Tym postem porywam się trochę z motyką na… kosmos, bo zakres tematyczny, który chcę w nim ogarnąć, jest potężny i bardzo złożony. Nie ma jednego gotowego algorytmu tłumaczenia snów, który zadziała u każdego. ALE – jeśli masz  trochę zapału, ogólnej wiedzy o świecie i umiesz zdystansować się do samego siebie, możesz potraktować poniższy poradnik jako punkt wyjścia i wskazówki do pracy, którą w większości wykonasz… sam. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Za to, rzeczy które przychodzą w trudach, podobno dają największą satysfakcję. Osobiście z niczym nie potrafię porównać tego uczucia, kiedy po tęgich namysłach i analizach nagle spływa na mnie przesłanie snu. Jeśli lubisz poczuć się czasem jak geniusz i medium w jednym, polecam Ci tą rozrywkę. Nie wspominam już o szeregu innych przyczyn i korzyści, dla których warto to robić.
No to… startujemy.
Jeśli założyłeś dziennik snów, tak jak proponowałam Ci w poprzednim poście z cyklu, masz już połowę pracy za sobą. Musisz zapamiętywać jak najwięcej szczegółów ze snów, jeśli chcesz je interpretować.

 


GŁÓWNY MOTYW

Od czego warto zacząć? Przeczytaj jeszcze raz treść swojego snu, przypomnij sobie poszczególne obrazy i zastanów, który element, który z motywów najbardziej zwrócił Twoją uwagę, który najbardziej Tobą wstrząsnął lub który wydaje Ci się najważniejszy. Nawet jeśli sen sprawiał wrażenie niespójnego i chaotycznego, prawie zawsze można z niego wyodrębnić główny motyw. Zaczynając interpretację od niego, łatwiej będzie nadać znaczenie pozostałym elementom snu. Jeśli motyw nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, zajmij się szczegółami, wynotuj ze snu wszystko, co wydaje się mieć jakieś znaczenie – cechy, liczby przedmiotów, wrażenia. Zadaj sobie pytanie, co łączy te wszystkie przedmioty i pozwól na napłynięcie wolnych skojarzeń.

Interpretacja jest jak opisywanie jakiegoś dzieła kultury na zajęciach z języka polskiego – z tą różnicą, że tu nie ma sfrustrowanej nauczycielki, która zawsze wie lepiej, co autor miał na myśli. Autorem jesteś Ty, interpretatorem również.


 

ETAPY SNU 

W przypadku długich i zawiłych snów, warto z nich wyodrębnić etapy, powiązane łańcuchami przyczynowo – skutkowymi. Oczywiście przyczyny i skutki często nie muszą być logiczne w zwykłym rozumieniu tego słowa, bo sny kierują się swoją odrębną, całkiem inną, ale jednak – logiką.

Do oddzielenia etapów przydatne są pytania: kiedy akcja się zmieniła, kiedy wydarzenia/scenerie przeszły jedne w drugie, kiedy do fabuły zostały wprowadzone nowe osoby?Interpretacja każdego z etapów osobno może być łatwiejsza, niż interpretacja snu jako ciągu, ALE jeśli sen jest na tyle prosty, że daje się go zinterpretować od razu, nie ma sensu żebyś go komplikował.


WSPARCIE SENNIKA

Sny często wykorzystują symbolikę. która zapisana jest w naszej podświadomości dzięki religii, baśniom, mitom czy kulturze. Nie zawsze znamy/pamiętamy znaczenie każdego z nich, więc to jest ten moment, kiedy może przydać się  sennik. I znowu jedno ALE – senniki egipskie mają dzisiaj niewielkie przełożenie na sny ludzi współczesnych, podobnie jest z sennikami internetowymi, do których namiętnie niektórzy zaglądają. Generalnie jeśli sennik podaje tylko jedno znaczenie każdego symbolu lub opisuje je na jedną, dwie linijki, to można sobie go odpuścić. Większość sennych symboli jest wieloznaczna, w dodatku ich znaczenie ujawnia się dopiero na tle kontekstu całego snu.

Dobry sennik odkrywa znaczenie zarówno mitologiczne, kulturowe, jak i psychologiczne danego hasła, część z jego haseł jest też wynikiem współczesnych badań nad marzeniami sennymi. Dlatego właśnie warto wybierać senniki napisane w ostatnich latach, o grubości małej encyklopedii.  I nawet po znalezieniu takich właśnie senników, nie traktować zamieszczonych w nich tłumaczeń jako wyroków, a jedynie jako podpowiedzi, impulsów, które mogą pomóc wpaść na właściwy trop. Jeśli posługujesz się takim sennikiem, wynotuj wtedy znaczenia dla poszczególnych motywów ze snu i poszukaj między nimi związku. Jeśli mimo starań takiego nie dostrzegasz, przejdź do następnego etapu – o nim zaraz, jeszcze tylko jedna uwaga.

Zakup sennika nie jest koniecznością dla każdej osoby zainteresowanej interpretacją snów. Zwykły leksykon symboli też może być niezłą pomocą. A jeszcze lepszym zamiennikiem będzie ogólne oczytanie i obycie z wiedzą z mitologii, religii, kultury i psychologii. Mając takie zaplecze, możesz działać samodzielnie, gotowy sennik będzie Cię tylko rozleniwiał.


 


WOLNE SKOJARZENIA

Jeśli wyodrębniłeś już najważniejsze elementy snu, jego etapy (jeśli takie występują) i przemyślałeś symbolikę każdego z nich, ale nadal coś wydaje się nie grać, popracuj wolnymi skojarzeniami, zupełnie jakbyś grał w skojarzenia z tym, co podsunął Ci we śnie Twój umysł. Możesz, a nawet musisz pozwolić wyobraźni płynąć w dowolnym kierunku – nawet gdyby ten kierunek Ci się nie podobał, lub wywoływał Twój strach. Strach jest blokadą przez poznaniem prawdy, a tym samym blokuje rozwój, na którym podczas pracy nad snami Ci przecież zależy.”Zabawę w skojarzenia” wykonuj w stanie relaksu i otwartości na to, co przyjdzie Ci do głowy. Jeśli sen był w miarę krótki i występowało w nim niewiele motywów, najpierw przeczytaj jeszcze raz jego treść w dzienniku i odpręż się, czekając na skojarzenia, a po takim seansie zapisz je w dzienniku. Jeśli sen był bardziej skomplikowany – możesz takie sesje wykonywać dla każdego z jego etapów czy poszczególnych motywów.

Czasem skojarzenia są nagłe i zaskakujące, kiedy indziej powoli naprowadzają na właściwy trop. Np. jakaś osoba ze snu może skojarzyć Ci się z podobną osobą z przeszłości, co może oznaczać, że obecnie jest w Twoim otoczeniu ktoś, kto postępuje podobnie, albo że przeszłości związanej z tą osobą nie przepracowałeś i dlatego do Ciebie wraca. Kiedy indziej, słowa ze snu mogą skojarzyć Ci się z jakąś rozmową lub hasłem znanym z rzeczywistości. Bywa, że wypowiedzenie ich na głos łatwiej naprowadza na skojarzenie.


 

WYTŁUMACZ SWÓJ SEN KOSMICIE

Jeśli nadal czujesz, że interpretacja snu nie posuwa się do przodu, wykorzystaj najbardziej abstrakcyjną, ale i chyba najbardziej skuteczną w takich przypadkach metodę. Wytłumacz po kolei to, co działo się w Twoim śnie, tak jakbyś tłumaczył to kosmicie, zupełnie nie znającemu niczego, co jest na ziemi.

PRZYKŁAD jakiś czas temu śniło mi się, że razem z moim mężem mieliśmy po puli zdrapek – loterii i oboje zabraliśmy się do ich zdrapywania. Było tego dużo, więc zajmowało to trochę czasu i wymagało energii. W pewnym momencie zorientowałam się, że ścigamy się między sobą o to, kto zrobi to szybciej i że mąż mnie wyprzedza, przez co wpadłam w lekki popłoch.

Tłumaczenie – zdrapka polega na ukryciu czegoś ważnego/cennego pod neutralną warstwą i żeby to odkryć należy wykonać pracę (zdrapywanie). Połączenie tego z wyścigiem i rywalizacją, naprowadziło mnie na jeden z problemów, czy raczej wyzwań, jakie stoją przed nami jako małżeństwem. Oboje mamy naturę filozofów i lubimy pozagłębiać się w różne sprawy, zastanawiać wspólnie nad różnymi problemami (zdrapywać powierzchnię rzeczywistości). Ponieważ jednak mamy zupełnie odmienne sposoby myślenia (on ścisły  naukowy, ja – wręcz przeciwnie), czasem zabieramy się za to od różnych stron i tak nasze toki myślenia, zamiast się ze sobą współdziałać, rywalizują o to, czyj okaże się skuteczniejszy (zdrapywanie na czas). Kiedy powiedziałam o tej interpretacji mężowi, od razu przyznał mi rację i uznaliśmy, że rzeczywiście czasem bardziej skupiamy się na tym, kto szybciej znajdzie rozwiązanie, niż na tym, by znaleźć je wspólnie. Problemy pierwszego świata ;)


 

JAK POZNAĆ, CZY PRAWIDŁOWO ZINTERPRETOWAŁEŚ SEN?

Kiedy wykonasz już pracę ze snem, kiedy przyjdzie Ci do głowy jego tłumaczenie, powinieneś odczuć ulgę, zadowolenie, albo wręcz euforię – w zależności od Twojego temperamentu czy treści przekazu (u mnie to jest najczęściej ulga połączona z satysfakcją).  Jednocześnie może pojawić się ból czy smutek, jeśli prawda, którą przyniósł sen, okazała się trudna do zaakceptowania.Jeśli jednak nie czujesz nic, albo wręcz zwątpienie, pustkę, jeśli pojawiają się myśli, że cała ta analiza jest o kant kościstego tyłka potłuc, wtedy może to oznaczać, że w interpretacji albo poszedłeś na skróty, albo się poddałeś i coś przeoczyłeś, albo przekaz ukrył Twój wewnętrzny cenzor. Daj sobie wtedy trochę odpoczynku i przyjrzyj się snowi ponownie np. następnego dnia.

Poza weryfikacją przez uczucia pojawiające się po interpretacji, można też sobie zadawać pytania – czy rzeczywiście jestem taki, jak wskazuje na to sen, czy moje otoczenie może być takie, jak pokazuje to tłumaczenie snu? Można również powiedzieć o swojej interpretacji zaufanej osobie – tak jak w moim przypadku, kiedy mąż potwierdził znaczenie jednego z moich snów.

Jeśli po tym wszystkim czujesz, że to co wyciągnąłeś ze snu ma sens, to oznacza, że wykonałeś dobrą pracę, możesz sobie pogratulować i jednocześnie zacząć czerpać z tego, co podpowiedział Ci sen.

Powodzenia!



TL;DR – Interpretacja snów to złożona sprawa, zależna od osobistej historii, wiedzy i doświadczeń danej osoby, wymagająca sporo pracy. A jeśli nie masz ochoty na sporo pracy (skoro najpierw zaglądasz właśnie tu, to pewnie nie), albo nie lubisz zagłębiać się w mroczne zakamarki swojej osobowości, nawet nie próbuj. Nie ma też sensu, żebyś zaglądał do internetowych senników, tłumaczących sny w stylu „śnią ci się zęby – czeka cię śmierć w rodzinie”, bo one nie dostarczają gotowych rozwiązań. Odpuść sobie, niech nie mieszają Ci w głowie. Lepiej strać ten czas na coś relaksującego.

CHCESZ WIĘCEJ? POLECAM TE KSIĄŻKI: