Jak połączyć odżywianie skóry i wnętrza. joemonster.org

To oczywiste, że po codziennym, wzajemnym spijaniu sobie z dziubków, facet potrzebuje raz na jakiś wyrwać się do męskiego towarzystwa i poczuć klimat przesiąknięty testosteronem.  Wiecie, rywalizacja o to, kto ma większego (bicepsa), kto zaliczył więcej (treningów z szóstki Weidera), albo czyja kobieta zadzwoni w trakcie wieczoru jako ostatnia…

Whatever, co dzieje się w męskim świecie, niech w męskim świecie zostanie – mają samce do tego swoje niezbywalne prawo, tak samo jak do schabowego w niedzielę i władzy nad pilotem (powiedziała wegetarianka bez telewizora). My zaś, mamy prawo i obowiązek, aby ten czas właściwie wykorzystać… Jest szereg produktywnych i przyjemnych rzeczy, jakie można zrobić, gdy faceta nie ma w domu. Jest też i sporo takich, których lepiej nie robić…
 


CO WARTO ZROBIĆ, GDY FACETA NIE MA W DOMU

 
#1
Samotny wieczór to wymarzony czas, by poczuć się 100%-ową blogerką kosmetyczną – właśnie wtedy możesz bez problemu testować zieloną maseczkę z błotka lub innej glinki, wcierkę z kozieradki albo kurację hinduskim smrodliwym ziołem pod dwupiętrowym turbanem z czepka i ręcznika. Wiadomo, nie wygląda się wtedy jak milion dolarów – bardziej jak zmięte dwie dychy w kałuży. No dobra, stówa, bo te kosmetyki trochę kosztowały… To wtedy również masz czas, by spiłować i pomalować pazury – w końcu on nie cierpi ani odgłosu piłowania, ani zapachu lakieru czy zmywacza.Możesz też zrobić sobie depilację we wszystkich tych miejscach, w których on myśli, że wcale nie masz włosów, albo w ramach inspiracji nowym blogiem o organizacji – poukładać w szafce tampony w zgrabną, białą piramidkę. Nie próbuj  tylko bez jego wiedzy układać mu skarpetek według koloru i stopnia zużycia, czy z nudów prasować bokserek, bo pomyśli, że jesteś szurnięta co najmniej tak, jak bohaterka Misery Kinga. Podsumowując, wraz z wyjściem Twojego faceta zyskujesz niepowtarzalną szansę, by wykonać wszystkie te czynności, których widoku, zapachu lub odgłosu, dla dobra pożycia powinnaś mu oszczędzać.

#2

Kiedy jesteś fanką Beara Gryllsa, podczas samotnego wieczoru możesz swobodnie odtworzyć ten filmik osiem razy pod rząd, stopując go we właściwych momentach. Jeśli Ci się spodoba, to oznacza, że najwyższy czas, byś ściągnęła wszystkie odcinki „Szkoły Przetrwania”, – zwłaszcza te, w których Bear miał przeprawy przez rzekę…
Alternatywna opcja – kiedy z wiadomego powodu jesteś fanką Arctic Monkeys (powód zazwyczaj zwie się Alex Turner, w niektórych przypadkach Matt Helders), wtedy śmiało możesz gwałcić przycisk replay przy tym klipie chociażby. Te emocje, gdy potężny traktor wyjeżdża na pustą drogę, śledzony długim ujęciem kamery z perspektywy… Twój facet by tego nie zrozumiał i nie ma sensu tłumaczyć się mu nagłym zafascynowaniem maszynami rolniczymi. Dla dziewczyn, które jeszcze nie znają Alexa, rekomendacja z komentarzy na jutubie: „if Jake Gyllenhaal and Tobey Maguire had a baby, it would be Alex Turner.” To ten badass z grzywką rodem z lat 50.
Tym, którym nie w smak gładki tors Beara czy młodociana  twarz Alexa, zawsze pozostaje Tarzan. Tarzan Boy. Bum-ta-rara-rara!

#3
To najlepszy czas na dwugodzinne plotki z psiapsiółą, podczas których wreszcie swobodnie możemy porozmawiać o brafitterkach, depilacji wąsika, czy kubeczkach menstruacyjnych. Jeśli koleżanka aktualnie przebywa ze swoim facetem, zawsze pozostaje samotny maraton komentowania na blogach, połączony z dzikimi chichotami i jedzeniem lodów przegryzanych czekoladą, chipsami i majonezem.

Inną opcją jest wyszukanie najbardziej łzawych romansideł, jakie udźwignęła światowa kinematografia. Szkoła Uczuć, Szkoła Tańca, Szkoła Uczuć Podczas Tańca w czterech częściach… nie mówiąc już o tych wspaniałych, czterogodzinnych bollywódzkich hiciorach, w których wiatr rozwiewa hebanowe włosy Shakrukh Khana, a piękna partnerka omdlewa podczas spontanicznego i zupełnie niezaplanowanego,  zbiorowego tańca na ulicy, lądując w jego śniadych ramionach…

Dla dziewczyn wybierających słowo pisane – właśnie macie możliwość odkurzenia 50 wytrysków Greya i dzieł im podobnych – oczywiście, w celu utwierdzenia się, że wolicie zupełnie normalne zabawy w towarzystwie Waszego zupełnie normalnego faceta.

 

CZEGO NIE POWINNA ROBIĆ NORMALNA KOBIETA, GDY JEJ FACET WYJDZIE Z KUMPLAMI

buziaczki dla misiaczka, dziewczyna wydzwania do faceta
Jeszcze nie dotarłeś na miejsce, ale już dzwonię, bo się stęskniłam! technowinki.onet.pl/
1# Ufaj, ale kontroluj. For my english readers: trust, but verify (?). Jeśli maksyma ta wydaje Ci się nieco znajoma, to już zła oznaka. Było to jedno z haseł przypisywanych Stalinowi. W kobiecym wydaniu objawia się tak, że godzinę po wyjściu Misiaczka leci pierwszy sms, który toruje drogę dla następnego, a stąd już pół drogi do telefonu. Pierwszego, a zarazem ostatniego, jeśli padną słowa: „Czy ja słyszę w tle śmiech jakiejś dziewczyny? Co to za dziewczyna? Lepiej mi powiedz, gdzie i z kim ty naprawdę jesteś!!!” (autentyk). Dziewczyno, wiedz, że wydzwaniając do swojego faceta w czasie, gdy siedzi on ze swoimi kumplami – w ich oczach zwyczajnie pozbawiasz go jaj. Zwłaszcza, kiedy ten nie śmie mówić do Ciebie inaczej niż koteczku i kwiatuszku…
2# Zdecydowanie nie powinnaś zastanawiać się, jak działają te wszystkie aplikacje śledzące na telefon, reklamowane w gazetach i internetowych mailingach, ani błagać brata/koleżankę/przekonanego winem pana Mietka, aby zaszedł do knajpy, w której siedzi facet, i sprawdził czy rzeczywiście tam jest (także autentyk).
3# Za żadne skarby nie organizuj przypadkowej wycieczki z cyklu „akurat wybrałyśmy się z Kaśką o drugiej w nocy na spacer i postanowiłyśmy do was zajrzeć” (najautentyczniejszy autentyk).
Bejbe, coś ci powiem – siedź na tyłku w domu swoim czy Kaśki, i ciesz się tym wolnym czasem, który zesłał Ci los. Twój facet na 99% rzeczywiście pije piwo w wyłącznie męskim gronie, gdzie może obejrzeć mecz, ponarzekać na studia/szefa i bekać z radosną świadomością, że nikt nie nazwie go świnią. Zaufaj mu, a wróci jak na skrzydłach, że ma taką normalną dziewczynę –  w przeciwieństwie do jego dawno wykastrowanych telefonami od koteczka kumpli.

132
Dodaj komentarz

avatar
68 Comment threads
64 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
PaulaMajBetiBeataMarta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lila
Gość

<3 pierwsze zdjęcie jest świetne :D ale jakoś Nutelli szkoda byłoby mi nałożyć na twarz, o ile to ona :D wolałabym ja zjeśc oglądając jakiś film :D
ostatnie 3 autentynki znam – moja koleżanka pozbawiła faceta jaj, a on w końcu wymienił ją na mądrzejszego "kociaczka".
Cóż…nie ma nic bardziej denerwującego niż smsy do faceta czy odwrotnie od razu po wyjściu partnera/partnerki. W związki powinno istnieć zaufanie :)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Ty też z tych co wyjadają ze słoika? ;)
Heh, a myślałam że tylko ja miałam takie dziwne koleżanki. Taka dzwoniąca i smsująca ciągle dziewczyna potrafi zepsuć imprezę nie tylko własnemu facetowi…

Cytrynka
Gość

jak mąż wychodzi z domu to siedze z kumplela godzine na telefonie :) zero kontrolowania

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Wtedy bardzo przydają się darmowe minuty ;)

Cytrynka
Gość

a mam ich dużo na szczęście :D

Anita B.
Gość

Świetne propozycje. Uświadomiłaś mi że dawno nie nakładałam maseczki z alg, że o olejku Sesa nie wspomnę. Wypadałoby mojemu przypomnieć o jego odwiecznym prawie :) Ale dzisiaj już późno, to mu daruję :)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Mężczyzno Anity – właśnie dostałeś przepustkę na wolność :)

Daisy K
Gość

Świetne porady, ale piosenka o tarzanie mnie powaliła. :D Pamiętam jak parodiowałyśmy ją w pracy kiedy nikt obcy nie patrzył. :DDDD

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

To musiało być mocne – chciałbym to zobaczyć :))

bobik
Gość

uśmiałam się! hahahahaha, kurde, z tymi smsami to u mnie jest identycznie. nie daję mojemu chwili wytchnienia, chociaż nie mieszkamy razem. ŹLE ROBIĘ, WIEM. :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

You are bad, bad girl!

Alicja - Kotek Pstrotek
Gość

Taaak, po prostu podpisuję się pod tym całym sercem :D I on czasem potrzebuje "wychodnego" i ja ;) A jak tylko drzwi się za nim zamykają, to od razu na włosach ląduje olej, na twarzy maseczka, a na nogach wosk. Laba! :D
I ciężko mi zrozumieć zaborcze kobiety, które najchętniej przywiązałyby swojego misiaczka do siebie. Już nie mówiąc o odwrotnych do zamierzonych skutkach ;)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Najczęściej właśnie ci, którzy mają krótką smycz, bardzo szybko się z niej zrywają ;)

Enka
Gość

Ja tam się maseczkuję i nakładam smrodliwe oleje jak facet jest w domu. Niech wie, że świat nie jest tak piękny, jak wpoiły mu pewne źródła ;) Okres spijania sobie z dzióbków nie będzie przecież trwał wiecznie.
Jak mój wychodzi, to ja się cieszę, że będę miała wieczór dla siebie, ani mi w głowie kontrolowanie :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

To też jest jakaś taktyka:) Gdzieś się z tym spotkałam w nieco innej wersji – wtedy ta dziewczyna tłumaczyła "niech wie, ile bycie piękną kosztuje" i prezentowała nie tylko twarz w maseczce, aile i rachunek za maseczkę, a facet był później zabierany na stosowne zakupy ;)

Enka
Gość

Haha, nie mam aż takich wymagań i kosmetyczne zakupy robię sama ;)

Szczypta Magii
Gość

uuu :D na szczęście ja nie kontroluję mojego faceta gdy wychodzi z kumplami :D Smsy owsze piszemy ale często to on napisze sms co robię no i odpiszemy, popiszemy i jest wspanale :)Ja pytam jak mija wieczór z kolegami, ale nie po to, żeby posprawdzać co robi faktycznie. Lubię wiedzieć, że się dobrze bawi a w ten czas ja mam mnóstwo sposobności do nadrabiania moich rekodzielniczych zainteresowań :D malowanie, lakierowanie, malowanie :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Nietypowy to facet, co będąc na imprezie pierwszy pisze do swojej ukochanej, która została w domu :) Chwała mu za to :)

Szczypta Magii
Gość

jest najwspanialszy na świecie ;) <3 a ja mam niesamowite szczęście :)

Klaudia Kawczyńska
Gość

hahahha tak się składa, że mój siedzi dzisiaj u kumpla. ( to tak pro po tego użytkowania czasu na komentowaniu blogów ) i mam takie momenty, że nie wiem czy do niego nie pisać/dzwonić :Dzgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, bo jeżeli koleżka leci w kulki, to wszystko wyjdzie prędzej czy później. Po co sobie dodawać więcej siwych włosów, po co obgryzać paznokcie albo skubać świeżo pomalowany lakier :Dchłopakowi trzeba dać się wyszaleć – to jest tak, jak my wychodzimy z koleżankami na miasto, to taki mężczyzna niby się nie przejmuje, ale potem jest zawsze 'sto pytań do', zatem same… Czytaj więcej »

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Nie pisz, nie dzwoń, to on ma zatęsknić :D
I tu się zgodzę – jak coś ma się stać, to się stanie, czy na wyjściu z kumplami, czy nawet jak będzie w szkole/pracy. Grunt to wybrać takiego faceta, który umie się zachować wszędzie i w każdej sytuacji – nawet pod wpływem %, na mieście z kumplami.

Klaudia Kawczyńska
Gość

Dokładnie tak :) Dlatego tym bardziej, ja się o mojego nie martwię (no, jedynie, że go gdzieś dorwie banda zbirów i utłucze nie wiadomo za co- jak to w życiu bywa) ;p

Powiedz mi, czy to szczyt głupoty, czy typowe dla nerda, że siedzę na twoim blogu i odświeżam stronę czekając, aż odpiszesz na komentarz? :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Matko droga, poczułam się jak fejm :D

Klaudia Kawczyńska
Gość

A tam fejm od razuu :P lubię tu siedzieć :D mogłabyś pisać częściej, chociaż wiem, że masz swoje życie i własne sprawy na głowie, ale tak lubię czytać, że ojej.
O wiem co, napisz własną wersję '50 wytrysków Greya' – byłabym zaszczycona móc czytać coś takiego :D HAHA

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

No pracuje nad tym, mam taki ambitny plan żeby nie schodzić poniżej trzech postów tygodniowo, ale najczęściej po pracy jestem padnięta i się kończy na dobrych chęciach.
Tak sobie myślałam kiedyś, żeby stworzyć powieść w odcinkach, mam taką wizję: "Perwersyjna Pani Domu" :))

Klaudia Kawczyńska
Gość

Faajnie by było :))
To też dobra wizja, mogłabyś utworzyć jakąś oddzielną zakładkę z odcinkami, fajnie fajnie :) tylko żeby znaleźć czas i plan urzeczywistnić ;p

Alicja R.
Gość

Ja zawsze korzystam jak Mój wychodzi na piwo z kumplami i… zapraszam do siebie kumpele ^^ Piwko / winko, dobre jedzonko i rozmowy do późna – czego chcieć więcej? ;)

I właśnie mi przypomniałaś, że w szafce mam jeszcze połowę dużej Nutelli… ;3

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Aż nie pamiętam kiedy ostatnio piłam wino w kobiecym gronie… :)
Nutella o tej porze liczy się podwójnie, wiesz? ;)

Katalina
Gość

Była mojego kumpla zaserwowała mu kilka takich autentyków jak te, które opisałaś… Żałosne są takie panny! A najgorsze są te, które zapewniają jakie to są dojrzałe i "ponad to".

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

No to rozumiem dlaczego 'była'. Wiele takich dziewczyn chodzi po ziemi i zatruwa życie normalnym, w porządku chłopakom.

Katalina
Gość

Ale myślę, że to dobry test dla związku ;) Bo taką dziewczynę trzeba albo BARDZO kochać, żeby wybaczać jej takie akcje, albo… dać odejść w spokoju ;)

Felicity Gold
Gość

haha uwielbiam czytać Twoje niekosmetyczne posty, zawsze się przy tym uśmiecham :D ten kawałek o bollywoodzkich filmach i Shakrukh Khanie – genialny ;)
Pozdrawiam! :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

No, tych kosmetycznych nie będzie już u mnie za dużo, bo choć za kosmetykami nadal przepadam, to jakoś pisanie o nich trochę mi się znudziło.
Shahrukha sama uwielbiam jak i bollywood, choć jednocześnie dostrzegam całą jego tandetę ;)

Felicity Gold
Gość

też bardzo lubię Bollywood choć jestem wybredna, bo niektórych po prostu nie da się oglądać :)
a Shahrukh to moim zdaniem dobry aktor, po prostu nie do wszystkich ról się nadaje :)
jak dla mnie najlepszy był w "Gdyby jutra nie było" ;)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Gdyby jutra nie było – to chyba jeden z moich ulubionych filmów. Podobał mi się tam i Szaruk, i towarzyszący mu aktorzy – o wiele bardziej wolę Preity Zintę niż np Rani czy Sushmitę. Saifa Ali Khana też lubię. Fajnie zagrał właśnie z Preity w Salaam Namaste – taki dosyć współczesny i momentami odważny jak na Bollywood film :)

Felicity Gold
Gość

Salaam Namaste – jeszcze nie oglądałam, ale zobacze na pewno ;)

Paulina Pieśla
Gość

uwielbiam tą piosenkę tarzan boy:D

Blogerka Michalina
Gość

Świetny post! :D

puszka
Gość

Kiedyś puściłam swojego nieszczęśnika do kolegów w Warszawie na weekend. Oddałam się w tym czasie zakupowej orgii, przemierzając wszystkie sklepy, na widok których on przewracał oczami, poskładałam ubrania, przebrałam kosmetyki… i co chwila dostawałam smsy "Co robisz?" :D Więc u nas role są odwrócone :)

To nie Misery była pokręcona w książce Kinga, tylko Annie Wilkes. Misery to imię bohaterki książki, którą czytała Annie. Nie żebym się czepiała, uwielbiam Cię, ale tak mi się rzuciło w oczy :)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Faceci, nawet z daleka nie pozwolą zakupów spokojnie zrobić :))

Masz rację, już poprawiłam, dzięki! Dobre 10 (?) lat minęło, odkąd to czytałam, albo więcej. W ogóle dawno nic Kinga nie czytałam, trochę mi tego brakuje :(

Paulina Michalska
Gość

U mnie jest tak pół na pół- jak on gdzieś wychodzi z kumplami to czasami dzwoni, a czasami ja- ale nigdy ja pierwsza nie dzwonię;)
pozdrawiam
paullista.blogspot.com

Agata Smaruje
Gość

Weź może napisz, jak zrobić, żeby wywalić faceta na męski wieczór, bo mój od dawna z takowych zrezygnował – uwielbia być słodkim dziubeczkiem w domu, bo ma tu tyyyyyyyle spraw. Piwo z kumplami na liście priorytetów jest u niego gdzieś w okolicach doboru serwetek do zastawy stołowej. No dobra, a tak serio to uwielbiam go za to, nie muszę udawać, że nie jestem nieufną, tępą cipą, która śle słodkie smski, a w tym samym czasie wysyła koleżankę na zwiady do knajpy :>.

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Trudne sprawy, mój jeszcze chodzi, choć zmniejszył częstotliwość tak do raz na miesiąc.
Kurde, jak się pozbyć faceta z domu – poważny dylemat. Wymyślić mu jakąś misję w sklepie typu Praktiker? a potem Obi, Ikea i trzech innych? wysłać na ryby, albo chociaż po ryby?

Ja wywalczyłam sobie u niego smsa, że dotarł i że wychodzi – dzięki temu jestem spokojna i mogę się zająć swoimi sprawami :)

Agata Smaruje
Gość

o, takie smsy informacyjne to dobra rzecz – u nas też takie są w obiegu, dlatego jak raz nie dostałam tego drugiego, wiedziałam, że będą problemy… ;) powiem tylko tyle, że o 7 rano byłam już na spacerze z Tomkiem, a jak wróciłam, dom był posprzątany na błysk (a przede wszystkim łazienka :P), a w wazonie stał bukiet moich ukochanych słoneczników :>. to był jednorazowy wybryk, teraz P. w ogóle zarzucił męskie imprezowanie, aż mi głupio, jak sama z kimś się umówię i wychodzę ;)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Och, grunt to posprzątana łazienka. A jak jeszcze kwiatki wytrzasnął do tego, to już wszystko można wybaczyć. Jak na faceta – ideał!

Kot Bury
Gość

Nutella na twarz, no jak można :D?

Znam historię o byłej dziewczynie naszego kolegi z roku, która przed pubem, do którego się wybrał z kumplami, próbowała przekupić każdego, by "informował ją co robi ten facet w koszulce z czerwonym Angry Bird" :D. To odrobinę… upiorne.

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Racja – upiorne… aż strach poznać historię ich zerwania…
Ja miałam za to znajomą, która płaciła swojej koleżance za kurs na drugi koniec miasta, żeby sprawdzić czy samochód jej misia stoi rzeczywiście w miejscu, w którym miś zdeklarował że spędza czas…

martanovacka
Gość

Ha, super post! U mnie to zazwyczaj babskie seriale, dres i zielona maseczka na twarzy :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Zielona maseczka może przestraszyć największego twardziela – dobrze więc robić ją wtedy, gdy ten jest poza domem :)

Aurora Violet
Gość

świetny post :) Właśnie mój luby dziś był na spotkaniu z kumplami i o dziwo to on do mnie dzwonił 4 razy i się pytał co u mnie :P Kontrolował mnie, czy nie czytam blogów zamiast się uczyć do egzaminów :P

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Czyli widzę że pilnie się uczyłaś ;p

KasiaS1980
Gość

Na początku naszego związku chciałam z moim P. spędzać każda wolną chwilę. Teraz z przyjemnością spędzam czas sama gdy on idzie z kumplami na piwo. Mogę bez skrępowania oglądać babskie seriale z zieloną lub brązowa maseczka na twarzy, w wygodnej choć zupełnie aseksualnej bawełnianej bieliźnie, woskować nogi i godzinami przeglądać blogi. Albo spocić się z Mel B., następnie spędzając godzinę pod prysznicem śpiewając Shania'ię i Pink i goląc to i owo :). Każdy potrzebuje kilku chwil tylko dla siebie. Dla higieny psychicznej.

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Też doceniam te chwile sam na sam ze sobą. Dzięki takim wyjściom mogłam min. obejrzeć całą "Miłość Na Bogato" bez słuchania że się odmóżdżam :D z nowym sezonem będę się musiała kamuflować :p
Shania – przypomniałaś mi o jej istnieniu, bo dawno nic o niej nie słyszałam…

Jusia bloguje
Gość

Ja chyba MIAŁAM do kilkunastu dni temu większy problem, dziewczyny. Koleś, który nie chciał wychodzić z kumplami na piwo ! Po niemal 2 letniej znajomości, nadal jedynym jego marzeniem było siedzenie pod ciepłą kołuderką i oglądanie filmów, nawet tych romantycznych ! Nie pomalowana? W rozciągniętych dresach ? Trochę za dużo słodyczy ? To nic i tak Cię kocham !

Powiedz mi Króliczku, jak skomentujesz takie.. schorzenie ?

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Miałam, czyli jak rozumiem problem Cię już nie dotyczy?
Jeśli tak, to wtedy się z pełną swobodą wypowiem :p

Jusia bloguje
Gość

Dokładnie. Problem mnie już nie dotyczy.
Ja tam marzę o kimś, kto nie chce ze mną spedzać tylko czasu ;-)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Hmm, z moich obserwacji wynika, że partnerzy którzy tak 'kleją' się do swojej drugiej połówki prędzej czy później zaczynają irytować, zniechęcać do siebie a potem wręcz nie da się tego wytrzymać… o ile oczywiście ktoś nie ma mentalności papużki nierozłączki. Ale to zazwyczaj dziewczyny mają taki problem, że zamieniają się w kobietę bluszcz. Faceci na ogół mają zdrowsze podejście do bliskości i jej ewentualnego nadmiaru… ten o którym mówisz to troszkę ewenement… tak więc myślę, że nie będzie trudno znaleźć takiego, który jednak lubi wyjść z kolegami, a jeśli nie, to np. zająć się samotnym sklejaniem modeli czy tuningowaniem samochodu… Czytaj więcej »

Justyna
Gość

Haha, świetny post :-D Ja tam nie mam z tym większych problemów :-D

Anna Zamojska
Gość

Ja wtedy najczęściej tez się umawiam z przyjaciółkami. A jak nie, to leżę na kanapie i w spokoju czytam książkę… Bez słuchania komentarzy typu "za dużo czytasz, psują ci się oczy" i "co ty takiego widzisz w tej makulaturze"… Albo po raz dwutysięczny oglądam "Przyjaciół" :)))

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Wkurzyłabym się na komentarz o makulaturze…
PS – ładny kolor paznokci w awatarze, chyba sobie takie dziś walnę ;)

Kasiaaa
Gość

Strzeliłaś tym postem w 10 ;-)

Mademoiselle Zu
Gość

grejt porady, tylko wiesz,ze dziewczyny i tak wiedza swoje czesto. btw szkoda,ze nie wpisalas nic o trzepaniu kompa i wszystkiego co elektroniczne zostawione przez faceta bo to dopiero autentyczny autentyk!

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

A, z tym też się spotkałam. Dla niektórych dziewczyn, które znałam to był wręcz rytuał…

Czella
Gość

Jak we wszystkim, bywają wyjątki. Raz się przemogłam i przetrzepałam i dzięki temu nie jestem teraz nieszczęśliwą żoną najprawdziwszego mitomana.

PS. Fraze "trzepanie kompa" jak i całe zdanie Mademoiselle czytałam dwa razy, bo wietrzyłam jakiś podstęp ;)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Ołł, brzmi poważnie, więc czasem jednak się opłaca… no, ale to chyba kiedy ma się już jakieś konkretniejsze podejrzenia, a nie tak dla hobby.
Czasem lepiej utrzymywać pozytywny obraz drugiej połówki w głowie, nie psując go sobie różnymi pierdółkami z historii przeglądarki ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Z tym bicepsem może i prawda, ale akurat 6 Weidera to jeden z najmniej popularnych treningów wśród facetów.Kojarzony jest raczej z kobiecym fitnessem, chociaż nie mówię, że nie próbowałem :)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Znam kilku facetów którzy próbowali, widziałam też chyba jak polecali go gdzieś w którejś gazecie typu CKM albo Men's Health. Intensywność tego treningu moim zdaniem jest odpowiednia dla mężczyzn :)

Gapa
Gość

Dziękuję za ten kawałek Arctic Monkeys! Jest genialny!

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Oooo, jak miło że Ci się spodobał :) lubię zarażać muzyką :))

Michalina Golonka
Gość

U mnie to jakoś dziwnie jest. W necie posiedzieć nie mogę ani pójść szybciej spać bo dzwoni co godzinę i pyta co u mnie :) Ja zaufanie mam, ale gorzej w drugą stronę (a jestem naprawdę bardzo grzeczna). Może to przez to, że jestem taka super buhahaha :D. Ach i dodam, że pracuję w domu, mamy małą córeczkę i ogólnie kiszę się na ogół w domu- dwuznacznych sytuacji brak. I gdzie tu logika? He?

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Nonono, nieładnie tak inwigilować żonę!
Trzeba chyba nad nim popracować i pewne rzeczy przetłumaczyć, a jak nie… to niech nie wychodzi i to piwo spożywa w domu.
Najwyraźniej rzeczywiście jesteś taka super :) albo to wyraz troski, zwłaszcza że jak mówisz macie małą córeczkę.

Ania || Myhellolife
Gość

Kiedyś bywałam zazdrosna o takie spotkania, ale teraz już jakoś mniej. Trudno byłoby mi kontrolować mojego chłopaka mieszkając w innym mieście, zresztą on zawsze jak gdzieś wychodzi to rozmawia ze mną przed i po. A jak przyjeżdżam do domu to zawsze wychodzimy razem ;) Uważam, że trzeba znaleźć złoty środek, przecież nie można być ciągle ze sobą. Znam taką parę, która jest nierozłączna no i wszystko super, że chcą tyle czasu ze sobą spędzać, ale żadne z nich nie ma "swojego" życia, a na to też trzeba znaleźć czas:)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Takie bycie ze sobą non stop zwykle dobrze się nie kończy… trzeba móc czasem za sobą zatęsknić i dać drugiej połówce zająć się swoimi sprawami. A jak sie nie ma tych swoich spraw, pasji, zainteresowań, czy czegokolwiek swojego, co by można robić w samotności, to już lekko niepokojący objaw…

AlternativeBuff
Gość
AlternativeBuff

Masz sporo racji, ale wiem, ze czasem ciężko się do tego zastosować. Tzn. kiedyś byłam naprawdę wrzodem na dupie, ale chyba z wiekiem to mija… :)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Teeeż mam swoje na sumieniu, ale wyrosłam z takich zachowań. Chyba :)

Paulina Kamińska
Gość

W 100% zgadzam się z tym co napisałaś! Mój chłop jest z tych kotów kanapowych co tyłka im się nie chce nigdzie ruszyć. Ale jak już wyjdzie gdzieś to do niego nie dzwonię. Ostatnio jak wracał z wieczorku z kumplami to sam zadzwonił bo stwierdził, że jak nie pogada o czymkolwiek to zaśnie gdzieś w rowie. Także ten, kontroluje się sam :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Aha czyli robisz za nawigację? :)

Pysia
Gość

awww kiedyś przestane wysyłać smsy :D uwielbiam Twoje posty z charakterem :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

zalecam już od dzisiaj… ;)

Eten
Gość

Mój Boże, nigdy nie zrozumiem dziewczyn, które nie mają sie czym zając podczas nieobecności "misiaczka".
Ja sama po prostu zajmuję się sobą, swoimi pasjami – a znaleźć sobie jakieś hobby radziłabym każdej "rybce" co to bawi się w Odlotowe Agentki ;)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Nie takie odlotowe z nich agentki zazwyczaj, bo koniec ich marny ;)

Aswertyna
Gość

Jako ostatnia dzwonię ja :D Żeby powiedzieć, że idę spać :D Tak, jestem dziewczyną idealną :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Ja zasypiam bez dawania znać, ale jak się przebudzę w środku nocy, a jego jeszcze nie ma, to muszę wysmażyć smsa orientacyjnego bo za prędko znowu nie zasnę… :)

Kasia M
Gość

Ja wtedy zawsze robię imprezę:-)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

To wtedy pewnie on dzwoni? ;)

aGwer
Gość

Oj masz wiele racji, ja musiałam sporo czasu uczyć się czego właśnie nie robić. Jednakże u mnie miało to nieco głębsze znaczenie ;P
NA SZCZĘŚCIE już jestem normalna (chociaż u mnie do takich skrajności nie dochodziło xD)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Gratulacje dla aGwer, która pojęła, że nękanie faceta nikomu nie wychodzi na zdrowie! :D

Agusiak747
Gość

My z moim w 99% przypadków wychodzimy wszędzie razem, bo mamy wspólnych znajomych… Czasami każde z nas wyjdzie z kimś na jakieś piwo, czy gdziekolwiek, ale nie ma żadnej zazdrości, ani podejrzeń.. czyste zaufanie. Poza tym uważamy się za najlepszych przyjaciół i nawet nie mamy potrzeby uwalniania się od siebie spędzając osobno imprezy, bo w sumie jeszcze razem nie mieszkamy. Chociaż wątpię, by to się zmieniło nawet po wspólnym zamieszkaniu, bo w sumie ani ja ani on nie mamy takich innych przyjaciół… jesteśmy sami dla siebie, reszta to znajomi… a wyżalamy się sobie też nawzajem ;P

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Brzmi jak związek idealny… :)
ja żałuję trochę, że my nie mamy praktycznie wcale wspólnych znajomych.

Marta Kusz
Gość

Arctic Monkeys! <3
Świetny wpis, wszystko się zgadza :D

Cathy
Gość

Bardzo ciekawy post, prześlę go mojej koleżance, która gdy tylko jej facet wychodzi z kumplami tworzy najmroczniejsze scenariusze :D

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Och nie, to kobiece czarnowidztwo bywa naprawdę straszne. Znam kilka takich osób i nie da się ich słuchać :)

Em
Gość

Mój właśnie dzisiaj wychodzi. Szkoda, że mam tyle nauki, ale może znajdę chwilę na obejrzenie 20 odcinków Seksu w wielkim mieście, maseczkę i depilację :)

nuneczka1991
Gość

Hahahaha, ale się uśmiałam. 50 wytrysków Greya XD Aż nie wierzę, że przeczytałam 2 części tego "dzieła" literackiego :D
Ale zgadzam się z tym, że faceta nie można nadmiernie kontrolować. No chyba, że idzie na spotkanie ze swoją byłą niedoszłą… XD

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Ja przeczytałam wszystkie 3 zatem mam pełne prawo nadać taki przydomek temu dziełu :D
A co do spotkań z byłą albo niedoszłą – tu nie ma żadnej kontroli.
Na takie spotkanie nawet nie ma prawa wyjść! :)

Słonecznik
Gość

Świetny wpis :)
A Bear'a uwielbiam <3

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

O, ja dla niego obejrzałam prawie całą Szkołę Przetrwania. Jeszcze nigdy nie byłam tak zainteresowana surwiwalem :D

Cerata
Gość

Mam nadzieję, że kumple mojego chłopaka zawsze się zakładają, która ostatnia zadzwoni, bo to oznacza, że mój zawsze wygrywa! :D

Lekko Chaotyczna
Gość

Uwielbiam Cię za ten wpis ;) Właśnie mi uświadomiłaś, że ostatnio pojawiło się we mnie coś ze Stalina, czas to zastopować ;)

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Zwłaszcza że komuna dawno wymarła ;)

Czella
Gość

Kurcze, jak ja powinnam być szczęśliwa, że mam tyle czasu (Mój już ponad miesiąć w delegacji, przed nami jeszcze trzy) na robienie tych różnych, fantastycznych rzeczy, które można robić w samotności. Jestem tak średnio, tym bardziej, że właściwie wszystko, co wymieniłaś robię kiedy Luby w domu jest obecny, no może oprócz wyciskaczy łez. Może robie zamach na mój związek, albo to zaleta dużego mieszkania, w którym szczęśliwie (jeszcze) mieszkam. Ja nie nie esemesuje ani, nie daj boże, nie wydzwaniam, za to się obrażam dość poważnie kiedy to On się nie odzywa nawet kontrolnie, a wychodzi głównie na firmowe imprezy integracyjne,… Czytaj więcej »

Kroliczek Doswiadczalny
Gość
Kroliczek Doswiadczalny

Współczuję aż tak długiej rozłąki… u mnie najdłuższa dotąd wynosiła chyba miesiąc i już nie wiedziałam co ze sobą zrobić.

Duże mieszkanie w takim przypadku to skarb – u mnie w tym malutkim niby-dwupokojowym nic się nie uchowa w tajemnicy – żaden widok, zapach czy odgłos :p

Klip z Bearem pięknie ktoś zmontował, a jeszcze lepsze jest wideo AM, tylko jak mówisz, mi te laski też psują efekt.

No i miło mi niezmiernie :))

Zaciesz
Gość

Dobre rady! Ja zazwyczaj gdy zostaje bez mojego partnera to nadrabiam seriale ;)

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ja ostatnio też, oglądam Californication, którego on nie trawi ;)

magda na zimno
Gość

Oh, jak się cieszę, że to odkopałam. :)

M
Gość
M

Dziewczyny, a co zrobic gdy maz wychodzi co kilka dni i wraca nad ranem nie trzezwy??? Jak czesto wychodza wasi mezowie?

Króliczek Doświadczalny
Gość

Trudna sprawa, moim zdaniem to na pewno nie jest normalny stan i wypadałoby coś z tym zrobić.
Raz w miesiącu to rozumiem, że każdemu może się zdarzyć, ale nie kilka razy w tygodniu… Jeszcze co innego gdybyście wychodzili razem… Ja bym wyraźnie zaprotestowała przeciwko takiemu układowi.

W
Gość
W

Witaj :) od kilku dni wertuję temat w necie i dziś trafiłam na Twoją stronkę :) i się z tego powodu cieszę :D chciałabym poznać wasze/Twoje zdanie – ja typowa domatorka, bez jakiś specjalnych pasji i hobby, mój mąż od zawsze bardziej rozrywkowy ode mnie. Od jakiegoś czasu zgrali się w pracy w kilka osób (różnych płci) i raz na jakiś czas idą do baru po pracy i te spotkania kończą się w nocy. Czy powinnam być zazdrosna czy wrzucić na luz? Ogólnie mam problem z nadmierną zazdrością i już prawie nasze małżeństwo się przez to rozpadło i nie chcę… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Hmm tak na logikę patrząc, skoro chodzą w większym gronie, to ciężko żeby do czegoś doszło…
Ale może jakimś by było, gdybyś raz zaproponowała że pójdziesz razem z nim i poznasz jego znajomych? Wtedy zobaczysz czy jest się czego bać.
Mój chłopak chodzi co jakiś czas na imprezy w mieszanym gronie, do tej pory nie chciało mi się chodzić z nim bo nikogo stamtąd nie znałam, ale stwierdziłam, że chyba warto raz się przełamać, bo w ogóle nie znam jego znajomych… Następnym razem pójdę. Ale nie jestem zazdrosna, nie dał mi nigdy do tego powodu.

W
Gość
W

Hm. Myślałam o tym żeby iść z nim ale jak spojrzałam na to odwrotnie – gdybym ja poszła z ludźmi z mojej pracy i tylko ja przyprowadziła ze sobą męża to zapewne strasznie głupio by to wyglądało :/ Tu nie chodzi o to, że się boję że mnie zdradzi bo jak już tu było pisane nie raz jak będzie chciał to zrobi to w trakcie wyjścia do sklepu po chleb, tylko o to że poświęca ten czas swoim znajomym a nie mi :/ Wiem, egoistyczne. Mieszkamy razem i co dzień spędzamy czas razem. Chyba jestem zaborcza :/ Jak już pisałam… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny
Gość

Chyba najlepiej byłoby odpuścić na jakiś czas te propozycje, i zastanowić się nad tym jak sobie ten czas fajnie zająć, żeby za dużo o nim nie myśleć…
A, i jak już jesteście razem w domu, to też szukać sposobów na to, żeby razem mieć rozrywkę, nie pozwalać przelatywać czasowi przez palce, tak po prostu. Nuda to jest najgorszy zabójca wszystkiego, z nudy często biorą się głupie myśli.