Ponieważ od wczesnego dzieciństwa śniły mi rzeczy niezwykłe (niektóre pamiętam do tej pory), a w moim rodzinnym domu, czy domu dziadków zawsze były obecne senniki, sny stały się jednym z największych obiektów moich zainteresowań. Przeczytałam o nich mnóstwo książek i publikacji, a od prawie dziesięciu lat zapisuję to, co mi się przyśniło (kiedyś każdy sen, dziś tylko najciekawsze). Dzięki snom kilka rzeczy w swoim życiu popchnęłam do przodu, kilka zrozumiałam, co nie zawsze było przyjemne… ale zawsze zbawienne w skutkach. I tak sobie myślę, że ten blog nie byłby pełny, gdybym tu o nich nie napisała.
Na dobry początek, chcę przedstawić Wam kilka mniej znanych faktów (i mitów) o snach, które – mam nadzieję – rozbudzą Waszą ciekawość. A  jeśli tak się stanie, to z przyjemnością wprowadzę Was do tego świata głębiej.

 

#1 „Nic mi się nie śniło”

Jak często wypowiadasz powyższe zdanie? Jeśli masz taki zwyczaj, to zaraz Cię skoryguję. Poza wyjątkowymi przypadkami ludzi, którzy mają psychiczne zaburzenia, sny ma każdy z nas. I to codziennie, za każdym razem gdy śpimy. Nieprawdą jest, że wczoraj nic Ci się nie śniło – po prostu tego nie zapamiętałeś. A to, czy pamiętasz sny, zależy od tego, w którym momencie się budzisz. Nasz sen składa się z kilku warstw: min. snu głębokiego i fazy marzeń sennych (fazy REM). Występują one naprzemienne przez całą noc. Jeśli obudzimy się podczas trwania fazy REM, sen może być zapamiętany, jeśli w innej fazie – jest małe prawdopodobieństwo, że utrwali się nam w pamięci.

 

#2 Skutki braku snu

Nie da się wytrwać bez snu dłużej niż ok. 10 dni. Jest to fizycznie niemożliwe. Już po 2-3 dniach bez snu reakcje są bardzo wyraźne, fizycznie może objawiać się to gorączką, halucynacjami, spadkiem odporności, oraz dezorientacją co do czasu i miejsca, zerową koncentracją i kreatywnością, zmniejszeniem poziomu inteligencji. Człowiek bez jedzenia umiera po około dwóch tygodniach, a bez snu (np. powstrzymywany od niego w wyniku tortur) sporo wcześniej.


 

#3 Sny niemowląt i dzieci

U niemowlaków i małych dzieci sen jest niezbędny nie tylko do odpoczynku, ale i do dojrzewania mózgu. Dlatego też jeśli urodzi się wcześniak, ma on marzenia senne niemal przez całą długość swojego snu, natomiast dzieci do 2 roku życia śnią przez prawie połowę czasu przeznaczonego na sen. Z czasem każdy nabywa swojego rytmu marzeń sennych i ustala się on na poziomie przeciętnie 20%. Znowu zmienia się to starość. Ludzie starsi ogólnie śpią krócej, krócej też mają sny (przez 6-10% czasu przeznaczonego na sen).


 

#4 Sen poalkoholowy 



„Po alkoholu lub tabletkach nasennych lepiej się zasypia” – tak twierdzą niektóre osoby mające z tym problemy. Rzeczywiście, łatwo jest paść na łóżko jak kłoda po paru piwach czy butelce wina, jednak taki sen ma zaburzoną fazę marzeń sennych, a to sprawia, że następnego dnia, mimo że przespaliśmy dobre parę godzin, i tak będziemy czuć się zmęczeni i nie do życia.


 

#5 Sny zwierząt 

Większość zwierząt również ma sny – nawet te o ptasim móżdżku i rybich skrzelach. Nie raz pewnie widzieliście śpiącego psa, który macha łapami, warczy lub skamle. Często wtedy żartujemy: „pewnie śni mu się, że coś goni”. I tak może być w istocie. Nie wiadomo o czym dokładnie śnią psy (koty, małpy, jeże, świnie, ryjówki), ale śnią na pewno i potrzebują tego tak samo, jak my, tylko w różnych ilościach. Taki np. miś koala śpi 22 godziny na dobę (jedzmy eukaliptus!), a żyrafa – ok. 2 godzin (czasem chciałabym być żyrafą). Za to delfin śpi tylko połową mózgu – jak wiadomo, ten ssak musi co jakiś czas wypłynąć na powierzchnię, żeby zaczerpnąć powietrza, inaczej… utonie. Dlatego podczas snu część jego mózgu czuwa, by w odpowiednim momencie o tym przypomnieć.


 

#6 Zmysły śpią?

Podczas snu nasz mózg i narządy zmysłów pozostają aktywne, odbierają i przetwarzają bodźce, co może przekładać się na treść snu. Przykład z mojego domu – jednej z bliskich osób śniło się, że była torturowana na łożu naszpikowanym kolcami. Po przebudzeniu, okazało się, że przez całą noc kuła ją igła, która nie wiadomo skąd wzięła się w łóżku! Kiedy twardo śpiącym osobom eksperymentalnie dmuchano w twarz ciepłym powietrzem z cichej suszarki, po wstaniu opowiadali oni, że śniły im się zabójcze, pustynne upały. Podobno przez sen reagujemy nawet na wyczytywanie naszego nazwiska.


 

#7 Sen zimowy

Podczas krótszych i ciemniejszych dni, między październikiem a kwietniem, nasze zapotrzebowanie na sen jest większe nawet o 30 minut. To tłumaczy, dlaczego tak ciężko się nam wstaje i dlaczego warto kłaść się wtedy wcześniej niż latem (pomijając już aspekt ekonomiczny).


 

#8 Sny niewidomych 

O czym śnią niewidomi? Kiedyś takie pytanie często tłukło mi się po głowie, parę razy miałam nawet ochotę zaczepić jakiegoś niewidomego z którym np. jechałam pociągiem, ale się nie odważyłam. W końcu dowiedziałam się tego z innych źródeł – osoby, które utraciły wzrok w ciągu życia, mają barwne, pełne obrazów i szczegółów sny. W swoich snach widzą. Jednak osoby, które urodziły się całkowicie niewidome, w snach nie widzą obrazów – ich marzenia senne to mieszanina dźwięków, zapachów, wrażeń dotykowych, emocji, czyli wytworów zmysłów, które na co dzień zastępują im wzrok. [To, że już to wiem, nie zmienia wcale faktu, że chętnie posłuchałabym opowieści niewidomej osoby o jej snach. I chyba wpiszę sobie taki ‚wywiad’ na moją listę things to do]

 

#9 Paraliż przysenny



Podczas snu nasze ciała obejmuje… paraliż. Tak, dokładnie, jesteśmy częściowo sparaliżowani, po to, by nie odgrywać scen ze snów i nie reagować na to co się w nich dzieje zbyt żywiołowo – moglibyśmy zrobić sobie krzywdę. Czasem zdarza się jednak, że paraliż nie mija podczas wybudzania – budzi się wtedy nasza świadomość, ale ciało pozostaje unieruchomione. Nie jesteśmy w stanie się poruszyć ani nic powiedzieć. Zwykle towarzyszy temu strach i uczucie, że nasze ciało coś przygniata, uciska. Można mieć także wrażenie obecności jakiejś osoby w pokoju, a nawet ją dostrzegać, w wyniku halucynacji. To zjawisko jest prawdopodobnie odpowiedzialne za powstanie legend o sukkubach – demonach wykorzystujących seksualnie ofiarę podczas snu, albo nocnych marach, duszących śpiących ludzi.

 

#10 Ludzie w naszych snach

Często w naszych snach pojawiają się zupełnie nieznajome twarze, których detale są bardzo rzeczywiste. Skąd nasz mózg bierze kreatywność do ich tworzenia? Okazuje się, że tych wszystkich ludzi już kiedyś w życiu spotkaliśmy, widzieliśmy nawet  przez chwilę, parę minut, a pamięć zapisała ich wizerunek. To jeszcze jeden dowód na to, że zapamiętujemy wszystko, z czym się zetknęliśmy, ale na co dzień po prostu nie mamy do tego dostępu. I tak np. osoba która sprzedała Ci lody, gdy miałeś 6 lat, w dzisiejszym śnie może okazać się Twoim kochankiem lub zabójcą.

 

#11 Chcesz zapamiętać sen? Nie patrz w okno!

Istnieje popularny pogląd, że jeśli po przebudzeniu spojrzymy w okno, zapomnimy swój sen. I w pewnym sensie jest to prawda, ale i kłamstwo.  Po obudzeniu nasze sny zapisują się w pamięci krótkotrwałej, po jakichś 5 minutach pamiętamy tylko połowę ich treści, po kolejnych 10 – nawet 90% snów odchodzi w niepamięć. Jeśli przebudzimy się gwałtownie, lub zaraz po obudzeniu zajmiemy myśli czymś innym, np. tym, co właśnie dzieje się za oknem, też możemy bardzo szybko zapomnieć o czym śniliśmy. Zdarza się także, że podświadomie odpychamy treść snu, jeśli nie chcemy się z nią zmierzyć.

 

#12 Czarno – białe sny

Ciekawy jest fakt, że nie wszyscy z nas śnią w kolorze. Według badań 12% osób ma czarno – białe sny! Nigdy mi się to nie zdarzyło i właściwie jest to jedna z tych rzeczy w które trudno mi uwierzyć. Może ktoś z Was śni w taki sposób?  Jeszcze ciekawsze jest to, że kiedy badano to zagadnienie w okresie między rokiem 1915 a latami 50, czarno-białe sny pojawiały się u większości ludzi. Zmieniło się to po latach 60, a obecnie wśród osób do 25 roku życia tylko nieco ponad 4% ma czarno – białe sny. Najprawdopodobniej jest to mocno związane ze zmianą z czarno – białej na kolorową telewizję.

 

#13 Sny kobiet, a sny mężczyzn

Panie, które są zazdrosne o rzekomo seksualne treści snów swoich mężczyzn, dotyczące innych kobiet, nie mają zbyt wielu podstaw do oskarżeń. Okazuje się, że 70% snów mężczyzn dotyczy… innych mężczyzn. I są one całkowicie niewinne (poza dawaniem sobie po mordzie). To kobiety śnią po równo o kobietach i mężczyznach.A jeśli już mówimy o snach typowo seksualnych – kobiety mają je tak samo często, jak mężczyźni. Różni się tylko treść. U kobiet bohaterami snów są znani celebryci, obecni partnerzy, jak i ci byli, a w snach jest więcej pocałunków i seksualnych fantazji. U mężczyzn częstym motywem jest posiadanie wielu partnerek naraz lub inicjowanie seksu przez partnerkę. Mniej jest uwodzenia, więcej bezpośrednich stosunków.

Kolejne różnice między snami mężczyzn a kobiet – kobiety mają więcej koszmarów, ich sny częściej rozgrywają się we wnętrzach, mniej jest w nich fizycznej agresji, a więcej negatywnych emocji, np. lęku. Mężczyźni śnią o byciu aktywnym, agresywnym, ich sny dzieją się w zewnętrznych sceneriach i występuje w nich mniej osób z rodziny.


 

#14 Sny prorocze



Według różnych badań, od 18 do 38 % osób deklaruje, że miało przynajmniej jeden proroczy sen. Często dotyczą one różnych drobiazgów, np. tego co wydarzy się jutro w drodze do pracy, ale są też osoby, które snami przewidują każdą śmierć w rodzinie albo inne tragiczne wydarzenia. To raczej niezbyt miło widziana forma jasnowidzenia.



 

#15 Seks przez sen? 

Parasomnie to różnego rodzaju zaburzenia snu. Objawiają się one wykonywaniem niezamierzonych czynności, np. lunatykowaniem, mówieniem przez sen, czy zgrzytaniem zębami. Mniej znaną i stosunkowo (nomen omen) niedawno opisaną formą parasomnii jest tzw. seksomnia, polegająca na pobudzeniu seksualnym i wykonywaniu seksualnych czynności przez sen. Wydaje się to dość niewinne – np. przytulasz się do swojego partnera, nie zdając sobie z tego nawet sprawy, robisz mu dobrze, po czym odwracasz się na drugi bok nie przestając spać. Ale niekoniecznie. Pojawiały się już przypadki osób nawiązujących tego typu kontakty z nieznajomymi, np. po imprezie, czy w hostelu. Bywały też oskarżenia o gwałt, w kilku przypadkach osoby takie uniewinniono ze względu na ich schorzenie.W zależności od podejścia osoby mającej seksomnię, może ona być uważana za problem, albo… ciekawe urozmaicenie. Dlatego też nie wszystkie jej przypadki są zgłaszane lekarzom (dodajmy również barierę wstydu).


 

#16 Orgazm przez sen?!

Tak, zdarza się to dość często, nie jest niczym dziwnym. I nie ma to nic wspólnego ze wspomnianą seksomnią. Orgazmy wywołuje sama treść snu albo po prostu głęboki relaks. Czasami orgazm bywa tak intensywny, że powoduje nagłe (dość przyjemne) wybudzenie się, z różowymi policzkami i pulsującą w żyłach krwią. Mniej przyjemnie jest, gdy zasnęło się akurat w pociągu, w pełnym ludzi przedziale…

 

#17 Możesz kontrolować swoje sny!

Czy w trakcie snu zdałeś sobie kiedykolwiek sprawę z tego, że śnisz? Takie rzeczy są możliwe, zdarzają się mimowolnie, albo po usilnych staraniach. Od momentu rozpoznania, że znajdujemy się wewnątrz snu, możemy… pokierować jego fabułą, mamy dostęp do swoich wspomnień i możemy logicznie myśleć. Zjawisko to nosi nazwę świadomego snu, ang. lucid dream (LD). Przez część osób wykorzystywane jest jako forma rozrywki (mogą być kim chcą i robić co chcą, z kim chcą), przez innych jako forma samopoznania, lub zwalczenia koszmarów. Świadomego śnienia można się nauczyć – jest na ten temat wystarczająco dużo informacji w internecie.

 

#18 Senny narkotyk

Niektórzy tak bardzo kochają sny, że… nie chcą przestać. W tym celu przyjmują psychodeliczną substancję o nazwie dimetylotryptamina (DMT), dzięki której mogą śnić w dzień i przeżywać silne halucynacje. Nie do końca można powiedzieć, że DMT to narkotyk, bowiem ta substancja naturalnie wydziela się podczas każdego naszego snu, a w największych ilościach… podczas śmierci. Nie bez powodu mówi się więc, że sen to mała śmierć (la petit mort).


 

#19 Łapacz snów



Łapacz snów, czyli dreamcatcher, to chwytliwy motyw graficzny, który jest ostatnio bardzo modny w Internecie i często powielany na tatuażach, ubraniach – plakatach, bez większego zastanowienia. Ot, taki etniczny symbol, jakieś indiańskie rękodzieło. Mało kto zna jednak jego prawdziwą symbolikę. Otóż, sieć znajdująca się w centrum łapacza, ma służyć do chwytania złych snów, tak by nie przedostawały się one do śniącego. Dobre sny, jako mniejsze i sprytniejsze, miały przedostawać się przez oczka w sieci, i po piórach spływać na śpiącą osobę.

 

Chcesz więcej? Temat Cię zainteresował? Zachęcam do samodzielnego zgłębiania wiedzy o snach.

Oto kilka książek, które polecam na początek: 



 

165
Dodaj komentarz

avatar
89 Comment threads
76 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
83 Comment authors
MelmaLilittPe GieburzamozgowDusia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
paranoJa
Gość
paranoJa

Pierwsza! :D 20?! Ty myślisz, że ile ja mam wolnego czasu? :D No dobra, mam… Biorę się za czytanie! ;)

paranoJa
Gość
paranoJa

a swoją drogą nawet sobie nie wyobrażasz, jak się wstrzeliłaś czasowo z tym postem. wpadłam dzisiaj w nocy w wielką histerię, bo mi się śniło, że MI mnie zostawił, a ja wyrzuciłam mu paczkę fajek… WTF?! :D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Pocieszę Cię od razu, że w kobiecych snach często pojawia się motyw porzucenia przez partnera :)

Anya
Gość
Anya

jak byłam mała to mi ciocia z Kanady taki łapacz snów zawiesiła nad łóżkiem :) Sen to jednak taka dziwna rzecz, która zawsze pozostanie dla nas jakąś zagadką :) I może dlatego to nas tak fascynuje…

Ada
Gość

Możliwe że ja śnię bez kolorów, nigdy nie zapamiętałam żadnej barwy we śnie, jeśli to o czymś świadczy. Po prostu zawsze jak coś mi się śni, to nie ma przypisanego koloru (chyba jednak poza rzeczami, które wiem na 100% jak wyglądają – jak np trawa albo pomidory). Jeśli jestem w jakimś pomieszczeniu wymyślonym od podstaw, to nie mogę sobie przypomnieć ani jednego odcienia elementów scenografii.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ciekawie to brzmi, ale chyba nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Magda
Gość
Magda

U mnie jest identycznie!

odcienie nude
Gość

Ja jeszcze odnoście snów seksulanych – takie sny wzmaga spanie na brzuchu, jestem żywym przykładem na to, że ilekroć śpię na brzuchu, to mam takie erotyki, że aż przyjemnie…;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

A tak, to też prawda ;)

Katrin Mintzer
Gość

No to nieźle… ja w 80% przypadków zasypiam leżąc na brzuchu. :D

odcienie nude
Gość

Ja też…i bardzo często mam erotyki;))

Balbina Ogryzek
Gość
Balbina Ogryzek

Sukkuby – i od razu mam ochotę poczytać Wiedźmina. Króliczku, temat snów jest dla mnie tak samo ważny, jak i niezrozumiały. Wiem, że Cię interesuje i sporo o tym wiesz i już na naszym spotkaniu w Wawie miałam Cię trochę wypytać, bo mnóstwo rzeczy mnie zastanawia, ale jakoś nie było okazji. Mam nadzieję, że jeszcze się trafi ;-)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jeszcze się trafi, tak myślę. :)

Antymateria
Gość
Antymateria

Właśnie czytam „Świat Zofii” (moje pierwsze, pozaszkolne spotkanie z filozofią) i dokładnie dzisiaj przeczytałam rozdział o Freudzie i snach. Co za zbieg okoliczności. :) Interesuje mnie interpretacja snów właśnie w ujęciu psychoanalitycznym, planuję zagłębić się bardziej w temat. Podobno senniki są często nieaktualne, bo pisane w oparciu o starożytne symbole, a ja wolałabym na sny spojrzeć bardziej psychologicznie (chociaż podobno współczesna psychologia odrzuca Freuda). W każdym razie temat wydaje mi się szalenie interesujący. Kiedyś przyśnił mi się sen o dziwnej fabule, niby nic specjalnego, ale różnorodność postaci i liczba różnych wydarzeń i miejsc uczyniła ten sen dla mnie tak interesującym,… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Są stare senniki, są też i te nowe, właśnie z ujęciem psychologicznym, czy psychoanalitycznym. Zawierają też symbole, które w starożytności jeszcze nie istniały, np. telefon, komputer itp. Co do Freuda samego – wiele się mu zarzuca, ale stworzył podwaliny tego, na czym dzisiejsi psychologowie pracują, a jego uczniowie, np. Jung i Fromm rozwinęli i uzupełnili ten temat, dzięki czemu sporo wiemy o analizie snów. Chcę o tym napisać w kolejnym poście. To co mówisz, to hypnagogi, ja miałam raz coś dosyć podobnego, w sumie wtedy bardzo się bałam, ale dzisiaj myślę o tym z ciekawością i chętnie bym przeżyła jeszcze… Czytaj więcej »

Mila Bizoń
Gość

Co do czarno-białych snów to miałam 2 albo 3 razy w życiu, ciekawe doświadczenie :D Za każdym razem wiedziałam, że to sen, bo to było po prostu takie dziwne :D A co do śniących zwierzaków to u mojego często się to zdarza, zwłaszcza jeżeli w ciągu dnia byliśmy w jakimś nowym miejscu albo nauczyła się czegoś nowego to potem Amber śni. Na przykład jeżeli goniła jakiegoś kota przez sen poszczekuje (to takie raczej pisk, ale widać, że chce szczekać :D) i rusza łapami. Jeżeli byliśmy w nowym miejscu albo nauczyła się nowej sztuczki to merda ogonkiem :D Czasami też nagle… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Czyli Amber potwierdza teorię że sen jest też układaniem nowych umiejętności i przeżyć w głowie :D

Gosia | Alchemia Kobiecości
Gość

Czasem coś sobie sprawdzam w internetowych sennikach ale zazwyczaj uzyskuję sprzeczne informacje. Może to nie jest po prostu zbyt dobre źródło. Ale zastanawia mnie na ile w ogóle wato sugerować się sennikami a na ile warto szukać źródeł sennych symboli we własnym życiu. Bo pewnie wiele z ich pochodzi z dochodzącej do głosu podświadomości.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Są lepsze i gorsze internetowe senniki, ale generalnie to nienajlepsze źródło. O interpretacji snów napiszę w kolejnym poście z tej serii.

Dominika
Gość
Dominika

Niezwykle ciekawe! Jestem ogromnie zaciekawiona dalszym ciągiem oraz innymi postami z tej tematyki. Sama też zwracam uwagę na moje sny, ale nigdy nie pomyślałam, żeby je zapisywać. Zauważyłam za to, że np. jak już zapamiętam mój sen to prawie zawsze występują w nim realne postaci lub zdarzenia, które faktycznie mogę się zdarzyć, natomiast mój mąż zawsze mi opowiada jakieś totalnie odjechane sny, jak z filmów :P

Króliczek Doświadczalny
Gość

Cieszę się, w takim razie z przyjemnością będę pisać kolejną część :)

Iwona
Gość

Mi się śnią często różne rzeczy, zwłaszcza nad razem :) Czasem są tak absurdalne, że zastanawiam się, czy właściwie wszystko ze mną ok. Czasem sprawdzam znak? Sprawdzały Ci się takie rzeczy (z zębem?)??? Nie miałam kontrolowanego snu, ale miałam coś w rodzaju snu we śnie. Tzn. wydawało mi się, że się obudziłam, a budziłam się w śnie.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Wielu osobom śnią się rzeczy związane z zębami, to chyba jeden z najpopularniejszych symboli. Ale w takich popularnych sennikach czasami mogą być sprzeczne tłumaczenia.

Co do tych obudzeń w śnie – ja mam tak często przed różnymi podróżami, zwłaszcza jak mam wstać wcześnie albo jechać gdzieś daleko. Wtedy śni mi się najczęściej że wstałam i już jestem spóźniona ;)

Iwona
Gość

Odnośnie tych przebudzeń w śnie bardziej chodziło mi o sytuację, w której śni mi się coś złego, budzę się i myślę sobie, że to tylko sens, a później okazuje się, że nadal śnię :)
A co do zębów, to wystraszyłam się, bo przeczytałam, ze te kłopoty lub śmierć bliskiej osoby :(

Króliczek Doświadczalny
Gość

Niekoniecznie muszą to być takie straszne rzeczy,w interpretacji wiele zależy od całego kontekstu snu, Twojej aktualnej sytuacji itp. Będę jeszcze o tym pisać.

Karola Franieczek | Życie Me
Gość

Zwykle nie pamiętam tego, co mi się śniło. Za to jak już mi coś we łbie zostanie to są to jakieś dziwne rzeczy, wojna, poligon, osy mutanty udające węże. :D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Osy mutanty… najs :D

Kot Bury
Gość
Kot Bury

Koty śnią o tym, jak niewidziane od kilku lat, średnio lubiane znajome z liceum włamują się przez balkon do mieszkania i mówią, że przyniosły pierogi i wódkę. Potwierdzone info.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ale że pierogi do wódki?!

Kot Bury
Gość
Kot Bury

Zapomniałam wspomnieć, że włamały się z okazji wigilii? Zresztą, nie takie rzeczy się na imprezach jadło – pseudo gyrosa czyli sałatkę z parówek i kapusty pekińskiej zrobioną przez kolegów ze studiów zapamiętam do końca życia. A tak na poważnie: zdarzało mi się mieć prorocze sny, chodziło głównie o drobiazgi, sen że polecę do odpowiedzi na matmie – następnego dnia koteł do tablicy, sen że się poobijam w tramwaju? Proszę bardzo, śliczne siniaki na ramieniu w wyniku namiętnego spotkania z kasownikiem. I tak dalej. Ale te błahostki nie są creepy. Creepy jest to, że czasami śni mi się zapach jakiejś wody… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Creepy? Dla mnie to brzmi jak początek dobrej powieści :D

Może jest tak jak z twarzami, że gdzieś kiedyś, dawno temu, spotkałaś ten zapach, a teraz on wraca w śnie?

Kot Bury
Gość
Kot Bury

Pewnie tak właśnie jest. Chociaż kiedyś miałam bardziej pokręconą, nawiedzoną hipotezę ;).

Andrzej Matusiak
Gość
Andrzej Matusiak

Uwielbiam śnić, zazwyczaj pamiętam swoje sny. Również, tak jak Ty, wyciągam z nich wnioski i staram się wyciągnąć jakiś sens. Często są strasznie durne, ale często w tej plątaninie portorykańskich żuli, lewitujących kwadratów, podniesionych ulic, są ukryte szczegóły, które później dzieją się w rzeczywistym świecie. W ostatnim czasie miałem sporo proroczych snów, a przedwczoraj doznałem paraliżu sennego… masakra, na szczęście rzadko mam paraliż senny, ale znacznie częściej, orientuje się we śnie, że to sen. Albo wydaje mi się, że nie śnie i jestem w świecie rzeczywistym i nagle ogarniam, że to sen i się budzę ;) Mniejsza, bynajmniej to bardzo… Czytaj więcej »

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Nie, ale ja właśnie przeglądałem komentarze szukając odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie. :D

p.s. Króliku – zacny post bardzo, nawet uber sceptyk się czegoś ciekawego dowiedział!

Króliczek Doświadczalny
Gość

Sceptyk – racjonalista przeczytał takiego posta. Sukces!!! :D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Cześć Andrzej, miło Cię widzieć w tym gronie :) Jak widzisz jest tu jeszcze jeden taki który się udziela, ale poza tym paru facetów czyta i się nie odzywa ;) Fajnie słyszeć, że masz takie podejście do snów i przywiązujesz do nich uwagę. Co do moich ulubionych książek, cholera, szkoda że nie mam jej tutaj, tylko w rodzinnym domu. Była taka mała książeczka na temat interpretacji snów, która bardzo zmieniła sposób, w jaki to robię. Jak będę u rodziny to Ci podeślę tytuł, bo naprawdę jest godna uwagi i otwiera oczy na wiele spraw. A jak już orientujesz się we… Czytaj więcej »

Alicja - Kotek Pstrotek
Gość
Alicja - Kotek Pstrotek

Mnie się śniła jakiś czas temu starsza pani, która pomagała mi obronić mieszkanie przed złodziejami czy czymś :D śmiałam się z tego, powiedziałam o tym swojemu chłopakowi, który stwierdził bez emocji, że to pewnie zmarła właścicielka mieszkania, w którym teraz mieszkamy (znał ją od dziecka i bardzo się lubili). Jakie było moje zdziwienie, gdy przeglądałam stare zdjęcia z jakiejś uroczystości i na jednym zdjęciu zobaczyłam tę starszą panią ze snu… To była właśnie poprzednia właścicielka mieszkania ;) Do tej pory zastanawiam się, gdzie ją mogłam wcześniej widzieć i nic mi nie przychodzi do głowy…

Króliczek Doświadczalny
Gość

O jaaa… mocna historia!

Anna Tabak
Gość

Świetny wpis! Sny są fascynujące :) Jeśli planowałabyś kiedyś wrócić do tego tematu, to chętnie poczytałabym więcej o zaburzeniach, m.in. lunatykowaniu czy mówieniu przez sen.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Z przyjemnością będę pisać więcej o snach :)

Modest Vagabond
Gość

Sama bardzo rzadko pamiętam swoje sny, zazwyczaj po prostu pamiętam, że miałam jakiś sen. Ciekawe jest jednak to, że pamiętam ze szczegółami kilka snów z dzieciństwa i podstawówki.
Bardzo spodobał mi się ten temat i mam nadzieję, że pojawi się więcej wpisów o podobnej tematyce. :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Będzie więcej :) Ja też mam kilka takich nawet z bardzo wczesnego dzieciństwa, które pamiętam do tej pory. Najczęściej to jest spowodowane tym, że z takimi snami wiązały się duże emocje.

Ana
Gość

Miałam raz (przynajmniej tyle pamiętam) sen proroczy. Ale złożyło się na niego kilka informacji i rozmów z właściwie całego tygodnia poprzedzającego sen i „prorocze” zdarzenie. Niemniej było to bardzo ciekawe doświadczenie :)

Różowa Klara
Gość
Różowa Klara

Czarno-białe sny? Przyznam, że nawet o nich nie słyszłam. Jednak mam nadzieję, że kiedyś mnie to spotka. Uwielbiam swoje sny i jednocześnie nienawidzę. Niestety mam prorocze sny związane ze śmiercią bliskich mi osób lub złymi wydarzeniami i prawdę mówiąc chciałabym się od tego uwolnić.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Takich snów to rzeczywiście nie chciałabym mieć… no chyba że o śmierciach, które można uniknąć. Ale z drugiej strony, czy ktoś potraktowałby poważnie takie ostrzeżenie ze snu innej osoby…
Ech, wyobrażam sobie jakie to ciężkie.

Milena M
Gość

Świetny post, widać, że się przyłożyłaś i zagłębiłaś temat :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Miło to słyszeć, dziękuję :)

Barbara Bajko
Gość

Bardzo, ale to bardzo ciekawy wpis – czekam na ciąg dalszy z niecierpliwością! Moja dawna przyjaciółka miała tylko czarno-białe sny. Dla mnie to niewyobrażalne – miewam tylko kolorowe. Uwielbiam spać, uwielbiam śnić. Aaaa… idę spać :D.

Klaudia G
Gość
Klaudia G

Bardzo ciekawe , chociaż sporo słyszałam. Czekam na kolejną porcję :)

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Aj i jeszcze tu osobno napiszę – z kontrolowaniem snu musze wrócić do sprawy. Kiedyś tak pozbyłem się nawracających koszmarów o demonach. Przed zaśnięciem zacząłem wyobrażać sobie sceny z tych snów, i – jako że przypominały światy fantasy – wyposażałem w tych wyobrażeniach siebie w odpowiednie moce. Gdy sen się pojawiał miałem przeciwko demonom niezły arsenał (czary, te sprawy). Poszły i nie wróciły :D W sumie szkoda, bo się z tego super-sny zrobiły :-)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Dobry sposób! Gdzieś o nim przeczytałeś, czy intuicyjnie tak postępowałeś?

Igor Mróz
Gość
Igor Mróz

Intuicyjnie, jakoś przyszło mi samo do łba

Aneta | Oatmeal and Figs
Gość
Aneta | Oatmeal and Figs

Ciekawy post!
Ja ostatnio zauważyłam, że coraz rzadziej zapamiętuje swoje sny. Naprawdę zdarza się to sporadycznie. Śpię dość głęboko – na lewym boku zasypiam, tak samo się budzę. Jak kamień :p
Kiedyś próbowałam świadomego śnienia i kilka razy udało mi się ten stan osiągnąć. Ale teraz to jak już kładę się spać to zasypiam od razu i nie mam nawet czasu aby „wprowadzić się” w tą fazę ;)
Czekam na rozwinięcie tematu!

Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

Super wpis! Mnie też bardzo interesuje tematyka snów. Wgl uwielbiam takie „mistyczne” tematy. Trenowałam przez parę miesięcy sen kontrolowany, ale teraz o tym często zapominam. Chociaż miewam go bardzo często – tak po prostu. Przeczytałam cały artykuł o tabletkach z modafinilem i nie umiem w to uwierzyć. Tak jak było napisane w artykule, wydaje mi się, że musi to mieć swoje konsekwencje. A Ty próbowałaś tych tabletek?:) Naprawdę napisałaś świetny wpis, i chociaż znałam wiele z tych faktów – bardzo ciekawy. Nie mogę się doczekać następnej części :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Nie próbowałam, nie wiem nawet czy one są tak łatwo dostępne… pewne nie.
Przytoczyłam go tak w ramach ciekawostki, ale też mi się wydaje że to wszystko na krótką metę i jednak jakiś dług wobec organizmu jest zaciągany.

Blue Kangaroo - BLOG STUDENCKI
Gość

Jest napisane, że jest łatwo dostępne w krajach Unii, nawet w Czechach. Pół biedy z długiem, ja myślę o jakiś uszkodzeniach organizmu, układu nerwowego, albo nie wiem, np. czy to raka nie wywołuje itp. itd. :)

bognyprogram
Gość

Ależ kawał posta, można by to śmiało zamieścić w jakimś ‚Świecie wiedzy’ czy coś:P Miło się czytało, tym bardziej, że od dawna interesuję się symboliką snów:)

kosmetasia
Gość

co do pkt 14 to niestety się zgodzę. W ciągu ostatnich 3 miesięcy miałam aż 3 prorocze sny. Pierwszy raz śniło mi się, że moja Babcia umarła. W konkretnym miejscu. 3 tygodnie później właśnie tam zmarła.
Po zaledwie kilku dniach śniło mi się COŚ, o czym publicznie nie napiszę (zbyt prywatne) – obudziłam się rano, a wieczorem już się to spełniło. (nic przyjemnego)
Ostatnio śniło mi się też, że odezwała się do mnie osoba, z którą od ponad 2 lat nie miałam żadnego kontaktu. I… voila. Czasem się siebie boję. :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Po takich opowieściach ja się cieszę, że nie mam aż tak bezpośrednio proroczych snów…
Najgorsze co może być, to wyśnić sobie śmierć bliskiej osoby…

kosmetasia
Gość

tak, to było straszne :(

Chettys
Gość
Chettys

Temat dla mnie jak najbardziej na czasie gdyż właśnie dziś miałam sen w nocy, niestety bardzo zły. U mnie motyw, który od dawna mnie prześladuje jest strzelanie i krew. ;/ bardzo mnie męczy te sny, a wczoraj nic nie oglądałam wieczorem :) ciekawy post Króliczku :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Będę jeszcze pisać o powracających motywach w snach.

Dominika
Gość
Dominika

Ja miałam proroczy en w podstawówce, śniło mi się,że gdzieś zaginął ukochany piesek mojej przyjaciółki i szukałyśmy go aż w końcu go znalazłyśmy,na drugi dzień faktycznie gdzieś zaginął piesek, chodziłyśmy nawet tymi samymi ścieżkami i znalazłyśmy go w tym samym miejscu co w moim śnie. Drugi raz coś takiego mnie nie spotkało. Miałam u siebie kiedyś łapacz snów, który był dołączony do gazety i muszę przyznać,że nie miałam koszmaró przez te kilka lat,kiedy go miałam, ale musiałam się go pozbyć bo dopiero po latach posiadania go dowiedziałam się, jak bardzo sprzeczne to jest z moją wiarą. A co do świadomego… Czytaj więcej »

Zaczarowanaa
Gość

świetny post i chętnie poproszę o więcej :) Zwłaszcza że sny zaczynają mnie interesować coraz bardziej :)

ciasteczkowa
Gość
ciasteczkowa

Bardzo ciekawy post. Kiedyś często doświadczałam paraliżu sennego i było to straszne. Bałam się potem zasypiać aby znów mi się to nie przydarzyło.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ja za pierwszym razem też byłam jak… sparaliżowana ;) Ale za drugim rozpoznałam już objawy, i się uspokoiłam. Podobno pomaga wtedy też głębokie oddychanie.

caryca Kasia
Gość
caryca Kasia

Świadome sny mi się zdarzają, ale mam w nich jakiegoś wewnętrznego cenzora i nie mogę robić w nich, co chcę, bo nie mogę znaleźć tego, czego potrzebuję i chodzę po świecie szukając albo jacyś ludzie mi przeszkadzają :D Jest na to jakiś sposób?
Zastanawia mnie, skąd wiadomo, że ludzie we śnie byli kiedyś spotkanymi na żywo – nie wiem, czy ktoś jest w stanie zidentyfikować wszystkie postaci ze swoich snów, żeby to stwierdzić na pewno. Nie neguję tego, ale po prostu nie mam pojęcia, skąd to wiadomo.

Forpleasure
Gość
Forpleasure

Też od zawsze interesowałam sie snami i nie tylko. Kiedyś czytywałam książki o psychometrii itp:) Prorocze sny miałam w swoim życiu. Świadome sny też, ale bardzo rzadko :( Moje sny dotyczą oczywiście tego czego doznałam poprzedzającego dnia, tygodnia itd. :) Zawsze bawi mnie, kiedy w środku dnia uświadamiam sobie dlaczego miałam tej nocy taki czy inny sen. Bardzo rzadko śnią mi się osoby, których twarzy nie znam. W zasadzie to się nie zdarza. Często zdarza mi się, że się budzę, ale nie do końca i niemal świadomie wracam do fabuły, jeżeli mi się podoba – też to lubię. Bardzo często… Czytaj więcej »

Forpleasure
Gość
Forpleasure

PS. Jedną z najdziwniejszych rzeczy jakie mnie spotkało związaną ze snem było (i to całkiem niedawno tj. dwa lata temu, trzy?) jak miałam koszmar taki jak w dzieciństwie, typu pulsujące wzory, powiększające się szlaczki, zygzaki (wiesz o co chodzi?). Nie można sobie tego wyobrazić normalnie, tego jakie to jest przerażające. Ale zaraz po przebudzeniu potrafiłam o nim myśleć i za każdym razem kiedy sobie przypomniałam (a nie mogłam się przed tym powstrzymać) pękała mi głowa, myślałam, że zwariuję! To było coś…wow. Pomyślałam sobie, że „pójdę do mamy i oddam jej sen”. Nie zrobiłam tego, bo uznałam to za nieludzkie :D… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

O ja nie mogę, to niesamowite że o tym piszesz! Też nie sądziłam że ktokolwiek mógł przeżyć coś takiego i że komuś innemu mogłoby to się wydać straszne. U mnie w zasadzie to nie był sen, tylko trochę inna sytuacja (nie za bardzo do opisania publicznie) ale miałam dokładnie taką samą wizję – wirujące wzory, pulsujące, wypełniające całe pole widzenia, oprócz tego nic innego, i wrażenie, że to jest jakieś ostateczne i że jestem w tym uwięziona. Chyba nigdy w życiu nie byłam bardziej przerażona. Potem bałam się nawet patrzeć na dywany bo robiło mi się niedobrze, jeśli miały podobne… Czytaj więcej »

Forpleasure
Gość
Forpleasure

Tak, własnie tak to wyglądalo. W dzieciństwie miewałam takie sny często. Jak się budziłam musiałam pobiec do mamy :D Ale to, że nawet po wielu latach ten sam sen wzbudza takie emocje…jest szokujące :) Znowu byłam jak dziecko.

xxxchuda
Gość

Czytam i czytam… Miałam to samo w dzieciństwie . Pulsujące wzory , spadające rózne przedmioty , którego kształtu nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Najwiekszy koszmar dzieciństwa , jak sobie pomyśle to mi ciarki przechodza…

Antymateria
Gość
Antymateria

Pamiętam coś podobnego z dzieciństwa. Zdarzyło mi się kilka razy. Były to sny bez fabuły, ale właśnie z jakimiś wzorami, labiryntami, zakrętasami, które się ciągle zmieniały. I pamiętam, że wtedy mówiłam, a nawet płakałam przez sen, bo było to dla mnie straszne. Bardzo dziwne zjawisko.

Króliczek Doświadczalny
Gość

Kurcze, a ja już byłam przekonana że jestem odosobniona z takimi rzeczami. Cieszę się że napisałam tego posta i że się odezwałyście :)

Antymateria
Gość
Antymateria

Wg Freuda materiał do snu (tzw. jawna treść marzenia sennego) czerpiemy z poprzedniego dnia – może to być spotkana osoba lub nawet coś przeczytanego w gazecie itd. Cokolwiek. W naszych snach nie ma niczego, czego wcześniej nie było w świadomości.
Te półsny, wyobrażenia itp. to tzw. omamy hipnagogiczne – spontaniczne myśli, które pojawiają się przed zaśnięciem.

Forpleasure
Gość
Forpleasure

Wiem, wiem to wszystko :) Te „półsny” najczęściej miewam po obudzeniu, nie przed zaśnięciem :) W zasadzie to zawsze.

Bery
Gość
Bery

o jacie! ale mi duzo uswiadomiłas .. swietny przeswietny post. duzo razy bałam sie dlaczego nie moge sie ruszyc a sie obudziłam teraz juz wiem . a moze jakis post jak interpretowac sny ?czy zawsze wierzyc sennikom?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Będzie taki, dokładnie o tym zamierzam niedługo napisać. Cieszę się że jest takie zainteresowanie tą tematyką :)

Ana
Gość
Ana

Ja o swoich snach mam już dwa zeszyty zapisane:) Szykuje się książka:) I jestem senna nimfomanką:D

Króliczek Doświadczalny
Gość

That’s my girl! :D

ewela
Gość
ewela

jako dziecko zdarzyło mi się śnić w czarno-białych barwach. Jestem pewna, że to była sprawka czarno-białego telewizora:) Uwielbiam kontrolować swoje sny, nauczyłam się tego już jako dziecko. Można wtedy rzeczywiście robić co się chce ale nie zawsze to się udaje mimo kontroli. Przykład- chcę latać w śnie- raz mi się to udaje, ale na krótko. Kolejna próba, niestety mimo wielkich wysiłków ,wytęzania umysłu podczas snu nie uadało mi się nawet wzbić nad ziemię. W innym śnie, wiedząc że śnię chciałam wejść do sklepu, wziąc ulubione słodycze i najeść się do woli za darmo:D czasami udaje się i opcham się do… Czytaj więcej »

Sabina Ziob
Gość
Sabina Ziob

Miałam już parę podejść do świadomego śnienia, jednak zawsze się zniechęcałam po paru próbach zapanowania nad sobą, kiedy uświadamiałam sobie że śnie i z ekscytacji się budziłam. Nie umiałam nad tym zapanować żeby się mniej ekscytować. Mówi się, że osoba, która potrafi świadomie śnić, ma dwa życia. Na pewno będę jeszcze próbować… Świetna notka- wielu rzeczy nie wiedziałam, a też się swego czasu interesowałam tą tematyką :)

obserwator
Gość
obserwator

#8 – dopisuj do listy i do it ;) – powodzenia

#8 Sny niewidomych

#8 Sny niewidomych

Króliczek Doświadczalny
Gość

Na nieoficjalnej liście będzie właśnie w takiej postaci ;)

dhwani09 .
Gość

#10 niesamowite! #16 miewam, nawet dość często :D #17 chcialabym się nauczyc, ale póki co z moich prób rodzą sie niekontrolowane senne incepcje, np 4 razy pod rząd śni mi sie, że się budzę i cośtam się dzieje, po czym kiedy już naprawdę otworzę oczy, nie jestem pewna, które z tych wybudzeń było prawdziwe i mam mindfuck w głowie. Weird -.- Dzięki za tak interesujący post! :)

Navy Light
Gość
Navy Light

Bardzo ciekawy wpis! W punkcie pierwszym zastanowiła mnie pewna rzecz. Czy ma znaczenie to w której fazie się budzimy dla naszego wypoczynku? To znaczy czy jeśli obudzimy się w którejś z tych faz będziemy bardziej zmęczeni albo wypoczęci czy nie ma to żadnego znaczenia?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Właśnie obudzenie w fazie, w której ma się sny (REM) jest najkorzystniejsze, i dla zapamiętania snów, i dla przyjemniejszego poranka (bardziej wypoczętego i pełnego energii).

Króliczek Doświadczalny
Gość

A jeszcze dodam lepiej rozwinięty artykuł na ten temat, gdzie wszystko jest dokładnie opisane:
http://michalpasterski.pl/2008/09/wstawanie-a-fazy-snu/

Navy Light
Gość
Navy Light

Przeczytałam komentarze i zaczęłam zastanawiać się nad proroczymi snami. Od jakiegoś czasu interesuję się tym, jak podświadomość człowieka potrafi na niego wpłynąć – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Polecam książkę pt. „Potęga podświadomości”. Ogólnie chodzi o to, że skupiając się na jakimś wydarzeniu możemy podświadomie je wywołać. Nasuwa mi się wobec tego refleksja, że na pewno śniąc o śmierci bliskiej osoby wracamy do tego snu, jest to dla nas przygnębiające, boimy się, że to może być sen proroczy. W ten sposób możemy wywołać to wydarzenie nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zwykły sen pociąga za sobą wydarzenia, na których… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jest takie zjawisko, coś jak zwrotne sprzężenie myśli i wydarzeń, choć raczej nie stosowałabym tej zasady do przypadku snów o śmierci… Trzeba by było niezwykłej energii, żeby myślami wywołać czyjąś śmierć, można sprawić że ktoś poczuje się gorzej, będzie miał mniej sił, zdrowia, ale tak szybkie spowodowanie śmierci (jeśli jest krótki odstęp między snem a wydarzeniem – a zazwyczaj to jest kilka dni wyprzedzenia) to coś trudnego chyba nawet dla najlepszych ‚czarownic’ i innych osób zajmujących się takimi sprawami. Co innego kiedy np. jakaś pseudo – wróżka przepowie komuś „umrzesz w wieku 38 lat w wypadku”. Niektórzy zaczynają traktować to… Czytaj więcej »

Navy Light
Gość
Navy Light

Myślę, że krótki odstęp pomiędzy snem a wydarzeniem nie ma tutaj nic do rzeczy. W „Potędze podświadomości” są podane przykłady wydarzeń, które spełniały się niemal z dnia na dzień, jeśli ktoś o tym intensywnie myślał i przywoływał te wydarzenie. Wprawdzie były to raczej rzeczy bardziej pozytywne niż śmierć bliskiej osoby, ale wydaje mi się, że nie ma to znaczenia, jakiego typu jest to wydarzenie. Poza tym często osoba, której przyśniła się śmierć bliskiej osoby dzieli się tym z innymi bliskimi i wtedy wszyscy zaczynają w jakiś sposób się martwić i wpływać na to wydarzenie – im więcej osób skupia swoją… Czytaj więcej »

Navy Light
Gość
Navy Light

Przypomniał mi się sen mojej mamy, gdy umarł jej pierwszy mąż. Nie wiedziała jeszcze nic o wypadku i miała sen, w którym ktoś zapukał do drzwi. Wstała i je otworzyła – na korytarzu stał jej dawno zmarły ojciec (mój dziadek) z torbami podróżnymi i powiedział „Stefka ci przyprowadziłem” (jako, iż pierwszy mąż mojej mamy miał na imię Stefan).

W tej chwili moją mamę obudziło prawdziwe pukanie do drzwi – przyszły osoby, które poinformowały ją o śmierci męża…

Króliczek Doświadczalny
Gość

Mocne…
Ale jest teoria że sny to najłatwiejsza platforma do tego żeby zmarli mogli się z nami komunikować. Wierzę w to, że jak się pojawiają, to rzeczywiście mają coś istotnego do powiedzenia…

Aneta
Gość
Aneta

Cieszę się, że trafiłam na Twoją stronę :) Już od dawna interesowałam się snami, a w gimnazjum też je zapisywałam. Teraz zapamiętuję nieliczne. Co do snów o zmarłych – zdarzyło mi się kilkanaście takich snów, które pamiętam: Babcia przyśniła mi się po swojej śmierci jako szczęśliwa osoba (a bardzo silną miałam z nią więź), Tato wiele razy po swojej śmierci, głównie w koszmarach (że umiera w gwałtowny sposób albo że już nie żyje) – ja jako osoba wierząca, często modliłam się za Niego itp. i od tej pory już mi się nie śni. Ale miałam też dwa sny z wiadomościami.… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ja bym powiedziała, że pewnie dlatego, że z tymi osobami miałaś silne więzi. Niekiedy śmierć nie jest w stanie ich zerwać. Ale to tylko moja teoria :)
Co do koszmarów, pisałam trochę o tym tutaj:
https://www.lessfear.pl/2015/09/najczestsze-motywy-koszmarow-i-zych.html
i jeszcze o powtarzających się snach, które też najczęściej są koszmarami –
https://www.lessfear.pl/2015/07/powtarzajace-sie-sny-kiedy-znowu-sni.html
Tam jest wyjaśniona ich rola.

Uczucie duszności po przebudzeniu to mógł być paraliż przysenny albo po prostu pod wpływem dużego stresu we śnie Twój organizm zareagował znacznie większą dusznością niż zazwyczaj.

Aneta
Gość
Aneta

Dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam :)

Klaudia Wach
Gość
Klaudia Wach

Bardzo ciekawy post :)

Rincewind99
Gość
Rincewind99

Uwielbiam sny :) A LD odkryłam dawno temu i potwierdzam, że da się to zrobić :)

Niewyparzona Pudernica
Gość
Niewyparzona Pudernica

Kiedyś też zapisywałam sny i je rozkminiałam- teraz tylko rozkminiam, bo jakoś nie mam kiedy zapisać, ale staram się je zapamiętywać.

Często śni mi się, że latam :) Uwielbiam te sny! W zeszłym tygodniu akurat latałam na latającej poduszce, ale czasami mam skrzydła, lub inne lotnicze atrybuty.

Świadome sny mam chyba zawsze. Kiedyś myślałam, że każdy tak ma…

Najlepsze są chyba déjà vu…ale o tym to już zrobię kiedyś notatkę, bo mam pewną historię, w którą sama chyba nie uwierzyłabym, gdybym jej nie doświadczyła na własnej skórze :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Opisz koniecznie, jak coś to się upomnę :)

inwentaryzacja krotochwil
Gość

Według innych źródeł lucid dream zdarza się tylko na etapie częściowego wybudzenia mózgu, dlatego można nim kierować. I np rano, już całkowicie wedle gustów, dokończyć scenariusz senny, nad którym nie mieliśmy kontroli, a który częściowo zapamiętaliśmy ;)

Dotee
Gość

Miałam kiedyś fazę na świadome śnienie i fakt, można się tym fajnie pobawić. Chociaż fabuła tych snów bywała równie absurdalna, jak tych nieświadomych. I czasem zmieniało się to w zły sen, i co z tego że świadomy, skoro pozostało mi tylko się z niego obudzić. Bo nie do końca miałam jednak kontrolę nad tym, co się pojawiało w tym śnie. W ogóle gmeranie w podświadomości daje bardzo ciekawe odkrycia, tylko nie zawsze przyjemne, ale tego nikt nie obiecywał:)

Paulina
Gość
Paulina

Gdy mi się śni coś strasznego (np. Po obejrzeniu horroru) wydaje mi się że tam byłam ale zawsze gdy coś takiego mi się śni i zaczynam się bać to w tym śnie wygląda to tak jak w grze są dwa punkty
Wróć do snu
Zakończ sen
I W tedy wybieram zakończ sen i automatycznie się budzę ( najczęściej dzieje się to ok godz 3:00 ) ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Bardzo ciekawy motyw, chyba jeszcze u nikogo o tym nie słyszałam…

RedHood
Gość
RedHood

Nie wiem czy komentarz tej treści pojawił się już wcześniej czy nie ale mi przynajmniej kilka jak nie kilkanaście razy śniły się czarno-białe sny. Nie wiem z czego to wynika, urodziłam się w czasach kolorowych telewizorów więc ta teoria odpada. Z drugiej strony czasem zasypiając na boku zdarzało mi się że mimowolnie „obracała” mi się sceneria i zasypiając widziałam w snach ludzi chodzących poziomo. Ale to taka dygresja :D

Króliczek Doświadczalny
Gość

Z tym poziomym widokiem to bardzo ciekawe :)

Chlopak
Gość
Chlopak

Noo.. Mnie od 4 lat (jak mialem 4 latka zaczelo sie to) nękal mnie w snach „zielony zając z krzywym ryjem haha” byl umiesniony i bardzo duzy jak dwa razy ja, gdy mialem 8-9 lat przestal mi sie snic potem dwa lata nic mi sie o nim nie snilo, nawet nie pamietalem o nim a za pare dni znowu on… Taki sam i nawet jechal takim samym motorem jak kiedys :O, niewiem o co chodzi ale kiedys po tym snie gdy sie obudzilem bylem sparalizowany i czulem jakby ktos dotykal moje stopy,potem jakos sie zerwalem z wielkim bulem i gdy… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

To zjawisko, które opisałeś to tzw. paraliż przysenny, nie jest to nic nadprzyrodzonego na szczęście i zdarza się wielu ludziom. Choć wygląda to strasznie to jednak nie jest to nic groźnego :)

Co do zająca w dzień możesz próbować wyobrazić sobie jego postać i wymyślić na niego w tych wyobrażeniach jakąś broń, np. różdżkę dzięki której zniknie. Im więcej będziesz ćwiczył takie wyobrażenie, tym większa szansa że rzeczywiście on przestanie pojawiać się w snach :)

olaa
Gość
olaa

Możesz mi pomóc i powiedzieć co to oznacza..? Dzisiaj przyśnił mi się chłopak którego znam tylko ze szkoły i nie ukrywam ze mi się on podoba i w tym snie byliśmy razem, co to oznacza? Czy to prawda jak się o kim śnij to ta osoba o Tobie myśli? :)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Jest taka teoria, ale ja bym bardziej tłumaczyła to tym, że bardzo często myślisz o tym chłopaku, a w snach niektóre z naszych pragnień się spełniają.

Spróbuj może na początek poznać kogoś, kto zna jego i przez wspólnych znajomych do niego dotrzeć :)