Zastanawiasz się jak zostać copywriterem albo chcesz zarabiać dodatkowo pisząc teksty na zlecenie? Dobrze trafiłeś. 
W ostatnim czasie dostawałam pytania o moją pracę od kilku różnych osób. Dotyczyły one moich początków, spraw organizacyjnych czy szans na wybicie się w zawodzie. Żeby odpowiedzieć wszystkim bardziej wyczerpująco, niż zrobiłabym to w mailu, postanowiłam stworzyć ten wpis, a raczej kompleksowy poradnik. Dowiecie się z niego, czy copywriter to zawód dla Was, jakie umiejętności liczą się w tej pracy, jak zacząć, czy warto traktować to jako sposób na życie, czy bardziej jako metodę dorobienia do stypendium/podstawowej pensji. Do zestawu dorzucam dłuuugą listę stron i miejsc, w których można znaleźć zlecenia na pisanie.

 

KIM JEST COPYWRITER, A KIM SEO COPYWRITER?

Kiedy ktoś pyta mnie, czym się zajmuję, mówię, że jestem copywriterem, choć to właściwie skrót myślowy. Bywam/bywałam również SEO copywriterem. Sporo ludzi nie rozróżnia tych pojęć, więc zacznijmy od semantyki.
W języku polskim nie znajdziemy odpowiedniego słowa na zastępstwo copywritera. Możemy jedynie wyjaśnić jego pochodzenie. Copy, nie ma nic wspólnego z kopią – oznacza napisany materiał, przeznaczony do druku. Writer, to jak wiadomo pisarz, twórca. Copywriterem jest więc osoba, która przygotowuje treści przeznaczone do opublikowania. W sieci, w czasopismach, na reklamowych ulotkach, ale także treści spotów reklamowych, scenariusze słuchowisk, itp. Jest to dość szerokie pojęcie, ponieważ mieści ono w sobie i zawód dziennikarza, redaktora, i pracownika agencji reklamowej.

W polskim Internecie przyjęło się jednak, że określenie copywriter jest zastrzeżone dla osób pracujących w agencjach marketingowych. Osoby piszące treści na strony internetowe, w tym teksty mające na celu podniesienie pozycji strony w wynikach wyszukiwania, nazywane są SEO copywriterami.  Komuś, kto startuje od zera najłatwiej jest zostać właśnie SEO copywriterem. Wówczas jego zadaniem stanie się pisanie precli, tekstów zapleczowych, opisów do katalogów, czasem opisów produktów do sklepów, albo synonimów. Co znaczą te wszystkie dziwne słowa?


 

SŁOWNICZEK SEO COPYWRITERA

 

PRECLE, inaczej teksty pod pressel page, to krótkie teksty, zwykle o długości 1000 lub 1500 znaków, które właściwie nie są pisane po to, by ktoś mógł je przeczytać i z nich skorzystać, a po to, by odczytały je na stronie roboty Google. Treść nie jest taka istotna, podobnie jak styl – najważniejsze w preclach jest słowo kluczowe dobrane przez klienta, odpowiadające jakiemuś przedmiotowi lub usłudze np. kosmetyki mineralne, albo holowanie samochodów Łódź. Można więc napisać cokolwiek, co pozwoli na umieszczenie w treści tych słów. Precli nie pisze się ładnie, pisze się je szybko, bo wyceniane są nisko, więc w cenie jest umiejętność lania wody i szybkiego pisania na klawiaturze. Dodatkowo, często trzeba pisać dziesiątki czy setki razy teksty z tym samym słowem kluczowym w treści – to już staje się sprawdzianem dla kreatywności, bo każdy z tekstów musi być unikalny, nie może się powtarzać ani niczego plagiatować. Błędem jest zbytnie przykładanie się do pisania precli – tu nie liczy się lekkie pióro i może to robić dosłownie KAŻDY.

TEKSTY ZAPLECZOWE są już wyższej jakości i mają nadawać się do przeczytania przez ludzi. Nie muszą dostarczać żadnych nowych informacji, ale powinny mieć sens, dotyczyć głównego tematu i być napisane poprawnie. Często są dłuższe niż precle i wyżej płatne.

OPISY DO KATALOGÓW – katalogi stron internetowych gromadzą strony z całej sieci, pogrupowane w różne kategorie. Każda ze stron musi mieć swój krótki opis (najczęściej na 500 znaków), a Twoim zadaniem będzie jego stworzenie. Często dla jednej strony trzeba stworzyć po kilkadziesiąt unikalnych opisów.

SYNONIMY, teksty z synonimami, teksty pod mieszarki – osobiście nie lubię ich pisania, bo zabiera to dużo czasu, jest upierdliwe i mało opłacalne. Ty piszesz jeden odpowiednio sformatowany tekst, a klient po wrzuceniu go do automatu otrzymuje z niego nawet kilkadziesiąt różnych wersji, których później używa jako precli. Synonimy mają następującą formę: {{Fajnie|Ciekawie|Miło} być {copywriterem|twórcą tekstów|pisarzem}, {ale|chociaż|choć} to {żmudna|wymagająca|niewdzięczna} praca}. Z takiego zapisu można otrzymać zdanie „Fajnie być copywriterem, ale to żmudna praca”, albo „Ciekawie być pisarzem, choć to niewdzięczna praca” + różne inne ich kombinacje.

ZZS/ZBS – znaki ze spacją, znaki bez spacji. Określenie podawane przy ogłoszeniach czy wymaganiach zleceniodawców. Najczęściej SEO copywriterzy rozliczają się za ilość napisanych znaków ze spacją (cały powyższy akapit do tego momentu miał 2 358 zzs, czyli tyle, co dwa precle, albo jeden dłuższy tekst zapleczowy).

Skoro znamy już bazowe pojęcia, możemy przejść do konkretów.


 

copywriter freelancer, seo copywriter, jak stać się copywriterem

 


JAK ZACZĄĆ PRACĘ JAKO SEO COPYWRITER?

Moja historia z copywritingiem zaczęła się dość późno, bo po skończeniu studiów. Wcześniej po prostu nie wiedziałam… że taki zawód istnieje (Wy jesteście o ten jeden  krok do przodu). Kiedy uświadomiłam sobie, że mogę zarabiać na pisaniu, zaczęłam szukać ogłoszeń z pracą dla copywriterów. Zależało mi wtedy na pracy zdalnej. No i znalazłam – pierwsze darmowe praktyki. Pisanie za darmo miało sens, dlatego, że wprowadziło mnie w temat SEO i pozwoliło stworzyć swoje pierwsze mini-portfolio (plik z kilkudziesięcioma preclami). Mając to w ręku, zaczęłam zgłaszać się jako potencjalny wykonawca w serwisach ze zleceniami (o nich na końcu), na początek grając niską stawką – żeby zostać zauważoną. Z czasem rosła liczba zleceń, rosła moja cena i dostawałam możliwość pisania ambitniejszych i lepiej płatnych tekstów na strony, blogi, czy do firmowych broszur. W końcu rozpoczęłam regularną współpracę z kilkoma firmami. Tak to wyglądało w skrócie, ale na rozkręcenie potrzebowałam niemal półtora roku.


Po pierwsze portfolio!

Tobie, żeby ten proces przyspieszyć, na początek przyda się na pewno wspomniane portfolio, którym nie muszą być koniecznie precle. Możesz napisać kilka tekstów do serwisów typu Artelis, zgłosić się jako pisarz – wolontariusz do jakiejś fundacji, zaprezentować swojego bloga, stworzyć parę krótkich artykułów o swojej pasji. Możesz uruchomić też osobistą stronę – wizytówkę, gdzie dodatkowo napiszesz coś o sobie, swoich zainteresowaniach i specjalnościach tematycznych, a także zostawisz kilka dróg kontaktu. Na starcie wypadniesz jak profesjonalista, a nie jak student z przypadku, piszący między imprezami. Nie zawadzi też wydrukować trochę wizytówek.
Zapoznaj się ze stronami i forami, które podaję na końcu, obserwuj, wyciągaj wnioski i w końcu pojaw się w wielu miejscach ze swoją ofertą. Nie bój się uderzać do wielu drzwi – w im więcej  z nich zapukasz, tym większa szansa, że szybko dostaniesz się do środka.

FORMALNOŚCI

Czy rozpoczynając pracę jako SEO copywriter musisz mieć zarejestrowaną własną działalność? Nie jest to konieczne i wręcz tego nie polecam, zwłaszcza na początku, kiedy dopiero próbujesz się przebić. Rozliczenia na tym etapie odbywają się najczęściej przez umowy o dzieło. Ty zazwyczaj nie musisz przygotowywać nawet rachunku do takich umów – zleceniodawcy, którzy mają za sobą niejedną taką współpracę, z dużym prawdopodobieństwem posiadają ich szablony. To najprostsza forma rozliczeń.

Kiedy przejść na własną działalność? Kiedy większość Twoich klientów zacznie pytać, czy wystawiasz faktury. Kiedy będzie Ci się opłacało po przekalkulowaniu kosztów i zysków. I kiedy dojrzejesz do decyzji, że tak, chcesz użerać się z formalnościami i tak, będziesz strzec terminów jak oka w głowie.


CZY TO PRACA DLA CIEBIE?

 

Jeśli chcesz na tym tylko dorobić, wystarczy, że masz komputer, Internet, trochę czasu, cierpliwości i szybko piszesz – nie musisz mieć nawet lekkiego pióra, jeśli zamierzasz pisać tylko precle. Tu wystarczy solidność, nie talent.

Jeśli mierzysz wyżej i od SEO copywritingu chcesz przebić się do pisania tekstów wyższej jakości, powinieneś posiąść lekkość w wyrażaniu swoich myśli, umiejętność pisania w różnych stylach, oraz pewną elastyczność i gotowość do szybkiego zapoznania się z nową tematyką. Przyda się też trochę wiedzy z marketingu, znajomość technik perswazji i zasad rządzących tekstem internetowym (są nieco inne niż w przypadku tekstów drukowanych).

 

Nie jest istotne jakie masz wykształcenie. Czasem w ogłoszeniach z pracą dla copywritera pojawia się fraza: preferowane wykształcenie dziennikarskie lub polonistyczne, ale tak naprawdę nie ma to znaczenia, czasem przyzwyczajenie do technik dziennikarskich bardziej przeszkadza, niż pomaga. Teksty internetowe rządzą się swoimi prawami. Wykształcenie z zupełnie innej branży – np. technicznej, biologicznej czy pedagogicznej też może być punktem wyjścia do pisania tekstów, głównie z tej dziedziny. Teksty specjalistyczne, okraszone odpowiednim słownictwem są znacznie lepiej płatne.

To praca dla Ciebie, jeśli masz pewność swoich umiejętności i nie dasz sobie wmówić, że to co robisz jest warte 1 zł/1000 znaków. I jeśli nie dasz się depresji na widok takich stawek, tylko śmiało będziesz dążyć tam, gdzie płaci się uczciwie, a nawet lepiej. Czyli gdzie? – zapytasz. Nie podam Ci najlepszego miejsca, ale zamiast tego dostaniesz ich całą listę do próbowania, testowania, oceniania. Może odniesiesz sukces na giełdzie tekstów, albo na portalu freelancerskim – wszystko zależy od Twoich indywidualnych cech, zdolności, a po trosze i od wstrzelenia się w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce.



gdzie szukać zleceń dla copywriterów

 


 

GDZIE SZUKAĆ ZLECEŃ DLA COPYWRITERÓW?

 

Lista, którą zawsze warto mieć pod ręką. Zapisz w zakładkach, dodaj w ulubionych, albo… wydrukuj.

– PORTALE ZE ZLECENIAMI, SERWISY DLA FREELANCERÓW  – 

Portale skupiające osoby zlecające i o zlecenia walczące, działają na zasadzie aukcji: zleceniodawca wystawia treść zlecenia, a osoby zainteresowane proponują swoją stawkę, czas wykonania i starają się w jakiś sposób zareklamować. Niektórzy pracują wyłącznie w oparciu o zlecenia z takich serwisów, wymaga to jednak wyrobienia sobie pewnej strategii, umiejętności sprzedania się w jednym akapicie, a czasem i inwestycji. Często konta w wersji premium są płatne, a te podstawowe mają ograniczone funkcje. Oto kilka najpopularniejszych serwisów:


Goodcontent.pl – dość nowy serwis, który nie jest jeszcze zbyt znany, a przez to szanse na złapanie fajnego zlecenia są większe. Z tego co widzę, zleceniodawcy często wiedzą tam, że za dobre teksty trzeba zapłacić więcej i są na to gotowi. POLECAM!


Freelancer.com to dawne zlecenia przez net, które nie cieszyły się najlepszą sławą, jednak zostały kupione przez międzynarodowy serwis o raczej dobrej opinii. Jest w nim możliwość pozyskiwania zleceń w języku polskim jak i angielskim, czy innych, więc to opcja również dla tłumaczy czy filologów, także tych początkujących.  Duża liczba zleceń z bardzo zróżnicowanych kategorii.

Freelancity.pl – obecnie w serwisie pojawia się bardzo mało ogłoszeń, bardziej pełni on rolę miejsca na umieszczenie swojej wizytówki – profilu, przez który mogą trafić do nas zleceniodawcy.

Getak.pl – zlecenia z różnych działów IT, obecnie tylko kilka zleceń dla copywriterów. Za wygrane zlecenia należy zapłacić prowizję serwisowi, ale zgłaszanie się do przetargów jest bezpłatne i nieograniczone.


Inclick.pl – serwis ze zleceniami wyłącznie dla studentów do 26 roku życia, którzy mogą pisać teksty, wykonywać działania na bazach danych, czy drobne zlecenia w social mediach, np. płatne polajkowanie czegoś, napisanie komentarza, opinii itp. Przy okazji znajdują się tam ogłoszenia z tradycyjnymi pracami dla studentów i możliwość uczestnictwa w programie partnerskim. Osoby korzystające wyrażają zadowolenie, ja nie testowałam, bo  kiedy powstał nie byłam już studentką.


Oferia.pl – serwis ze zleceniami z bardzo różnych dziedzin, również dalekich od IT i prac przy komputerze, warto ustawić sobie powiadomienia o nowych ogłoszeniach ze swojej kategorii. Niestety często pod atrakcyjnymi zleceniami jest bitwa ‚kto da za mniej’, ale to nie znaczy, że takie oferty wygrywają. W zgłoszeniach warto podawać kontakt do siebie, czasami korzystają z niego nie tylko wystawiający zlecenie, ale i inni zleceniodawcy, którzy przeglądają sąsiednie oferty. Spora liczba ofert, w tym także stałej współpracy.


Outwork.pl – mniej popularny serwis, obecnie bardzo mało zleceń, ale można się tam reklamować przez utworzenie swojego profilu freelancera.



– GIEŁDY TEKSTÓW –  

To chyba jeden z bezpieczniejszych sposobów. Na giełdzie sprzedajesz coś, co już masz, czyli najpierw piszesz teksty na wybrane przez siebie tematy, po czym wystawiasz je w serwisie na sprzedaż i czekasz, aż znajdzie się chętny, który ma zapotrzebowanie akurat na taką tematykę. Warto pisać na popularne tematy (można sprawdzić w statystykach sprzedaży giełd), albo wręcz przeciwnie, o czymś niszowym, o czym tekstów brak. Podatek za dochody z giełd rozlicza się samodzielnie. To dobra opcja, gdy nie ma zleceń, a chcemy coś robić. Tyle że nie należy nastawiać się na natychmiastową sprzedaż. Teksty mogą sprzedać się jutro, za tydzień, albo wszystkie naraz za 2 miesiące, kiedy już stracisz na to nadzieję. Polskie giełdy:

[aktualizacja z 01.2017: kiedyś działały 3 różne giełdy, obecnie aktywna jest tylko jedna, w razie zmian tekst zostanie uzupełniony]

GieldaTekstow.pl  – giełda z największym ruchem. Tam sam wyznaczasz cenę za swój tekst, można podejrzeć średnie ceny z każdej kategorii i się zasugerować. Więcej mówią również statystyki sprzedaży – łatwiej ocenić, co jest obecnie chodliwym towarem. Dodatkowo, można też przyjmować zlecenia na teksty, nie tylko pisać je samodzielnie.


– FIRMY, KTÓRE STALE ZATRUDNIAJĄ SEOCOPYWRITERÓW – 

supertresc.pl, textbookers.com, textbroker.pl (są jeszcze inne, ale nie wiem czy nadal warto je polecać) –
Po przyjęciu Twojej aplikacji do którejś z tych firm (w większości przypadków wymagane jest tylko wykonanie zlecenia testowego) dostaniesz dostęp do systemu, w którym pojawi się lista precli do napisania. Będziesz je rezerwował, czasami ścigając się z innymi o najatrakcyjniejsze zlecenia. Tu zwykle otrzymuje się stawki, na których dobrze wychodzi się tylko pracując na akord, ale to nie reguła. Mimo wszystko warto pamiętać o tych miejscach, bo w chwilach, gdy zabraknie innych zleceń, stały dostęp do nich pozwoli utrzymać płynność finansową. To też dobra opcja dla dorabiających studentów, na pewno lepsza niż rozdawanie ulotek na zimnie, czy promowanie serków w supermarkecie.

– SERWISY Z MARKETINGIEM SZEPTANYM –

Kiedy brak zleceń na typowy copywriting, można spróbować marketingu szeptanego, czyli pisaniu komentarzy na forach, które mają zawierać w sobie link do danej strony, produktu, usługi. Nie zawsze musi być to praca nieetyczna, polegająca na podszywaniu się pod zadowolonego klienta, czasem wystarczy prowadzić neutralną dyskusję albo zapytać innych o zdanie. Jedyny przetestowany przeze mnie serwis to brandle.pl, można tam trafić jako nowicjusz, a wszystko zostanie wyjaśnione. Firmy same zapraszają do zleceń, a na krótkich komentarzach można zarobić po parę złotych, co często opłaca się bardziej niż pisanie precli. Więcej w pewnym wywiadzie – jak zarabiać z Brandle.


– PORTALE Z OGŁOSZENIAMI – 

Na standardowych stronach z ogłoszeniami o pracę również można spotkać zlecenia dla copywriterów, choć najlepiej celować w stałą współpracę i klienta, który jeśli raz się sprawdzimy, będzie nam stale podsyłał nowe zlecenia. Tutaj polecam zarówno tradycyjne praca.money.pl czy gowork.pl, jak i jooble.com.pl, w którym najlepiej ustawić sobie powiadomienia mailowe na ogłoszenia z danym słowem kluczowym (np. copywriter, praca zdalna), a także serwisy ogłoszeń drobnych – olx.pl czy gumtree.pl – tam często pojawiają się mniejsze zlecenia. Można oczywiście nie tylko szukać, ale i zamieścić ogłoszenie ze swoją ofertą.


– FORA TEMATYCZNE  I SERWISY NETWORKINGOWE – 

Fora dla webmasterów czy osób zajmujących się pozycjonowaniem często zawierają działy z ogłoszeniami z pracą/zleceniami. Szukać warto na forum.optymalizacja.com w dziale Ogłoszenia i zlecenia, na forum.ebiznesy.pl w dziale Copywriting, forum.webhelp.pl w zakładce Pozycjonowanie i SEO, a także forum-pozycjonowanie.pl w dziale Pozostałe/Praca. Jeśli spodobasz się komuś z forum, jest szansa, że poleci Cię innym, albo będzie podsyłał stałe zlecenia – rzetelni copywriterzy są w cenie i nikt nie chce ciągle szukać nowych. Działa to i w drugą stronę – zawal parę terminów albo oszukaj kogoś, a jeszcze szybciej zyskasz czarny PR, więc uważaj.

Inny sposób wykorzystania forów – można udzielać się tam w dyskusjach powiązanych tematycznie np. z copywritingiem, a w stopce mieć link do swojego portfolio lub krótkie info o otwartości na zlecenia z mailem kontaktowym. Podobnie mogą przysłużyć się portale takie jak Goldenline, i LinkedIn.


– GRUPY NA FACEBOOKU –

Na Facebooku działa obecnie kilka polskich grup zrzeszających copywriterów i osoby zlecające treści. Pojawiają się tam zlecenia i propozycje stałej współpracy lub pracy stacjonarnej. Jedną z grup są „COPYWRITERZY„, drugą dużą „Copywriter poszukiwany„,możesz zajrzeć też na „Zlecenia dla freelancerów”. Jeśli chcesz ogłosić swoje usługi lub sprzedać gotowe teksty sprawdź „Copywriter oferty”, a jeśli chcesz po prostu pogadać z innymi copy, zajrzyj pod adres „Copy pogaduchy”.


– ALLEGRO – 

Ostatecznie swoje teksty (a raczej usługę ich napisania) można wystawić na sprzedaż na Allegro w dziale Elektronika > Komputery > Internet > Linki lub Pozostałe. Raz czy dwa zdarzyło się, że miałam tam wystawioną swoją ofertę na teksty SEO. Kilku klientów zamówiło po parę-paręnaście sztuk, a jeden… zaproponował mi pracę, kiedy zorientował się, że jestem z Wrocławia. I tak z Internetu trafiłam do stacjonarnego biura firmy pozycjonerskiej, gdzie spędziłam dwa lata.

– UŻYJ WYOBRAŹNI – 

Zrób sobie listę firm z branży SEO  albo pokrewnych z Twojej okolicy, wyślij do nich CV z portfolio, napisz, że jesteś gotowy na współpracę zdalną (lub stacjonarną). Nawet jeśli w tej chwili nie będą mieli dla Ciebie oferty, być może zachowają Twoje CV na późniejsze rekrutacje. Rotacja w branży SEO jest dość duża. Nawet teraz odzywają się do mnie firmy, do których ja zgłaszałam się jakieś 3 lata temu.


 

POLECANE KURSY I KSIĄŻKI O COPYWRITINGU


Jeśli chcesz lepiej poznać specyfikę zawodu copywritera i pracy jako wolny strzelec, gorąco polecam Ci książkę „Zostań Freelancerem. Praca zdalna od A do Z”, a także kurs online, krok po kroku „Zacznij zarabiać na pisaniu”. Przydadzą Ci się zwłaszcza, jeśli nigdy dotąd nie pracowałeś zdalnie i zaczynasz w tym temacie od zera. Jeśli jesteś zmotywowany, żeby zarabiać właśnie w ten sposób i wiesz, że taka praca by do Ciebie pasowała, nie będzie to wielka inwestycja.


Polecam też kilka książek na temat tworzenia tekstów, które warto mieć tak czy siak, niezależnie od tego czy piszesz na zlecenie, czy na blogu, czy na zaliczenie na studiach (klikając w linki możesz znaleźć najniższą cenę dla danej książki):



Podsumowując,

droga od zera do copywritera nie jest usłana różami, wymaga czasu, cierpliwości i pewności, że chcesz robić właśnie to. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Kiedy jednak w końcu zaczniesz zarabiać zadowalające Cię kwoty, tylko za sprawą swojej kreatywności przelewanej na klawiaturę, poczujesz, że było warto przejść przez to wszystko.
Wyszło mi z tego prawie kompendium w wersji dla początkujących, więc jeśli uważasz te porady za przydatne, z którejś z nich zamierzasz skorzystać – kliknij śmiało like na fejsie, serduszko na Bloglovin albo udostępnij tekst komuś, komu się to przyda. Dodatkowo, jeśli zarejestrujesz się z mojego linka na Textbookers, lub GoodContent.pl, sprzedasz swoje teksty na Giełdzie Tekstów albo kupisz którąś z książek, otrzymam z tego jakąś niewielką korzyść finansową  – więc to też może być forma podziękowania.

 

Powodzenia!


136
Dodaj komentarz

avatar
73 Comment threads
63 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
67 Comment authors
sprytnypieniadzolenka1979Dawid JarmolukAsia | Króliczek DoświadczalnyJak zarabiać na pisaniu? Trzy kompleksowe sposoby. wBerka | Blog Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Milena M
Gość

Fajna sprawa, sporo się dowiedziałam z tego posta.

Magda Kosinska
Gość

Wiedza o copywritingu w pigułce, takich rzeczy nigdy za wiele. Na blog trafiłam przez przypadek, ale muszę nadrobić. Proponuję sprawdzić nową platformę do wymiany usług freelance http://galilea3.com, o której była mowa w komentarzach pod ostatnim postem BiznesoweInfo. Platforma obsługuje 7 języków. Planujemy wyruszyć na dobre w połowie kwietnia, ale już teraz można tworzyć swoje konta i zgłaszać uwagi.

Konrad Błaszak - Kondux
Gość

WOW! Dzięki za ten tekst ;) Ja pracuję raczej jako bloger/redaktor technologiczny, ale muszę się poważnie zastanowić czy nie dorobić sobie pisaniem tekstów o innej tematyce.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie ma to jak dywersyfikacja źródeł dochodów. :)

Reanimacja Blondynki
Gość
Reanimacja Blondynki

A stawki? Ile na początku mogłaś na tym zarobić? Jak to wygląda teraz?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Zaczynałam tak jak większość zielonych w temacie – od pisania precli po 1 zł/1000 zn. W godzinę byłam w stanie wyprodukować takich ok. 10, więc stawka godzinowa nie była taka zła jak na początek, minus – po paru godzinach pisania takich bezmyślnych tekścików bolał mózg. Potem przeszłam na teksty zapleczowe i one potrafiły już mieć baaardzo różne stawki – wszystko kwestią negocjacji, pisałam i za 2,5zł/1000 zn i za 10zł/1000 zn, w zależności od wymaganej jakości. Najlepiej płatne były teksty na strony firmowe – to już musiała być profesjonalna treść, więc stawki były np. kilkanaście – kilkadziesiąt złotych za 1000… Czytaj więcej »

Niewyparzona Pudernica
Gość
Niewyparzona Pudernica

Złota dziewczyna! Złoty Król! Ja tak z doskoku coś tam piszę, bo doszła mi firma, remonty i milion spraw, ale jak się ogarnę to wracam do tematu od zera praktycznie. Sama korzystałam chyba tylko z Oferii, podłapałam kilka stałych zleceń i odpadłam z tematu w sumie. Trzeba się na wiosnę zebrać, dzięki za kompendium, wzięłam w zakładki i jak znajdę kiedyś czas to ruszę z tematem na nowo :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Szkoda trochę jak odpadają takie stałe zlecenia, ale może uda się jeszcze z nimi odnowić relację?

Niewyparzona Pudernica
Gość
Niewyparzona Pudernica

Wiesz ja niby jeszcze dla nich coś piszę, ale widzę, że źródełko wysycha ;)
Jak już wszystko wokół siebie unormuję, to przysiądę i zacznę od zera prawdopodobnie… :)

MalWieclaw
Gość
MalWieclaw

Na samą myśl o preclach za 1zł/1000 zzs mam dreszcze ;) Probsy za obszerny zbiór linków, na pewno dla początkujących będą świetnym źródłem wiedzy.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Też pisałaś? :) Niektórzy cały czas specjalizują się w preclach, podnoszą sobie stawki tak do ok. 2 zł i stukają nawet setkę dziennie, utrzymując się wyłącznie z tego. Co komu pasuje, ale ja też już nie chciałabym do tego wrócić :)

MalWieclaw
Gość
MalWieclaw

Oczywiście, że pisałam, bo od czegoś trzeba było zacząć :) Miałam moment, że machnęłam nawet po 50-60 dziennie. Ale nie czuję się dobrze jako maszynka wypluwający teksty, które nie ukrywajmy, obchodzą tylko googlowe roboty. Lepiej czuję się na blogach firmowych :)

Kinga
Gość
Kinga

O matko! Podziw! to wygląda na nie dość, że bardzo czasochłonną pracę, to początkowo i nie tylko nie zbyt docenianą (czyt. mało płatną).

Króliczek Doświadczalny
Gość

Na początku tak, potem można wyjść na swoje – grunt żeby nie zrezygnować na tym niedocenianym etapie.

Trii (kuunelakk.blogspot.com)
Gość
Trii (kuunelakk.blogspot.com)

Świetny tekst! W mojej pracy, w zeszła zimę narzucono mi stworzenie tekstów na taką stronę „zapleczową”, która odsyłać miała do strony głównej. Tekstów było kilkanaście i całkiem przyjemnie mi się pisało. Ostatnio zaczęłam zastanawiać się właśnie nad copywritingiem. Kusi mnie głównie praca z domu i niezależność. Sama sobie jestem szefem i sama narzucam co i kiedy mam zrobić oraz z kim współpracować. Przeraża mnie tylko ten początek. Ta cała droga, którą trzeba przebyć, żeby zacząć traktować to jak swoją pracę, a nie dodatek ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

No niestety, ale jakby tak na to spojrzeć, to w żadnej pracy umysłowej nie ma praktycznie takiego płynnego startu, zawsze trzeba się trochę powspinać po szczebelkach :)

Agnieszka Rola
Gość
Agnieszka Rola

O, zaczynałam podobnie, znaczy od praktyk. ;) Motorem było to, że po wpisaniu w Google frazy „praca dla polonisty” wyskoczyła mi oferta kursu obsługi wózków widłowych, a copywriter brzmiało jak zawód, a nie hobby. :P

Króliczek Doświadczalny
Gość

Haha, no nie ma co, ten kurs musiał być motywującą wizją :D

Tillid
Gość
Tillid

Ale zbieg okoliczności, bo ja właśnie dwa dni temu założyłam konto na giełdzie tekstów :) Copywriterem nazwać się nie mogę, bo jestem zwyczajną uczennicą z liceum i chcę po prostu dorobić parę groszy, a łatwość w pisaniu miałam zawsze. Póki co czekam na akceptację moich artykułów. Jakoś tak nie umiem pisać precli, nie do końca rozumiem ich ideę i pisanie byle jak nie jest chyba dla mnie…

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ale na giełdy na szczęście możesz wrzucać też teksty lepszej jakości i trochę wyżej je wyceniać. Wystarczy że dobierzesz sobie temat, który Ci podchodzi i możesz pisać w swoim stylu – właściwie na każdy typ tekstów jest zbyt, jedne tylko sprzedają się szybciej, inne wolniej.

Tillid
Gość
Tillid

Tak wiem, dlatego głównie piszę, krótkie artykuły o odżywianiu. Nawet jak sprzedadzą się za miesiąc to i tak będę zadowolona :D

Jola | Katsunetka
Gość
Jola | Katsunetka

Mnie to właśnie przeraziło w pewnym momencie. Nie do końca jestem przekonana czy potrafię tak na zawołanie pisać, tak często. Może człowiek powinien się sprawdzić, a nie tak jak ostatnio… uciec. :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

No cóż, ta praca to jest dobry test kreatywności i wytrwałości. Sama miałam momenty, że już nie chciało mi się prowadzić po tych godzinach pisania bloga, ale nie zrezygnuję z tego i nie dam się tak łatwo ;)

Eve Daff
Gość

Sporo wiedzy przemyciłaś w tym poście; dla mnie, która posiada zielone pojęcie na powyższy temat, to wiedza, którą może kiedyś wykorzystam.
Pozdrawiam :)

Ania Rytel
Gość

Jesteś nieoceniona <3 :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Sękju :)

M.Ortycja
Gość

Z nieba mi spadłaś z tym tekstem, dzięki :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Przebranżowujesz się? ;)

M.Ortycja
Gość

No w końcu pora zacząć robić to, co lubię (a lubię pisać przecież), a nie kolejny rok tkwić na umowie zlecenie w pracy, która miała być tymczasowa :D

MM
Gość
MM

Chyba pokazałaś mi drogę, którą chcę iść przez życie :D A tak mniej patetycznie- powiesz co nieco jak szukałaś praktyk? Też przez internet?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Tak, zwyczajnie w jakimś serwisie z ogłoszeniami, takich propozycji darmowych praktyk akurat nie brak, bo zapotrzebowanie na teksty jest duże, a idealnie jak ktoś robi to za darmo, wiadomo :) Trzeba tylko uważać czy firma potwierdza jakoś później odbycie tych praktyk, wystawia jakiś papierek no i czy też za tą darmowość za dużo nie wymaga. Myślę, że na początek tak z godzinę – dwie dziennie na takie darmowe pisanie można poświęcić, ale też nie przez nie wiadomo jak długo :)

Barbara Bajko
Gość

Ani trochę tego nie ogarniam :D. Zresztą dobrze – nie muszę :D.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Wiem, że to może się wydawać trudny i dziwny świat :)

Barbara Bajko
Gość

W zasadzie to mój świat też jest trudny i dziwny :D

Mila Bizoń
Gość

Nie zgodzę się z jednym – synonimy są fajne :D Ja bardzo lubię je pisać, to taki sposób na odstresowanie dla mnie, chociaż był jakiś czas, że za nimi nie przepadałam :) Ja wszystkie te strony znam poza supertresc i pressmart. Ogólnie to na seotxt nie ma co się teraz rejestrować, bo zleceń to dla osób spoza biura jest tam jak na lekarstwo. Ale oni chyba są z Bydgoszczy (albo Radomia, nie pamiętam :P) i wiem, że stacjonarnie jeszcze jakiś czas temu przyjmowali ludzi :) seotxt należy do setugo, a tam też nie ma wiele zleceń i wprowadzili dosyć upierdliwą… Czytaj więcej »

Mila Bizoń
Gość

A i jeszcze – w sieci pojawiło się też forum literoutopia, jest to forum dla copy i seo copywriterów, można tam też znaleźć opinie o pracy w różnych firmach :) No i na forum PiO warto sprawdzić przed przyjęciem pierwszych zleceń czy ktoś komuś kasy nie wisi ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jesteś pierwszą osobą jaką znam która mówi, że synonimy są fajne :D
Seotxt też należy do Setugo? Wiem że oni kupili Giełdę Tekstów, ale wydawało mi się że te dwie to odrębne firmy?

Mila Bizoń
Gość

Hmmm… wiesz, że może to była Giełda Tekstów faktycznie? Coś mi się pomieszało :D
Synonimy nie są takie złe.
Napiszę ci na fb tajną wiadomość dotyczącą jednej z tych firm :P

Tova
Gość
Tova

Z tego co wiem obecnie nie wolno przechowywać CV (przynajmniej jeśli chodzi o szkoły i złożoną aplikację na n-la), więc zdanie „Nawet jeśli w tej chwili nie będą mieli dla Ciebie oferty, być może zachowają Twoje CV na późniejsze rekrutacje.” nie ma tu sensu ;-)

Tova
Gość
Tova

Mam jeszcze pytanie odnośnie precli. Pisze się je np. w wordzie i przesyła do zleceniodawcy czy samemu wstawia na strony?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Zazwyczaj raczej w Wordzie, zlecenia z wstawianiem na strony częściej dotyczą tekstów na blogi czy strony zapleczowe, ale i to nie zawsze.

Tova
Gość
Tova

Dzięki za odpowiedź :-) Co do CV to moja mama pracuje u nas w Szkole Podstawowej jako sekretarka/kadrowa i mówiła nie raz, że kiedyś zawsze mieli stertę CV i trzymali na zapas, a teraz nie wolno. Więc może teoretycznie nie wolno, a w praktyce to inaczej wygląda..

Margerytka
Gość

Czasem mi się zdarzało przy wysyłaniu CV przez jakąś stronę lub formularz, że była możliwość zaznaczenia opcji coś w stylu: zgadzam się na przechowanie mojego CV na potrzeby przyszłych aplikacji – o ile dobrze pamiętam.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Czy ja wiem czy nie ma sensu? Miałam taką sytuację kilkukrotnie, a ostatni raz – w zeszłym tygodniu…

Freewolna
Gość

Uwielbiam pisać, jednak boję się, że to może nie być dla mnie. To ogromny test i myślę, że w końcu zdobędę się na odwagę i spróbuję. Może coś z tego wyjdzie ;)
PS. dziękuję za ten post!

Króliczek Doświadczalny
Gość

Cieszę się, że tekst się przydał :)

Kasia K
Gość

Świetny post, wiele mi wyjaśnił! Możliwe, że spróbuję swoich sił chociaż nie jestem do końca przekonana czy się do tego nadaję. Ja nawet lubię synonimy, staram się je stosować jak najczęściej.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Spróbować warto, a nuż odkryjesz, że pasuje Ci taki sposób zarabiania. A nawet jeśli nie, to przynajmniej będziesz bogatsza o tą wiedzę :)

Thoughts Blender
Gość

Solidna porcja wiedzy!
Choć jakoś nie planuję się tym zajmować, to zawsze mnie ciekawiło, jak ta praca wygląda od podwórka i jakie są bariery wejścia. Myślę, że nie byłam targetem tego tekstu, ale mimo wszystko był dla mnie ciekawy. Dzięki.

Karolina Gie
Gość

Solidnie napisany poradnik. Ale do tego zawodu trzeba mieć glowe – kiedyś chcialam sie za to zabrać ale to jednak nie na moje możliwości… może jak dzieciaki podrosną :-)

Króliczek Doświadczalny
Gość

No fakt, przynajmniej parę godzin spokoju dziennie do takiego pisania jest potrzebne. Ale czy chłopcy nie wybierają się jakoś niedługo do przedszkola (starsi)?

Wkurzony
Gość

Ciekawy tekst, przy czym mam jedną uwagę. Serwisy dla copywriterów płacą albo mało, albo bardzo mało. Te, które płacą chociaż w miarę przyzwoicie, traktują autorów fatalnie. Np. klient może zlecić teksty i iść na urlop, a autor czeka na zaakceptowanie tekstu miesiącami, bo to było zlecenie grupowe i ktoś inny napisał marnie, a wypłata będzie dopiero wtedy, gdy wszystkie teksty zostaną zaakceptowane. Z własnego doświadczenia napiszę więc, że najlepsza jest własna strona internetowa z pełną ofertą, odpowiednio wypozycjonowana lub reklamowana. Wtedy można pisać na własnych warunkach, za godziwe pieniądze. Zrobiłem tak rok temu i nie żałuję. A platformy? Od czasu… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Zgadzam się, ale tak jak zaznaczyłam, dorzuciłam tu również porady dla osób, które chcą tylko dorobić – podejrzewam, że w większości tacy korzystają z tych serwisów. Na krótki kontakt i niewygórowane oczekiwania one są ok, zwłaszcza jak ktoś nie chce tracić czasu na szukanie zleceń, tylko mieć coś już teraz. Na stałą współpracę też nie polecam.

A rada z własną stroną (i własnym cennikiem) – jak najbardziej popieram. Idealna sytuacja to ta, kiedy działamy na własnych zasadach, a klient albo się zgadza, albo nie. :)

IVONA
Gość

Dorabiam sobie pisaniem dla textbookers:)
świetny tekst króliczku, na pewno mnóstwo osób skorzysta z Twojej wiedzy:)

Felicja J.
Gość
Felicja J.

Wow, rzeczywiście Ci wyszło z tego kompendium. Zapiszę artykuł na pewno i będę go udostępniać i przekazywać, bo bardzo rzetelnie wszystko napisałaś i warto by poszło dalej.
Zastanawiałam się jakiś czas temu nad taką formą zarobku i pracy, ale nie jestem do końca pewna czy to rzeczywiście dla mnie. Ma to jeden atut możliwość pracy zdalnej, co na tą chwilę byłoby mi bardzo na rękę. Tym bardziej na lapanie jakiejś umowy o dzieło, ale… No właśnie, jest ale. Sama nie wiem.
Największy mam problem z tym, że nie do końca jestem pewna co chciałabym robić.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Spróbować można, niekoniecznie jako zajęcie na stałe. Ze względu na to, że nie jest to bardzo zobowiązujące (pojedyncze zlecenia, czy umowy o dzieło), zawsze może być to metoda na dorobienie sobie po etatowej pracy. Da to przynajmniej możliwość przekonania się, czy w ogóle jest to zajęcie dla Ciebie :)

Rosaline
Gość
Rosaline

Świetny poradnik. Od dawna myślę żeby się tym zająć, ale mam pewien problem. Nie wiem jak się rozliczać. Gdy ma się własną firmę wszystko jest proste, wystawiamy faktury itp. A jeśli nie? Jak to jest gdy ktoś z giełdy tekstów kupi mój tekst? W jaki sposób rozliczam się z tego na koniec roku? I jak wygląda sprzedaż takiego tekstu od strony technicznej? Podpisuje z osobą kupującą umowę o dzieło, czy sprzedając przez serwis jest to załatwiane w inny sposób?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jeśli nie masz firmy, zwykle rozliczasz się w oparciu o proste umowy o dzieło, podpisywane np. raz na miesiąc i wyliczające ilość napisanych tekstów i kwotę za nie wszystkie.
W przypadku giełd tekstów, pieniądze można wypłacać dopiero od jakiejś uzbieranej w serwisie sumy, wtedy wystawiasz prosty rachunek którego wzór jest w serwisie (po prostu wypełniasz pola swoimi danymi i zarobkami). Automatycznie odliczana jest kwota na podatek a na nowy rok dostajesz PIT, zbiorczo obejmujący wszystkie zarobki w roku poprzednim.

by Kamila - Kamila Urbaniak
Gość
by Kamila - Kamila Urbaniak

Przeczytałam Twój poradnik z czystej ciekawości zawodu copywritera bo coraz ich więcej mam wrażenie. Dzięki temu bardziej zrozumiałam specyfikę tego zawodu. Naprawdę świetny nie tylko poradnik, ale uświadamiacz ;)

malenkabloguje
Gość

Ja również – nie wiem czy byłabym na tyle sumienna, by tak wciąż pisać, ale podkreślam co napisała Kamila – porządny uświadamiacz ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

No to cieszę się, bo wiele osób do tej pory reagowało na mój zawód „copy… co?” ;)

Joanna Waszkiewicz
Gość

Ten zawód kojarzył mi się z serialem Mad Man i latami 60tymi, a tu się okazało, że on dalej istnieje. Bardzo fajne kompendium, dziękuję :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Swoją drogą, muszę go w końcu obejrzeć :)

Joanna Waszkiewicz
Gość

Polecam bardzo – teoretycznie w serialu nie dzieje się absolutnie nic, praktycznie jest tak świetnie zrobiony, że nie sposób się od niego oderwać :)

Paweł
Gość
Paweł

Potwierdzam, GieldaTekstow.pl wypłaca kasę

Agnieszka Skupieńska
Gość

Dzięki za polecenie mojego bloga BiznesoweInfo :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Cieszę się, że go odkryłam, sama wiele skorzystam z informacji, które udostępniasz :)

Marvja
Gość

Kilka dni temu zastanawiałam się na czym tak właściwie polega ta praca i jak zacząć, z nieba mi spadłaś :D <3

Mademoiselle Louvik
Gość

O, super wpis. :) Bardzo jasno i konkretnie odpowiedział mi na kilka pytań, które od dawna kisiły mi się pod kopułką. :)

SugarFreeKitten .
Gość

o, czekałam na taki post. Nawet na uczelni jako dodatkowy przedmiot wzięłam warsztaty copywriterskie, bo zawsze pisanie mi dobrze szło :) znam kilka serwisów, które podałaś, np. na Inclick przez jakiś czas działałam. Jak tylko wrócę do domu to się porozglądam po tych stronkach :)

Michał Zieliński
Gość
Michał Zieliński

Ciekawy temat, bardzo rzetelni potraktowany. Widać, że włożyłaś dużo czasu i pracy w napisanie tego. Poza tym elegancki i estetyczny :)

Weronika | Pracownia Twórcza
Gość

Świetny post! Szczególnie rozpiska z linkami – teraz przynajmniej wiem, gdzie i z czym. Istnieje taka szansa, że w przyszłości zachowam się nie jak żółtodziub, ale jak mniej żółty dziub ;)

Ewa | Day with Coffee
Gość

super przydatny post, zwłaszcza, jeśli ktoś już pisze jako copywriter i szuka nowych zleceń! dzięki ;)

Dorota
Gość

Bardzo przydatny post, którego temat mnie intrygował od dawna. :)

sieczkarnia
Gość

To jest jeden z bardziej wartościowych tekstów, jakie przeczytałam przez ostatnie 6 miesięcy. Korzytałaś może osobiście z Brandle?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Wow, siła tego komplementu wbiła mnie w siedzenie :)
Korzystałam kiedyś przez około pół roku a może nawet dłużej, całkiem przejrzysty serwis.

sieczkarnia
Gość

Ja przede wszystkim bardzo cenię Cię właśnie za to co kiedyś napisałam, że Ty jesteś bardzo profesjonalna w pisaniu bloga. Nie wpisujesz na odpierdol jakichś niesprawdzonych rzeczy, wszystko jest przejrzyste, naprawdę robisz to tak jak ja lubię. To dotyczy tego postu, a także tego ostatniego o podróżowaniu. Obydwa teksty mam w zakładkach i mimo, że być może jakoś na maxa z nich obecnie nie korzystam to wiem, że są i na mnie czekają jak przyjdzie pora na dokładniejsze wprowadzenie ich w życie. Nie będę szukać w Googlach o copywritingu czy podróżach tylko od razu wbije na Króliczka Doświadczalnego. Jesteś tak… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dziękuję Ci bardzo za te słowa, to dużo dla mnie znaczy. Staram się wprowadzać coraz lepszą jakość na tego bloga i ogromnie się cieszę, że to dostrzegasz.
Ten komentarz chyba sobie wydrukuję i powieszę nad biurkiem, żeby mi przypominał o tym, że warto podążać tą drogą, którą sobie wybrałam. :)
Jeszcze raz dziękuję!

Aga
Gość
Aga

Kiedyś czytał właśnie o seo copywritingu, ale przestraszyłam się pisania np. bezmyślnych precli lub czy dam radę pisać bez błędów gramatycznych (szczególnie chodzi mi o szyk zdania) oraz o szybkość mojego pisania, piszę dość szybko, aczkolwiek nie wiem czy to wystarczy. Po maturze wezmę się za pisanie oczywiście po normalnej pracy spróbuje się zająć copywritingiem, jak mi to bd wychodzić i dobrze się w tym poczuję to może będzie to moja dodatkowy zarobek na „wydatki studenckie” ;) Wracając do meritum temat przedstawiłaś chyba najlepiej jak dotąd udało mi się przeczytać wliczając różne fora, blogi itp. Dzięki właśnie temu odnalazłam twój… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dzięki ogromne za to, że chciało Ci się tyle do mnie napisać :)
Cieszę się, że Ci się tu podoba i że znalazłaś tu coś, co Ci się przyda – to dla mnie bardzo cenne, że ktoś może z moich słów skorzystać. Nigdy nie wiem na pewno czy czasem nie piszę w eter, więc takie słowa wiele dla mnie znaczą – jeszcze raz Ci za nie dziękuję i życzę powodzenia, z maturą, z wszystkim! :)

Gumiśka
Gość
Gumiśka

Bardzo przydatny wpis. Zwłaszcza, że zabieram się do pisania tekstów specjalistycznych (jestem Biotechnologiem:) Chciałabym tylko dodać, że istnieje jeszcze serwis useme.eu, gdzie można czasem znaleźć zlecenia dla copywriterów, ale przede wszystkim wystawić Klientowi faktury vat jeśli nie ma się działalności gospodarczej :) Może komuś się przyda ta informacja.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dzięki za ten dopisek :)

Rosaline
Gość
Rosaline

Dzięki Tobie zaczęłam korzystać z tych portali, ale ciekawi mnie giełda tekstów. Nie potrafię zweryfikować czy ona działa. Dodałam 3 teksty 2 tygodnie temu i do dzisiaj nie przeszły przez moderację, pisałam też bezpośrednio do obsługi, ale nie uzyskałam odpowiedzi. Orientujesz się czy ten portal jest aktywny?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Hej, jeśli chodzi o giełdę to nic mi nie wiadomo żeby nie działała, możesz śledzić wątek o niej: http://www.forum.optymalizacja.com/topic/170340-startup-gieldatekstowpl/page-87, w razie czego przedstawiciele giełdy odpisują na pytania również i tam.
Akceptacja pierwszych tekstów u mnie też trwała długo, oni czasami mają po prostu przestoje, ale raczej działają na bieżąco.

Sygin
Gość
Sygin

Bardzo dziękuję za ten tekst! Wreszcie trafiłam na wpis, który wyjaśnił mi, jak się zabrać za zgłębianie branży copywritingu. Szkoda, że dopiero teraz na niego trafiłam – mogłabym zacząć już na studiach. Lubię pisać, jednak największą niewiadomą jest w moim przypadku organizacja pracy – praca w domu zawsze niesie ryzyko bycia permanentnie rozpraszanym…

Króliczek Doświadczalny
Gość

Cieszę się że Ci się przydał. Ja też trochę żałuję, że na studiach nie wiedziałam nawet o istnieniu tego zawodu. Co jednak nie przeszkadza mi dzisiaj się z niego utrzymywać :)

Ruda
Gość
Ruda

Witam, ostatnio spotkałam się z opinią że brandle.pl przestało być wypłacalne. Korzystasz z tego portalu jeszcze?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie korzystam z niego już od dłuższego czasu, niestety nie wiem nic na ten temat. Kiedy ja korzystałam, nie było żadnych problemów po stronie serwisu – to zleceniodawcy czasem opóźniali wypłaty, bo zapłata idzie bezpośrednio od nich. Samo Brandle błyskawicznie odpowiadało na wiadomości i interweniowało, jeśli były jakieś problemy. Ale to tak jak mówię – nie jest stan aktualny, co tam się teraz dzieje, nie wiem.

kola
Gość
kola

Copywriting staje się coraz popularniejszy, fajnie, że można tak wykorzystywać słowo :) Warto jednak pamiętać o pisaniu poprawnym, bo czasem jak się coś czyta to aż głowa boli… Polecam również artykuł o pisaniu poprawnym http://alterweb.pl/-tautologia-i-pleonazm-czy-copywriter-musi-pisac-poprawnie dla każdego, kto chciałby rozpocząć działalność w tej branży :)

Agnieszka |ZdrowiePrzezKuchnie
Gość
Agnieszka |ZdrowiePrzezKuchnie

MEGA dobry wpis, dodaję bloga do ulubionych :) Wartościowy i merytoryczny, to lubię :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dziękuję i pozdrawiam :)

Ninare Ninare
Gość
Ninare Ninare

Witam, rewelacyjny wpis! Cieszę się, że trafiłam na Pani stronę. Dopiero zaczynam pracę w tej branży i zamieszczony powyżej tekst bardzo ułatwił mi usystematyzowanie podstawowych informacji. Dziękuję za tę publikację, serdecznie pozdrawiam.

larva
Gość
larva

dziękuję za ten wpis!

www.takuwazamja.blogspot.com
Gość

Dziękuję za ten wpis! Bardzo ;)

Martyna Brozynska
Gość
Martyna Brozynska

Dzięki za ten wpis. Zbieram się na odwagę, żeby spróbować swoich sił w tej branży, a dzięki Tobie chyba zacznę od dzisiaj :)

Dawid Straszak
Gość
Dawid Straszak

Dzięki, choć copywriterstwem nie jestem zainteresowany, to może kiedyś zamówię teksty na podanych stronach. Bardzo ciekawe i przejrzyste podsumowanie początków, no i miło widzieć, że w większości branż wygląda to podobnie :)

@marcintkaczyk93:disqus – może Ci się przydać

coffe
Gość
coffe

Witam, mam pytanie. Czy jeżeli chciałabym zacząć swoją przygodę z byciem copywriterem a nie mam ukończonego 18 roku życia, jest opcja założenia konta na osobę pełnoletnią z mojej rodziny? Ma to być niejako forma dorobienia sobie na wakacje, więc bardzo liczę na odpowiedź :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Na pewno niektórzy nastolatkowie tak robią, ale ja Ci tego ani nie odradzę ani nie polecę, bo to tak jakbyś pytała mnie o pozwolenie, czy możesz się trochę rozminąć z prawem :)