Już dawno pozbyłaś się po nich wszystkich pamiątek i wspomnień. Kiedy o nich mówisz, automatycznie dodajesz epitety: ‚ten dupek’, ‚tamten psychopata’, ‚maminsynek’, ‚babiarz’… Może nawet pielęgnujesz w sobie nienawiść, żeby w momencie, gdy Wasze ścieżki przypadkiem się przetną, rzucić im najbardziej pogardliwe ze spojrzeń, wyćwiczone podczas mycia zębów. Nic dziwnego, że nie chcesz mieć nic wspólnego z facetami, którym dałaś od siebie tak wiele, a w zamian dostałaś tylko gorycz i ból porażki. Dziś jesteś szczęśliwa z kimś innym, albo sama – nieważne. Ważne, że dużo mądrzejsza i bardziej ostrożna. I to właśnie dlatego powinnaś przywołać w myślach ich imiona i głośno powiedzieć: dziękuję!

Podziękuj za każdy nudny wieczór spędzony przed telewizorem, który nauczył Cię, że jesteś za młoda, by życie przeciekało Ci przez palce, kiedy wokół tyle się dzieje.
Podziękuj za każdy przemilczany problem, który uświadomił ci, jak ważna jest komunikacja i że nie musisz za każdym razem brać na siebie obowiązku naprawiania relacji.
Podziękuj za wszystkie jego przedłużone wieczory z kolegami, w które dowiedziałaś się, że są tacy, co chcieliby poświęcić je wyłącznie Tobie i mają na to ciekawy pomysł.
Podziękuj za odkrycie, że anatomii trzeba uczyć się wspólnie i to na głos, bo podręczniki seksuologii i porno to bajki dla dorosłych, a samo myślenie życzeniowe nie sprawi, że będziesz miała orgazm.
Podziękuj za jego nieskrywane spojrzenia w kierunku innych i Twoje dzisiejsze przekonanie, że nikt nie może sprawić, że będziesz czuła się gorzej i wpadała w pułapkę porównań.
Podziękuj temu, który nauczył Cię, że przekleństwo rzucone w Twoim kierunku nie może być akceptowane.
Podziękuj za to, że na widok cienia, czy nawet przeczucia ręki uniesionej w górę, zawsze uciekniesz i już nigdy nie wrócisz.
Podziękuj za wiedzę, że prawdziwe ‚kocham’ objawia się w czynach i pamięci, a nie pustych deklaracjach i regularnych przeprosinach.
Podziękuj swoim byłym, bo w gruncie rzeczy dobre z nich były chłopaki. W końcu nikt inny nie zrobił tyle dla rozwoju Twojej samoświadomości i wiedzy o damsko – męskich relacjach. Zwłaszcza tych, których należy unikać jak ognia. A teraz uczcij minutą ciszy poświęcenie ich obecnych dziewczyn i życz im, by uczyły się szybciej niż Ty!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o