Dzisiejszy post jest kontynuacją zmysłowej serii, przeznaczonej dla tych, którzy chcą czuć więcej i zatopić się w hedonistycznych odczuciach bez specjalnego wspomagania, wyłącznie za sprawą swoich własnych receptorów. Udowadniam w niej, że zmysły da się wyćwiczyć i wzmocnić. Tym razem zajmiemy się zmysłem powonienia.

Oszczędzę Wam przydługich wstępów na temat właściwości węchu i sposobów, w jakie docierają do nas zapachy. Bardziej interesujące ciekawostki na ten temat wplotę po prostu w poszczególne ćwiczenia, jakie możecie wykonać, by Wasze nosy stały się bardziej czułe i wrażliwe. Bo tu znów sprawdza się uniwersalna zasada: wszystko co trenujemy, staje się sprawniejsze, wszystko co pozostawiamy same sobie, zanika. Dla nieprzekonanych jeszcze trzy argumenty: osoby, które utraciły zmysł węchu często mają obniżony nastrój, ale to nic, bo często maleje im także apetyt  (tak jak pisałam w poście o smaku, jego 80% to zapach), oraz… zmniejsza im się libido. Ponad jedna czwarta osób z anosmią, czyli pozbawiona węchu, ma dysfunkcje seksualne. Odczuwanie bodźców zapachowych gra bowiem ogromną rolę w rozwoju i podtrzymywaniu funkcji seksualnych, a nawet w zwykłych kontaktach z innymi ludźmi. W perfumy z feromonami można wierzyć lub nie, jednak faktem jest, że posiadamy odrębny układ – pomocniczy układ węchowy (accessory olfactory system), który służy tylko i wyłącznie do rozpoznawania ludzkich feromonów.
Teraz zgadzasz się ze mną, że warto zadbać o węch?
Zatem przechodzimy prosto do konkretów, czyli serii pomysłów na trening powonienia. A motywacją do nich niech będą słowa Alana Hirscha z Fundacji Badania i Leczenia Węchu i Smaku – „Daltonista może patrzeć na kolor zielony i czerwony przez cały dzień, ale i tak ich nie zobaczy. Za to w przypadku węchu możesz sprawić, że połączenia nerwowe zaczną działać i odczujesz zapachy, których dotąd nie czułeś”.

JAK WYOSTRZYĆ WĘCH – 

PRAKTYCZNE ĆWICZENIA I PORADY

  1. Po pierwsze – zwracaj uwagę na to, co wąchasz (czujesz). Im więcej, częściej świadomie używasz zmysłu węchu, tym bardziej jest on wyczulony. Na początek naucz się jak opisywać zapachy, możesz w tym celu poczytać blogi poświęcone perfumom. Już samo identyfikowanie zapachów pozwala wzmocnić umiejętność ich wyczuwania! Dziwne, ale prawdziwe. Żeby jednak budować swoją sieć zapachowych skojarzeń, wąchaj wszystko wokół Ciebie – owoce, kwiaty, posiłki…
  2. Kiedy próbujesz rozpoznać/opisać zapach, raczej bierz wielokrotne, krótkie ‘sztachnięcia’, niż pojedyncze długie. Zupełnie tak jak węszą psy i koty, a one dobrze wiedzą co robią. W taki sposób o wiele łatwiej jest uchwycić jest niuanse zapachu. Może nie wygląda się wtedy zbyt inteligentnie, ale to naprawdę działa.
  3. Pobaw się w wąchanie różnych rzeczy z zawiązanymi oczami – niech ktoś podstawia Ci zapachy pod nos, a Ty próbuj je opisywać i dopasowywać do przedmiotów. Najpierw mogą być to rzeczy, które pachną intensywnie – np. pomarańcza, ser, czy płyn do płukania. Potem próbujcie z bardziej subtelnymi zapachami.
  4. Jedzenie z zamkniętymi oczami też może być treningiem dla węchu. Poproś kogoś, by podał Ci łyżeczkę lodów czekoladowych i waniliowych. Jeśli nie możesz wskazać, które to które, to oznacza, że masz osłabiony węch.
  5. Stwórz sobie rutynę zapachowych ćwiczeń. Wybierz trzy różne zapachy, które Ci się szczególnie podobają, np. jeden kwiatowy, inny owocowy, trzeci z zupełnie innej kategorii, np. zapach kawy. Miej ich źródła zawsze gdzieś w domu (np. zamknięte w małych słoiczkach) i postaraj się wąchać je 4-6 razy dziennie każdy. To sprawi, że wkrótce receptory w Twoim nosie zaczną pracować o wiele wydajniej.
  6. Skup się na tym, w jakie samopoczucie wprawia Cię dany zapach. Nerwy które odbierają zapach mają bezpośrednie połączenie z mózgiem (węch jest jedynym takim zmysłem!), a dokładniej jego częścią odpowiedzialną za emocje. Można więc powiedzieć, że łatwiej trafić przez zapach do mózgu, niż przez żołądek do serca.  Według badań zapachy takie jak mięta czy cynamon zwiększają koncentrację i zmniejszają poirytowanie u kierowców, a cytryna i kawa polepszają czystość myślenia i koncentrację w ogóle. Czy działają też w taki sposób na Ciebie? Czy masz inne zapachy, które włączają w Tobie różne emocje i nastroje? Zbadaj to, spróbuj z olejkami eterycznymi, polecam kupować tylko naturalne (w aptekach lub sklepach zielarskich), które mają dodatkowo właściwości lecznicze.
  7. Poświęć kilka sekund na wąchanie powietrza gdziekolwiek się znajdujesz. Możesz być zdziwiony, kiedy odkryjesz, że każde miejsce ma swój niepowtarzalny zapach. Spróbuj odkryć różnicę między zapachem różnych miast. Spróbuj opisać jak różni się powietrze przed i po burzy. Powąchaj powietrze, podczas tankowania samochodu. To niesamowite ile rożnych delikatnych i bardziej nachalnych woni miesza się w powietrzu na wsi i w mieście (nawiasem mówiąc, cały czas pamiętam specyficzny zapach Barcelony i Aten latem).
  8. Spróbuj ustalić, jaki jest naturalny zapach skóry Twojego partnera. Naturalny, to znaczy kiedy jest czysta, ale nie uperfumowana kosmetykami. Zobacz też, jak zmienia się, kiedy jego/jej skórę nagrzeje słońce.
  9. Kiedy wąchasz po kolei kilka różnych zapachów i chcesz utrzymać zdolność do ich rozróżniania na dłużej, powąchaj kawę, która jest używana do ‚oczyszczania’ nosa podczas takich sesji. Specjaliści od perfum czasami w tym celu wąchają też… swoje ramię.
  10. Unikaj jedzenia, które zwiększa wydzielanie śluzu w organizmie – mleko, jogurty, lody, sery żółte. Większa warstwa śluzu na błonach nosa, gdzie znajdują się komórki nerwowe, powoduje taki sam efekt jak podczas przeziębienia – nasz węch, a wraz z nim smak są przytępione. Unikaj też palenia i mocnego alkoholu – oba zmniejszają wrażliwość smaku i węchu. Podobnie działają niektóre leki na przeziębienie podawane przez donosowe spraye.
  11. Suplementuj cynk i witaminę B12. Zmniejszona czułość powonienia często jest spowodowana przez deficyty tych składników (uwaga wege-ludzie!).
  12. Ćwicz. Fitness, bieganie, cokolwiek. Zmysł powonienia jest zawsze ostrzejszy po ćwiczeniach fizycznych.
  13. Zrób sobie głodówkę. Według badań, gdy czujemy głód, nasz węch jest wydajniejszy. Co ciekawe, lepiej wyczuwamy wtedy zapachy niespożywcze (po wybór perfum do sklepu idź więc głodny i po ćwiczeniach). Za to najedzeni jesteśmy bardziej wrażliwi na zapachy potraw. Inaczej jest u osób otyłych – u nich węch zawsze lepiej wyczuwa zapach jedzenia, słabiej pozostałe.
  14. Nawilżaj powietrze. Zarówno latem, jak i zimą, kiedy powietrze w domu jest suche, zmniejsza się nawilżenie w naszych nosach, a to powoduje gorsze przewodzenie zapachu. Nasz węch jest też ostrzejszy po wyjściu spod prysznica.
  15. Unikaj smrodów – jeśli jesteś na nie narażony przez dłuższy czas, Twoja zdolność do czucia zapachów znacznie się zmniejsza.
  16. Ogranicz swój kontakt z dymem i chemikaliami (również tymi używanymi w domu, wietrz łazienkę i inne pomieszczenia po sprzątaniu!), nie zbliżaj się do miejsc w których pryskano rośliny. Kontakt z nimi może uszkodzić nawet błony nosa, a na pewno tymczasowo zmniejsza możliwość wyczuwania przyjemnych zapachów.
UWAGA:
Miej na uwadze, że pobudzenie zmysłu węchu wiąże się z większą ilością docierających zapachów – zarówno przyjemnych, jak i nieprzyjemnych, których dotąd być może byś nie zauważył.
Jeśli nagle tracisz zmysł węchu albo jeśli twój węch znacznie się ostatnio osłabił, może to być skutek zwykłego przeziębienia albo innej infekcji dróg oddechowych, jednak w rzadszych przypadkach może oznaczać to uszkodzenie nerwu czaszkowego/błędnego , polipy w nosie, chorobę Parkinsona, Alzheimera, syndrom Kallamana albo nawet ‘zwykłą’ niedoczynność tarczycy. Jeśli z kolei nagle wszystko wokół Ciebie zaczyna pachnieć i śmierdzieć z niespotykaną intensywnością, być może jesteś… w ciąży. Albo chorujesz psychicznie (takie objawy pojawiają się m.in przy schizofrenii czy psychozie) lub neurologicznie.
W każdym razie jeśli masz wrażenie, że z Twoim węchem jest coś nie tak, skontaktuj się z lekarzem.
zdj 1 – hdwallpapers.im, zdj. 2 – Aeric Meredith Goujon