie znaczy tu kropka w kropkę identyczne, jak dwa odtworzenia tego samego nagrania. Bywa i tak, że powtarzające się sny mają wspólny wyraźny motyw, część akcji, a potem zmieniają się szczegóły scenerii czy występujące w nich osoby.

Przykład z mojego dziennika snów: w latach nastoletnich, a następnie na studiach kilka razy powtórzył mi się sen, w którym znajdowałam się wraz ze znajomymi w supermarkecie. Za każdym razem był to inny sklep (większy lub mniejszy, o zmienionym układzie) i inni znajomi (odpowiadający danemu okresowi życia). Nie zmieniało się tylko to, że ten supermarket był dla mnie jak labirynt, a na jego końcu znajdowało się coś w rodzaju portalu, przejścia do nowego miejsca. Moi znajomi znikali tam, a ja miałam trudności z przedostaniem się, jednocześnie wiedząc, że czas otwarcia portalu powoli się kończy – ten motyw pozostawał niezmienny.


 

 

JAK TŁUMACZYĆ POWRACAJĄCE SNY?

Większość powracających snów prezentuje albo rzeczywiste wydarzenie z przeszłości, które wywołało w nas traumę (to częsty objaw zespołu stresu pourazowego), albo jest symbolem jakiegoś schematycznego zachowania w którym tkwimy, strachu, lub czegoś, czego w naszym życiu się wypieramy. Najczęstsze scenariusze powtarzających się snów to ucieczka, zdrada partnera, śmierć bliskiej osoby, spotkanie potwora, znalezienie się w mrocznym miejscu, spadanie, itp. Sny takie pojawiają się albo serią w okresie, w którym występuje dany problem, albo pojawiają się rzadziej, np. co kilka lat, w momentach kiedy występuje taka sama sytuacja/życiowy błąd, jak ten sprzed lat.


Żeby dojść do znaczenia snu i zapobiec jego powtarzaniu można zastosować kilka sposobów:


  1. Spisać dokładnie fabułę snu i stopniowo rozebrać ją na czynniki pierwsze – możesz posiłkować się moim poradnikiem interpretacji snów.

     

  2. Jeśli interpretacja snów wydaje Ci się trudna, spróbuj przyjrzeć się obiektywnie i surowo temu, co aktualnie dzieje się w Twoim życiu: emocjom, jakie najczęściej odczuwasz, wydarzeniom, które Cię stresują, czy rzeczom, przez które toczysz wewnętrzną walkę. Czasem bywa, że ukrywamy takie sprawy nawet sami przed sobą, więc żeby dotrzeć do sedna sprawy, możesz rozpisać sobie to na kartce jako ciąg przyczynowo – skutkowy, aż dotrzesz od szczegółu do ogółu, na przykład:  „Problemem jest to, że czuję się ciągle zmęczona > przez co nie wyrabiam się z pracą > przez co czuję się w tyle za innymi, produktywnymi osobami > niepotrzebnie porównuję siebie do innych > zazwyczaj robił tak mój ojciec/matka > ciągle mam żal do rodziców za trudne dzieciństwo, a to nie pozwala mi pójść w życiu do przodu.”

     

  3. W stanie relaksu spróbuj wrócić do swojego snu i przypomnij sobie dokładnie jego fabułę. Przeżyj ją jeszcze raz w myślach. Tym razem jednak nie doprowadzaj do tego strasznego momentu, w którym zawsze się budziłeś, tylko skieruj się wobec tego, co w śnie Cię prześladuje. Niektórzy walczą ze swoimi sennymi potworami, ja preferuję rozmowę. Jeśli np. uciekasz przed kimś, kto Cię goni, inaczej niż zazwyczaj zatrzymaj się i zapytaj, dlaczego to robi. Zastanów się, co mógłby Ci odpowiedzieć i spróbuj przekonać go do tego, że nie ma sensu ze sobą walczyć. Jeśli w Twoim śnie nie ma nikogo, a zamiast tego np. spadasz w dół, albo znajdujesz się w bardzo nieprzyjemnym miejscu, wyobraź sobie, że wschodzi tam słońce, rosną kwiaty, albo spadasz miękko na różową chmurkę. Zakończ takie wyobrażenie mówiąc sobie, że teraz żaden sen nie jest Ci straszny, i nawet jeśli powtórzy się w tym gorszym scenariuszu, stawisz mu czoło.

 

Teraz, kiedy po pracy nad snem wyłoniłeś już główny problem, zastanów się nad realnymi sposobami jego rozwiązania. Zwróć się do kogoś po wsparcie lub pomoc, albo wypisz wszystkie swoje pomysły na wyjście z tej sytuacji. Nawet jeśli jest to trudne, zrób chociaż pierwszy, mały krok do zmiany. To, z dużym prawdopodobieństwem powinno zapobiec powracaniu snu. Powodzenia!

 

 

Chcesz więcej? Temat Cię zainteresował? Zachęcam do samodzielnego zgłębiania wiedzy o snach.

Oto kilka książek, które polecam na początek: