Zastanawiasz się jak zostać copywriterem albo chcesz zarabiać dodatkowo pisząc teksty na zlecenie? Dobrze trafiłeś. 
W ostatnim czasie dostawałam pytania o moją pracę od kilku różnych osób. Dotyczyły one moich początków, spraw organizacyjnych czy szans na wybicie się w zawodzie. Żeby odpowiedzieć wszystkim bardziej wyczerpująco, niż zrobiłabym to w mailu, postanowiłam stworzyć ten wpis, a raczej kompleksowy poradnik. Dowiecie się z niego, czy copywriter to zawód dla Was, jakie umiejętności liczą się w tej pracy, jak zacząć, czy warto traktować to jako sposób na życie, czy bardziej jako metodę dorobienia do stypendium/podstawowej pensji. Do zestawu dorzucam dłuuugą listę stron i miejsc, w których można znaleźć zlecenia na pisanie.

 

KIM JEST COPYWRITER, A KIM SEO COPYWRITER?

Kiedy ktoś pyta mnie, czym się zajmuję, mówię, że jestem copywriterem, choć to właściwie skrót myślowy. Bywam/bywałam również SEO copywriterem. Sporo ludzi nie rozróżnia tych pojęć, więc zacznijmy od semantyki.
W języku polskim nie znajdziemy odpowiedniego słowa na zastępstwo copywritera. Możemy jedynie wyjaśnić jego pochodzenie. Copy, nie ma nic wspólnego z kopią – oznacza napisany materiał, przeznaczony do druku. Writer, to jak wiadomo pisarz, twórca. Copywriterem jest więc osoba, która przygotowuje treści przeznaczone do opublikowania. W sieci, w czasopismach, na reklamowych ulotkach, ale także treści spotów reklamowych, scenariusze słuchowisk, itp. Jest to dość szerokie pojęcie, ponieważ mieści ono w sobie i zawód dziennikarza, redaktora, i pracownika agencji reklamowej.

W polskim Internecie przyjęło się jednak, że określenie copywriter jest zastrzeżone dla osób pracujących w agencjach marketingowych. Osoby piszące treści na strony internetowe, w tym teksty mające na celu podniesienie pozycji strony w wynikach wyszukiwania, nazywane są SEO copywriterami.  Komuś, kto startuje od zera najłatwiej jest zostać właśnie SEO copywriterem. Wówczas jego zadaniem stanie się pisanie precli, tekstów zapleczowych, opisów do katalogów, czasem opisów produktów do sklepów, albo synonimów. Co znaczą te wszystkie dziwne słowa?


 

SŁOWNICZEK SEO COPYWRITERA

 

PRECLE, inaczej teksty pod pressel page, to krótkie teksty, zwykle o długości 1000 lub 1500 znaków, które właściwie nie są pisane po to, by ktoś mógł je przeczytać i z nich skorzystać, a po to, by odczytały je na stronie roboty Google. Treść nie jest taka istotna, podobnie jak styl – najważniejsze w preclach jest słowo kluczowe dobrane przez klienta, odpowiadające jakiemuś przedmiotowi lub usłudze np. kosmetyki mineralne, albo holowanie samochodów Łódź. Można więc napisać cokolwiek, co pozwoli na umieszczenie w treści tych słów. Precli nie pisze się ładnie, pisze się je szybko, bo wyceniane są nisko, więc w cenie jest umiejętność lania wody i szybkiego pisania na klawiaturze. Dodatkowo, często trzeba pisać dziesiątki czy setki razy teksty z tym samym słowem kluczowym w treści – to już staje się sprawdzianem dla kreatywności, bo każdy z tekstów musi być unikalny, nie może się powtarzać ani niczego plagiatować. Błędem jest zbytnie przykładanie się do pisania precli – tu nie liczy się lekkie pióro i może to robić dosłownie KAŻDY.

TEKSTY ZAPLECZOWE są już wyższej jakości i mają nadawać się do przeczytania przez ludzi. Nie muszą dostarczać żadnych nowych informacji, ale powinny mieć sens, dotyczyć głównego tematu i być napisane poprawnie. Często są dłuższe niż precle i wyżej płatne.

OPISY DO KATALOGÓW – katalogi stron internetowych gromadzą strony z całej sieci, pogrupowane w różne kategorie. Każda ze stron musi mieć swój krótki opis (najczęściej na 500 znaków), a Twoim zadaniem będzie jego stworzenie. Często dla jednej strony trzeba stworzyć po kilkadziesiąt unikalnych opisów.

SYNONIMY, teksty z synonimami, teksty pod mieszarki – osobiście nie lubię ich pisania, bo zabiera to dużo czasu, jest upierdliwe i mało opłacalne. Ty piszesz jeden odpowiednio sformatowany tekst, a klient po wrzuceniu go do automatu otrzymuje z niego nawet kilkadziesiąt różnych wersji, których później używa jako precli. Synonimy mają następującą formę: {{Fajnie|Ciekawie|Miło} być {copywriterem|twórcą tekstów|pisarzem}, {ale|chociaż|choć} to {żmudna|wymagająca|niewdzięczna} praca}. Z takiego zapisu można otrzymać zdanie „Fajnie być copywriterem, ale to żmudna praca”, albo „Ciekawie być pisarzem, choć to niewdzięczna praca” + różne inne ich kombinacje.

ZZS/ZBS – znaki ze spacją, znaki bez spacji. Określenie podawane przy ogłoszeniach czy wymaganiach zleceniodawców. Najczęściej SEO copywriterzy rozliczają się za ilość napisanych znaków ze spacją (cały powyższy akapit do tego momentu miał 2 358 zzs, czyli tyle, co dwa precle, albo jeden dłuższy tekst zapleczowy).

Skoro znamy już bazowe pojęcia, możemy przejść do konkretów.


 

copywriter freelancer, seo copywriter, jak stać się copywriterem

 


JAK ZACZĄĆ PRACĘ JAKO SEO COPYWRITER?

Moja historia z copywritingiem zaczęła się dość późno, bo po skończeniu studiów. Wcześniej po prostu nie wiedziałam… że taki zawód istnieje (Wy jesteście o ten jeden  krok do przodu). Kiedy uświadomiłam sobie, że mogę zarabiać na pisaniu, zaczęłam szukać ogłoszeń z pracą dla copywriterów. Zależało mi wtedy na pracy zdalnej. No i znalazłam – pierwsze darmowe praktyki. Pisanie za darmo miało sens, dlatego, że wprowadziło mnie w temat SEO i pozwoliło stworzyć swoje pierwsze mini-portfolio (plik z kilkudziesięcioma preclami). Mając to w ręku, zaczęłam zgłaszać się jako potencjalny wykonawca w serwisach ze zleceniami (o nich na końcu), na początek grając niską stawką – żeby zostać zauważoną. Z czasem rosła liczba zleceń, rosła moja cena i dostawałam możliwość pisania ambitniejszych i lepiej płatnych tekstów na strony, blogi, czy do firmowych broszur. W końcu rozpoczęłam regularną współpracę z kilkoma firmami. Tak to wyglądało w skrócie, ale na rozkręcenie potrzebowałam niemal półtora roku.


Po pierwsze portfolio!

Tobie, żeby ten proces przyspieszyć, na początek przyda się na pewno wspomniane portfolio, którym nie muszą być koniecznie precle. Możesz napisać kilka tekstów do serwisów typu Artelis, zgłosić się jako pisarz – wolontariusz do jakiejś fundacji, zaprezentować swojego bloga, stworzyć parę krótkich artykułów o swojej pasji. Możesz uruchomić też osobistą stronę – wizytówkę, gdzie dodatkowo napiszesz coś o sobie, swoich zainteresowaniach i specjalnościach tematycznych, a także zostawisz kilka dróg kontaktu. Na starcie wypadniesz jak profesjonalista, a nie jak student z przypadku, piszący między imprezami. Nie zawadzi też wydrukować trochę wizytówek.
Zapoznaj się ze stronami i forami, które podaję na końcu, obserwuj, wyciągaj wnioski i w końcu pojaw się w wielu miejscach ze swoją ofertą. Nie bój się uderzać do wielu drzwi – w im więcej  z nich zapukasz, tym większa szansa, że szybko dostaniesz się do środka.

FORMALNOŚCI

Czy rozpoczynając pracę jako SEO copywriter musisz mieć zarejestrowaną własną działalność? Nie jest to konieczne i wręcz tego nie polecam, zwłaszcza na początku, kiedy dopiero próbujesz się przebić. Rozliczenia na tym etapie odbywają się najczęściej przez umowy o dzieło. Ty zazwyczaj nie musisz przygotowywać nawet rachunku do takich umów – zleceniodawcy, którzy mają za sobą niejedną taką współpracę, z dużym prawdopodobieństwem posiadają ich szablony. To najprostsza forma rozliczeń.

Kiedy przejść na własną działalność? Kiedy większość Twoich klientów zacznie pytać, czy wystawiasz faktury. Kiedy będzie Ci się opłacało po przekalkulowaniu kosztów i zysków. I kiedy dojrzejesz do decyzji, że tak, chcesz użerać się z formalnościami i tak, będziesz strzec terminów jak oka w głowie.


CZY TO PRACA DLA CIEBIE?

 

Jeśli chcesz na tym tylko dorobić, wystarczy, że masz komputer, Internet, trochę czasu, cierpliwości i szybko piszesz – nie musisz mieć nawet lekkiego pióra, jeśli zamierzasz pisać tylko precle. Tu wystarczy solidność, nie talent.

Jeśli mierzysz wyżej i od SEO copywritingu chcesz przebić się do pisania tekstów wyższej jakości, powinieneś posiąść lekkość w wyrażaniu swoich myśli, umiejętność pisania w różnych stylach, oraz pewną elastyczność i gotowość do szybkiego zapoznania się z nową tematyką. Przyda się też trochę wiedzy z marketingu, znajomość technik perswazji i zasad rządzących tekstem internetowym (są nieco inne niż w przypadku tekstów drukowanych).

 

Nie jest istotne jakie masz wykształcenie. Czasem w ogłoszeniach z pracą dla copywritera pojawia się fraza: preferowane wykształcenie dziennikarskie lub polonistyczne, ale tak naprawdę nie ma to znaczenia, czasem przyzwyczajenie do technik dziennikarskich bardziej przeszkadza, niż pomaga. Teksty internetowe rządzą się swoimi prawami. Wykształcenie z zupełnie innej branży – np. technicznej, biologicznej czy pedagogicznej też może być punktem wyjścia do pisania tekstów, głównie z tej dziedziny. Teksty specjalistyczne, okraszone odpowiednim słownictwem są znacznie lepiej płatne.

To praca dla Ciebie, jeśli masz pewność swoich umiejętności i nie dasz sobie wmówić, że to co robisz jest warte 1 zł/1000 znaków. I jeśli nie dasz się depresji na widok takich stawek, tylko śmiało będziesz dążyć tam, gdzie płaci się uczciwie, a nawet lepiej. Czyli gdzie? – zapytasz. Nie podam Ci najlepszego miejsca, ale zamiast tego dostaniesz ich całą listę do próbowania, testowania, oceniania. Może odniesiesz sukces na giełdzie tekstów, albo na portalu freelancerskim – wszystko zależy od Twoich indywidualnych cech, zdolności, a po trosze i od wstrzelenia się w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce.



gdzie szukać zleceń dla copywriterów

 


 

GDZIE SZUKAĆ ZLECEŃ DLA COPYWRITERÓW?

 

Lista, którą zawsze warto mieć pod ręką. Zapisz w zakładkach, dodaj w ulubionych, albo… wydrukuj.

– PORTALE ZE ZLECENIAMI, SERWISY DLA FREELANCERÓW  – 

Portale skupiające osoby zlecające i o zlecenia walczące, działają na zasadzie aukcji: zleceniodawca wystawia treść zlecenia, a osoby zainteresowane proponują swoją stawkę, czas wykonania i starają się w jakiś sposób zareklamować. Niektórzy pracują wyłącznie w oparciu o zlecenia z takich serwisów, wymaga to jednak wyrobienia sobie pewnej strategii, umiejętności sprzedania się w jednym akapicie, a czasem i inwestycji. Często konta w wersji premium są płatne, a te podstawowe mają ograniczone funkcje. Oto kilka najpopularniejszych serwisów:


Goodcontent.pl – dość nowy serwis, który nie jest jeszcze zbyt znany, a przez to szanse na złapanie fajnego zlecenia są większe. Z tego co widzę, zleceniodawcy często wiedzą tam, że za dobre teksty trzeba zapłacić więcej i są na to gotowi. POLECAM!


Freelancer.com to dawne zlecenia przez net, które nie cieszyły się najlepszą sławą, jednak zostały kupione przez międzynarodowy serwis o raczej dobrej opinii. Jest w nim możliwość pozyskiwania zleceń w języku polskim jak i angielskim, czy innych, więc to opcja również dla tłumaczy czy filologów, także tych początkujących.  Duża liczba zleceń z bardzo zróżnicowanych kategorii.

Freelancity.pl – obecnie w serwisie pojawia się bardzo mało ogłoszeń, bardziej pełni on rolę miejsca na umieszczenie swojej wizytówki – profilu, przez który mogą trafić do nas zleceniodawcy.

Getak.pl – zlecenia z różnych działów IT, obecnie tylko kilka zleceń dla copywriterów. Za wygrane zlecenia należy zapłacić prowizję serwisowi, ale zgłaszanie się do przetargów jest bezpłatne i nieograniczone.


Inclick.pl – serwis ze zleceniami wyłącznie dla studentów do 26 roku życia, którzy mogą pisać teksty, wykonywać działania na bazach danych, czy drobne zlecenia w social mediach, np. płatne polajkowanie czegoś, napisanie komentarza, opinii itp. Przy okazji znajdują się tam ogłoszenia z tradycyjnymi pracami dla studentów i możliwość uczestnictwa w programie partnerskim. Osoby korzystające wyrażają zadowolenie, ja nie testowałam, bo  kiedy powstał nie byłam już studentką.


Oferia.pl – serwis ze zleceniami z bardzo różnych dziedzin, również dalekich od IT i prac przy komputerze, warto ustawić sobie powiadomienia o nowych ogłoszeniach ze swojej kategorii. Niestety często pod atrakcyjnymi zleceniami jest bitwa ‚kto da za mniej’, ale to nie znaczy, że takie oferty wygrywają. W zgłoszeniach warto podawać kontakt do siebie, czasami korzystają z niego nie tylko wystawiający zlecenie, ale i inni zleceniodawcy, którzy przeglądają sąsiednie oferty. Spora liczba ofert, w tym także stałej współpracy.


Outwork.pl – mniej popularny serwis, obecnie bardzo mało zleceń, ale można się tam reklamować przez utworzenie swojego profilu freelancera.



– GIEŁDY TEKSTÓW –  

To chyba jeden z bezpieczniejszych sposobów. Na giełdzie sprzedajesz coś, co już masz, czyli najpierw piszesz teksty na wybrane przez siebie tematy, po czym wystawiasz je w serwisie na sprzedaż i czekasz, aż znajdzie się chętny, który ma zapotrzebowanie akurat na taką tematykę. Warto pisać na popularne tematy (można sprawdzić w statystykach sprzedaży giełd), albo wręcz przeciwnie, o czymś niszowym, o czym tekstów brak. Podatek za dochody z giełd rozlicza się samodzielnie. To dobra opcja, gdy nie ma zleceń, a chcemy coś robić. Tyle że nie należy nastawiać się na natychmiastową sprzedaż. Teksty mogą sprzedać się jutro, za tydzień, albo wszystkie naraz za 2 miesiące, kiedy już stracisz na to nadzieję. Polskie giełdy:

[aktualizacja z 01.2017: kiedyś działały 3 różne giełdy, obecnie aktywna jest tylko jedna, w razie zmian tekst zostanie uzupełniony]

GieldaTekstow.pl  – giełda z największym ruchem. Tam sam wyznaczasz cenę za swój tekst, można podejrzeć średnie ceny z każdej kategorii i się zasugerować. Więcej mówią również statystyki sprzedaży – łatwiej ocenić, co jest obecnie chodliwym towarem. Dodatkowo, można też przyjmować zlecenia na teksty, nie tylko pisać je samodzielnie.


– FIRMY, KTÓRE STALE ZATRUDNIAJĄ SEOCOPYWRITERÓW – 

supertresc.pl, textbookers.com, textbroker.pl (są jeszcze inne, ale nie wiem czy nadal warto je polecać) –
Po przyjęciu Twojej aplikacji do którejś z tych firm (w większości przypadków wymagane jest tylko wykonanie zlecenia testowego) dostaniesz dostęp do systemu, w którym pojawi się lista precli do napisania. Będziesz je rezerwował, czasami ścigając się z innymi o najatrakcyjniejsze zlecenia. Tu zwykle otrzymuje się stawki, na których dobrze wychodzi się tylko pracując na akord, ale to nie reguła. Mimo wszystko warto pamiętać o tych miejscach, bo w chwilach, gdy zabraknie innych zleceń, stały dostęp do nich pozwoli utrzymać płynność finansową. To też dobra opcja dla dorabiających studentów, na pewno lepsza niż rozdawanie ulotek na zimnie, czy promowanie serków w supermarkecie.

– SERWISY Z MARKETINGIEM SZEPTANYM –

Kiedy brak zleceń na typowy copywriting, można spróbować marketingu szeptanego, czyli pisaniu komentarzy na forach, które mają zawierać w sobie link do danej strony, produktu, usługi. Nie zawsze musi być to praca nieetyczna, polegająca na podszywaniu się pod zadowolonego klienta, czasem wystarczy prowadzić neutralną dyskusję albo zapytać innych o zdanie. Jedyny przetestowany przeze mnie serwis to brandle.pl, można tam trafić jako nowicjusz, a wszystko zostanie wyjaśnione. Firmy same zapraszają do zleceń, a na krótkich komentarzach można zarobić po parę złotych, co często opłaca się bardziej niż pisanie precli. Więcej w pewnym wywiadzie – jak zarabiać z Brandle.


– PORTALE Z OGŁOSZENIAMI – 

Na standardowych stronach z ogłoszeniami o pracę również można spotkać zlecenia dla copywriterów, choć najlepiej celować w stałą współpracę i klienta, który jeśli raz się sprawdzimy, będzie nam stale podsyłał nowe zlecenia. Tutaj polecam zarówno tradycyjne praca.money.pl czy gowork.pl, jak i jooble.com.pl, w którym najlepiej ustawić sobie powiadomienia mailowe na ogłoszenia z danym słowem kluczowym (np. copywriter, praca zdalna), a także serwisy ogłoszeń drobnych – olx.pl czy gumtree.pl – tam często pojawiają się mniejsze zlecenia. Można oczywiście nie tylko szukać, ale i zamieścić ogłoszenie ze swoją ofertą.


– FORA TEMATYCZNE  I SERWISY NETWORKINGOWE – 

Fora dla webmasterów czy osób zajmujących się pozycjonowaniem często zawierają działy z ogłoszeniami z pracą/zleceniami. Szukać warto na forum.optymalizacja.com w dziale Ogłoszenia i zlecenia, na forum.ebiznesy.pl w dziale Copywriting, forum.webhelp.pl w zakładce Pozycjonowanie i SEO, a także forum-pozycjonowanie.pl w dziale Pozostałe/Praca. Jeśli spodobasz się komuś z forum, jest szansa, że poleci Cię innym, albo będzie podsyłał stałe zlecenia – rzetelni copywriterzy są w cenie i nikt nie chce ciągle szukać nowych. Działa to i w drugą stronę – zawal parę terminów albo oszukaj kogoś, a jeszcze szybciej zyskasz czarny PR, więc uważaj.

Inny sposób wykorzystania forów – można udzielać się tam w dyskusjach powiązanych tematycznie np. z copywritingiem, a w stopce mieć link do swojego portfolio lub krótkie info o otwartości na zlecenia z mailem kontaktowym. Podobnie mogą przysłużyć się portale takie jak Goldenline, i LinkedIn.


– GRUPY NA FACEBOOKU –

Na Facebooku działa obecnie kilka polskich grup zrzeszających copywriterów i osoby zlecające treści. Pojawiają się tam zlecenia i propozycje stałej współpracy lub pracy stacjonarnej. Jedną z grup są „COPYWRITERZY„, drugą dużą „Copywriter poszukiwany„,możesz zajrzeć też na „Zlecenia dla freelancerów”. Jeśli chcesz ogłosić swoje usługi lub sprzedać gotowe teksty sprawdź „Copywriter oferty”, a jeśli chcesz po prostu pogadać z innymi copy, zajrzyj pod adres „Copy pogaduchy”.


– ALLEGRO – 

Ostatecznie swoje teksty (a raczej usługę ich napisania) można wystawić na sprzedaż na Allegro w dziale Elektronika > Komputery > Internet > Linki lub Pozostałe. Raz czy dwa zdarzyło się, że miałam tam wystawioną swoją ofertę na teksty SEO. Kilku klientów zamówiło po parę-paręnaście sztuk, a jeden… zaproponował mi pracę, kiedy zorientował się, że jestem z Wrocławia. I tak z Internetu trafiłam do stacjonarnego biura firmy pozycjonerskiej, gdzie spędziłam dwa lata.

– UŻYJ WYOBRAŹNI – 

Zrób sobie listę firm z branży SEO  albo pokrewnych z Twojej okolicy, wyślij do nich CV z portfolio, napisz, że jesteś gotowy na współpracę zdalną (lub stacjonarną). Nawet jeśli w tej chwili nie będą mieli dla Ciebie oferty, być może zachowają Twoje CV na późniejsze rekrutacje. Rotacja w branży SEO jest dość duża. Nawet teraz odzywają się do mnie firmy, do których ja zgłaszałam się jakieś 3 lata temu.


 

POLECANE KURSY I KSIĄŻKI O COPYWRITINGU


Jeśli chcesz lepiej poznać specyfikę zawodu copywritera i pracy jako wolny strzelec, gorąco polecam Ci książkę „Zostań Freelancerem. Praca zdalna od A do Z”, a także kurs online, krok po kroku „Zacznij zarabiać na pisaniu”. Przydadzą Ci się zwłaszcza, jeśli nigdy dotąd nie pracowałeś zdalnie i zaczynasz w tym temacie od zera. Jeśli jesteś zmotywowany, żeby zarabiać właśnie w ten sposób i wiesz, że taka praca by do Ciebie pasowała, nie będzie to wielka inwestycja.


Polecam też kilka książek na temat tworzenia tekstów, które warto mieć tak czy siak, niezależnie od tego czy piszesz na zlecenie, czy na blogu, czy na zaliczenie na studiach (klikając w linki możesz znaleźć najniższą cenę dla danej książki):



Podsumowując,

droga od zera do copywritera nie jest usłana różami, wymaga czasu, cierpliwości i pewności, że chcesz robić właśnie to. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Kiedy jednak w końcu zaczniesz zarabiać zadowalające Cię kwoty, tylko za sprawą swojej kreatywności przelewanej na klawiaturę, poczujesz, że było warto przejść przez to wszystko.
Wyszło mi z tego prawie kompendium w wersji dla początkujących, więc jeśli uważasz te porady za przydatne, z którejś z nich zamierzasz skorzystać – kliknij śmiało like na fejsie, serduszko na Bloglovin albo udostępnij tekst komuś, komu się to przyda. Dodatkowo, jeśli zarejestrujesz się z mojego linka na Textbookers, lub GoodContent.pl, sprzedasz swoje teksty na Giełdzie Tekstów albo kupisz którąś z książek, otrzymam z tego jakąś niewielką korzyść finansową  – więc to też może być forma podziękowania.

 

Powodzenia!