CO ROBIĆ (I CZEGO NIE ROBIĆ), GDY FACET WYSZEDŁ Z KUMPLAMI

Jak połączyć odżywianie skóry i wnętrza. joemonster.org

To oczywiste, że po codziennym, wzajemnym spijaniu sobie z dziubków, facet potrzebuje raz na jakiś wyrwać się do męskiego towarzystwa i poczuć klimat przesiąknięty testosteronem.  Wiecie, rywalizacja o to, kto ma większego (bicepsa), kto zaliczył więcej (treningów z szóstki Weidera), albo czyja kobieta zadzwoni w trakcie wieczoru jako ostatnia…

Whatever, co dzieje się w męskim świecie, niech w męskim świecie zostanie – mają samce do tego swoje niezbywalne prawo, tak samo jak do schabowego w niedzielę i władzy nad pilotem (powiedziała wegetarianka bez telewizora). My zaś, mamy prawo i obowiązek, aby ten czas właściwie wykorzystać… Jest szereg produktywnych i przyjemnych rzeczy, jakie można zrobić, gdy faceta nie ma w domu. Jest też i sporo takich, których lepiej nie robić…
 


CO WARTO ZROBIĆ, GDY FACETA NIE MA W DOMU

 
#1
Samotny wieczór to wymarzony czas, by poczuć się 100%-ową blogerką kosmetyczną – właśnie wtedy możesz bez problemu testować zieloną maseczkę z błotka lub innej glinki, wcierkę z kozieradki albo kurację hinduskim smrodliwym ziołem pod dwupiętrowym turbanem z czepka i ręcznika. Wiadomo, nie wygląda się wtedy jak milion dolarów – bardziej jak zmięte dwie dychy w kałuży. No dobra, stówa, bo te kosmetyki trochę kosztowały… To wtedy również masz czas, by spiłować i pomalować pazury – w końcu on nie cierpi ani odgłosu piłowania, ani zapachu lakieru czy zmywacza.Możesz też zrobić sobie depilację we wszystkich tych miejscach, w których on myśli, że wcale nie masz włosów, albo w ramach inspiracji nowym blogiem o organizacji – poukładać w szafce tampony w zgrabną, białą piramidkę. Nie próbuj  tylko bez jego wiedzy układać mu skarpetek według koloru i stopnia zużycia, czy z nudów prasować bokserek, bo pomyśli, że jesteś szurnięta co najmniej tak, jak bohaterka Misery Kinga. Podsumowując, wraz z wyjściem Twojego faceta zyskujesz niepowtarzalną szansę, by wykonać wszystkie te czynności, których widoku, zapachu lub odgłosu, dla dobra pożycia powinnaś mu oszczędzać.

#2

Kiedy jesteś fanką Beara Gryllsa, podczas samotnego wieczoru możesz swobodnie odtworzyć ten filmik osiem razy pod rząd, stopując go we właściwych momentach. Jeśli Ci się spodoba, to oznacza, że najwyższy czas, byś ściągnęła wszystkie odcinki „Szkoły Przetrwania”, – zwłaszcza te, w których Bear miał przeprawy przez rzekę…
Alternatywna opcja – kiedy z wiadomego powodu jesteś fanką Arctic Monkeys (powód zazwyczaj zwie się Alex Turner, w niektórych przypadkach Matt Helders), wtedy śmiało możesz gwałcić przycisk replay przy tym klipie chociażby. Te emocje, gdy potężny traktor wyjeżdża na pustą drogę, śledzony długim ujęciem kamery z perspektywy… Twój facet by tego nie zrozumiał i nie ma sensu tłumaczyć się mu nagłym zafascynowaniem maszynami rolniczymi. Dla dziewczyn, które jeszcze nie znają Alexa, rekomendacja z komentarzy na jutubie: „if Jake Gyllenhaal and Tobey Maguire had a baby, it would be Alex Turner.” To ten badass z grzywką rodem z lat 50.
Tym, którym nie w smak gładki tors Beara czy młodociana  twarz Alexa, zawsze pozostaje Tarzan. Tarzan Boy. Bum-ta-rara-rara!

#3
To najlepszy czas na dwugodzinne plotki z psiapsiółą, podczas których wreszcie swobodnie możemy porozmawiać o brafitterkach, depilacji wąsika, czy kubeczkach menstruacyjnych. Jeśli koleżanka aktualnie przebywa ze swoim facetem, zawsze pozostaje samotny maraton komentowania na blogach, połączony z dzikimi chichotami i jedzeniem lodów przegryzanych czekoladą, chipsami i majonezem.

Inną opcją jest wyszukanie najbardziej łzawych romansideł, jakie udźwignęła światowa kinematografia. Szkoła Uczuć, Szkoła Tańca, Szkoła Uczuć Podczas Tańca w czterech częściach… nie mówiąc już o tych wspaniałych, czterogodzinnych bollywódzkich hiciorach, w których wiatr rozwiewa hebanowe włosy Shakrukh Khana, a piękna partnerka omdlewa podczas spontanicznego i zupełnie niezaplanowanego,  zbiorowego tańca na ulicy, lądując w jego śniadych ramionach…

Dla dziewczyn wybierających słowo pisane – właśnie macie możliwość odkurzenia 50 wytrysków Greya i dzieł im podobnych – oczywiście, w celu utwierdzenia się, że wolicie zupełnie normalne zabawy w towarzystwie Waszego zupełnie normalnego faceta.

 

CZEGO NIE POWINNA ROBIĆ NORMALNA KOBIETA, GDY JEJ FACET WYJDZIE Z KUMPLAMI

buziaczki dla misiaczka, dziewczyna wydzwania do faceta
Jeszcze nie dotarłeś na miejsce, ale już dzwonię, bo się stęskniłam! technowinki.onet.pl/
1# Ufaj, ale kontroluj. For my english readers: trust, but verify (?). Jeśli maksyma ta wydaje Ci się nieco znajoma, to już zła oznaka. Było to jedno z haseł przypisywanych Stalinowi. W kobiecym wydaniu objawia się tak, że godzinę po wyjściu Misiaczka leci pierwszy sms, który toruje drogę dla następnego, a stąd już pół drogi do telefonu. Pierwszego, a zarazem ostatniego, jeśli padną słowa: „Czy ja słyszę w tle śmiech jakiejś dziewczyny? Co to za dziewczyna? Lepiej mi powiedz, gdzie i z kim ty naprawdę jesteś!!!” (autentyk). Dziewczyno, wiedz, że wydzwaniając do swojego faceta w czasie, gdy siedzi on ze swoimi kumplami – w ich oczach zwyczajnie pozbawiasz go jaj. Zwłaszcza, kiedy ten nie śmie mówić do Ciebie inaczej niż koteczku i kwiatuszku…
2# Zdecydowanie nie powinnaś zastanawiać się, jak działają te wszystkie aplikacje śledzące na telefon, reklamowane w gazetach i internetowych mailingach, ani błagać brata/koleżankę/przekonanego winem pana Mietka, aby zaszedł do knajpy, w której siedzi facet, i sprawdził czy rzeczywiście tam jest (także autentyk).
3# Za żadne skarby nie organizuj przypadkowej wycieczki z cyklu „akurat wybrałyśmy się z Kaśką o drugiej w nocy na spacer i postanowiłyśmy do was zajrzeć” (najautentyczniejszy autentyk).
Bejbe, coś ci powiem – siedź na tyłku w domu swoim czy Kaśki, i ciesz się tym wolnym czasem, który zesłał Ci los. Twój facet na 99% rzeczywiście pije piwo w wyłącznie męskim gronie, gdzie może obejrzeć mecz, ponarzekać na studia/szefa i bekać z radosną świadomością, że nikt nie nazwie go świnią. Zaufaj mu, a wróci jak na skrzydłach, że ma taką normalną dziewczynę –  w przeciwieństwie do jego dawno wykastrowanych telefonami od koteczka kumpli.
Asia | LessFear
Asia | LessFearhttps://www.lessfear.pl
Joanna. Pasjonatka psychologii, copywriterka, wrocławianka. Kocha świat nauki, ale ciągle wierzy w magię. Zadaje za dużo pytań i nie może żyć bez podróży. Jej duchowym zwierzęciem jest ratel miodożer.

131 KOMENTARZE

Subscribe
Powiadom o
guest
131 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Paula

A co kiedy facet imprezuje nie tylko z kolegami, chodzi do burdelu, klubow go go i innych i imprezuje z wieloma kobietami jakby byl singlem, tanczy z timi, flirtuje, pozwala im lezec na sobie i dotykac, czy to juz zdrada, czy moze tez powinnam tolerowac ?

Beti

Cieszę sie, ze trafiłam tutaj… mam właśnie problem. Mój partner wyszedł dziś na piwko z kolegami, mieszkamy razem rok, ja jestem w 7msc ciąży planowanej on kierowca tira, ciaza trochę zagrożona. Wyszedl o 16:30 z domku ma wrocic o 23 i przez ten czas nawet smsa nie napisal jak sie czuje czy cokolwiek i doprowadza mnie to do łez. Napisałam tylko teraz o 21:40 smsa czy wróci aurobusem o 22:20 to nawet nie odpisal… ehhh Co robić ?

Maj

Kochana oni tak maja, bawią sie dobrze to nie napiszą, ale tez nic złego tam nie robią. A my niepotrzebnie sie wkurzamy, bo oni nawet sobie nie zdają sprawy że coś powinni ;)

Maj

No i powiadaj czy coś przeskrobal czy rzeczywiście po prostu zapomniał ;)

Beata

Puk puk czy jest tu ktoś jeszcze ? :)

Marta

Mi kompletnie nie przeszkadza wyjścia mojego faceta na piwo – jeśli nie ma tam innych kobiet. Bo skoro jest mieszane grono to przecież mogę iść z nim. Nie zabiera mnie tylko na spotkania/picie z kumplami, chociaż jasne, mogę z nim iść i to nie jest problem, ale dlaczego mam siedzieć mu wiecznie na głowie. Mnie ma na codzień, jeśli coś sprawiło by że mam jakieś podejrzenia z kim jest i co robi to pewnie poszłabym z nim. Ale skoro wiem, że piją piwo i chodzą „po wsi” do np 2 nad ranem to żaden problem. Dużo bardziej nie lubię jak… Czytaj więcej »

Palcia

Trafiłam tu przez przypadek, fajnie piszesz zgodziłabym się z tym nawet ale w praktyce jest mi ciężko. Mój chłopak wychodzi często na spotkania co tydzień lub co dwa.. nie są to wyjścia typowo męskie a mieszane towarzystwo :) najciekawsze jest to,że jak ja jestem w mieście to siedzimy w mieszkaniu a gdy tylko wrócę do domu lub gdzieś wyjadę od razu wychodzi i dziwi się,że sie denerwuje… zrozumiałabym gdyby te wyjścia były co jakiś czas (no nie wiem raz na miesiąc?) a one są praktycznie co weekend, dwa… On nie widzi nic w tym złego, mi to nie odpowiada i… Czytaj więcej »

Dotee

Piszę setny komentarz juhuu!:) Kobiety, które mają potrzebę kontrolowania swojego faceta, powinny zadać sobie szybciutko pytanie dlaczego tak jest – czemu nie ufają, czy są ku temu jakieś podstawy? Bo ja obecnie czuję się bardzo bezpiecznie i celebruję każdą chwilę domowej samotności, a nawet jak mój Wojna wraca za wcześnie to potrafię się zdenerwować, że mnie od książki odciąga i chce ze mną gadać:) ale pamiętam też i takie sytuacje z poprzednich związków, że coś nie grało i czułam to przez skórę, i faktycznie później to wychodziło, a to korek alkoholowy, a to kłamstwa, a to była dziewczyna. Nie każdy… Czytaj więcej »

Nika

Mój chłopak rozpoczął studia w innym mieście, więc jak na razie zmuszeni jesteśmy żyć w tym tzw związku na odległość. Ogółem tworzymy szczęśliwą, zgraną parę jednak bywa i tak, że mój facet wychodzi sobie ze znajomymi (różnej płci) i oświadcza mi, że nie mam czekać na telefon od niego, bo nie wie kiedy wróci, co mnie doprowadza do szału, bo wiadomo, że będzie alkohol w roli głównej, a ja siedząc w domu, pomimo szukania sobie różnych zajęć nie mogę wybić sobie z głowy wizji, że tego alkoholu może być za dużo, a jak wiadomo wtedy można zrobić różne głupoty i… Czytaj więcej »

Ty też z tych co wyjadają ze słoika? ;)
Heh, a myślałam że tylko ja miałam takie dziwne koleżanki. Taka dzwoniąca i smsująca ciągle dziewczyna potrafi zepsuć imprezę nie tylko własnemu facetowi…

Aż nie pamiętam kiedy ostatnio piłam wino w kobiecym gronie… :)
Nutella o tej porze liczy się podwójnie, wiesz? ;)

Ja zasypiam bez dawania znać, ale jak się przebudzę w środku nocy, a jego jeszcze nie ma, to muszę wysmażyć smsa orientacyjnego bo za prędko znowu nie zasnę… :)

To wtedy pewnie on dzwoni? ;)

Och nie, to kobiece czarnowidztwo bywa naprawdę straszne. Znam kilka takich osób i nie da się ich słuchać :)

Ja przeczytałam wszystkie 3 zatem mam pełne prawo nadać taki przydomek temu dziełu :D
A co do spotkań z byłą albo niedoszłą – tu nie ma żadnej kontroli.
Na takie spotkanie nawet nie ma prawa wyjść! :)

Współczuję aż tak długiej rozłąki… u mnie najdłuższa dotąd wynosiła chyba miesiąc i już nie wiedziałam co ze sobą zrobić.

Duże mieszkanie w takim przypadku to skarb – u mnie w tym malutkim niby-dwupokojowym nic się nie uchowa w tajemnicy – żaden widok, zapach czy odgłos :p

Klip z Bearem pięknie ktoś zmontował, a jeszcze lepsze jest wideo AM, tylko jak mówisz, mi te laski też psują efekt.

No i miło mi niezmiernie :))

Ołł, brzmi poważnie, więc czasem jednak się opłaca… no, ale to chyba kiedy ma się już jakieś konkretniejsze podejrzenia, a nie tak dla hobby.
Czasem lepiej utrzymywać pozytywny obraz drugiej połówki w głowie, nie psując go sobie różnymi pierdółkami z historii przeglądarki ;)

Maj

Mi sie z moim bylym tez opłaciło. Pojechalam do innego kraju na kilka tygodni i podejrzewalam że mnie zdradził, ale dopiero po dwóch latach postanowiłam sprawdzić komputer. I wyszło na jaw. Myślę że musimy po prostu słuchać intuicji.

Zwłaszcza że komuna dawno wymarła ;)

O, ja dla niego obejrzałam prawie całą Szkołę Przetrwania. Jeszcze nigdy nie byłam tak zainteresowana surwiwalem :D

W

Witaj :) od kilku dni wertuję temat w necie i dziś trafiłam na Twoją stronkę :) i się z tego powodu cieszę :D chciałabym poznać wasze/Twoje zdanie – ja typowa domatorka, bez jakiś specjalnych pasji i hobby, mój mąż od zawsze bardziej rozrywkowy ode mnie. Od jakiegoś czasu zgrali się w pracy w kilka osób (różnych płci) i raz na jakiś czas idą do baru po pracy i te spotkania kończą się w nocy. Czy powinnam być zazdrosna czy wrzucić na luz? Ogólnie mam problem z nadmierną zazdrością i już prawie nasze małżeństwo się przez to rozpadło i nie chcę… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny

Hmm tak na logikę patrząc, skoro chodzą w większym gronie, to ciężko żeby do czegoś doszło…
Ale może jakimś by było, gdybyś raz zaproponowała że pójdziesz razem z nim i poznasz jego znajomych? Wtedy zobaczysz czy jest się czego bać.
Mój chłopak chodzi co jakiś czas na imprezy w mieszanym gronie, do tej pory nie chciało mi się chodzić z nim bo nikogo stamtąd nie znałam, ale stwierdziłam, że chyba warto raz się przełamać, bo w ogóle nie znam jego znajomych… Następnym razem pójdę. Ale nie jestem zazdrosna, nie dał mi nigdy do tego powodu.

W

Hm. Myślałam o tym żeby iść z nim ale jak spojrzałam na to odwrotnie – gdybym ja poszła z ludźmi z mojej pracy i tylko ja przyprowadziła ze sobą męża to zapewne strasznie głupio by to wyglądało :/ Tu nie chodzi o to, że się boję że mnie zdradzi bo jak już tu było pisane nie raz jak będzie chciał to zrobi to w trakcie wyjścia do sklepu po chleb, tylko o to że poświęca ten czas swoim znajomym a nie mi :/ Wiem, egoistyczne. Mieszkamy razem i co dzień spędzamy czas razem. Chyba jestem zaborcza :/ Jak już pisałam… Czytaj więcej »

Króliczek Doświadczalny

Chyba najlepiej byłoby odpuścić na jakiś czas te propozycje, i zastanowić się nad tym jak sobie ten czas fajnie zająć, żeby za dużo o nim nie myśleć…
A, i jak już jesteście razem w domu, to też szukać sposobów na to, żeby razem mieć rozrywkę, nie pozwalać przelatywać czasowi przez palce, tak po prostu. Nuda to jest najgorszy zabójca wszystkiego, z nudy często biorą się głupie myśli.

M

Dziewczyny, a co zrobic gdy maz wychodzi co kilka dni i wraca nad ranem nie trzezwy??? Jak czesto wychodza wasi mezowie?

Króliczek Doświadczalny

Trudna sprawa, moim zdaniem to na pewno nie jest normalny stan i wypadałoby coś z tym zrobić.
Raz w miesiącu to rozumiem, że każdemu może się zdarzyć, ale nie kilka razy w tygodniu… Jeszcze co innego gdybyście wychodzili razem… Ja bym wyraźnie zaprotestowała przeciwko takiemu układowi.

magda na zimno

Oh, jak się cieszę, że to odkopałam. :)

Zaciesz

Dobre rady! Ja zazwyczaj gdy zostaje bez mojego partnera to nadrabiam seriale ;)

Króliczek Doświadczalny

Ja ostatnio też, oglądam Californication, którego on nie trawi ;)

Czella

Kurcze, jak ja powinnam być szczęśliwa, że mam tyle czasu (Mój już ponad miesiąć w delegacji, przed nami jeszcze trzy) na robienie tych różnych, fantastycznych rzeczy, które można robić w samotności. Jestem tak średnio, tym bardziej, że właściwie wszystko, co wymieniłaś robię kiedy Luby w domu jest obecny, no może oprócz wyciskaczy łez. Może robie zamach na mój związek, albo to zaleta dużego mieszkania, w którym szczęśliwie (jeszcze) mieszkam. Ja nie nie esemesuje ani, nie daj boże, nie wydzwaniam, za to się obrażam dość poważnie kiedy to On się nie odzywa nawet kontrolnie, a wychodzi głównie na firmowe imprezy integracyjne,… Czytaj więcej »

Kroliczek Doswiadczalny

Współczuję aż tak długiej rozłąki… u mnie najdłuższa dotąd wynosiła chyba miesiąc i już nie wiedziałam co ze sobą zrobić.

Duże mieszkanie w takim przypadku to skarb – u mnie w tym malutkim niby-dwupokojowym nic się nie uchowa w tajemnicy – żaden widok, zapach czy odgłos :p

Klip z Bearem pięknie ktoś zmontował, a jeszcze lepsze jest wideo AM, tylko jak mówisz, mi te laski też psują efekt.

No i miło mi niezmiernie :))

Lekko Chaotyczna

Uwielbiam Cię za ten wpis ;) Właśnie mi uświadomiłaś, że ostatnio pojawiło się we mnie coś ze Stalina, czas to zastopować ;)

Kroliczek Doswiadczalny

Zwłaszcza że komuna dawno wymarła ;)

Cerata

Mam nadzieję, że kumple mojego chłopaka zawsze się zakładają, która ostatnia zadzwoni, bo to oznacza, że mój zawsze wygrywa! :D

Słonecznik

Świetny wpis :)
A Bear'a uwielbiam <3

Kroliczek Doswiadczalny

O, ja dla niego obejrzałam prawie całą Szkołę Przetrwania. Jeszcze nigdy nie byłam tak zainteresowana surwiwalem :D

nuneczka1991

Hahahaha, ale się uśmiałam. 50 wytrysków Greya XD Aż nie wierzę, że przeczytałam 2 części tego "dzieła" literackiego :D
Ale zgadzam się z tym, że faceta nie można nadmiernie kontrolować. No chyba, że idzie na spotkanie ze swoją byłą niedoszłą… XD

Kroliczek Doswiadczalny

Ja przeczytałam wszystkie 3 zatem mam pełne prawo nadać taki przydomek temu dziełu :D
A co do spotkań z byłą albo niedoszłą – tu nie ma żadnej kontroli.
Na takie spotkanie nawet nie ma prawa wyjść! :)

Em

Mój właśnie dzisiaj wychodzi. Szkoda, że mam tyle nauki, ale może znajdę chwilę na obejrzenie 20 odcinków Seksu w wielkim mieście, maseczkę i depilację :)

Cathy

Bardzo ciekawy post, prześlę go mojej koleżance, która gdy tylko jej facet wychodzi z kumplami tworzy najmroczniejsze scenariusze :D

Kroliczek Doswiadczalny

Och nie, to kobiece czarnowidztwo bywa naprawdę straszne. Znam kilka takich osób i nie da się ich słuchać :)

Marta Kusz

Arctic Monkeys! <3
Świetny wpis, wszystko się zgadza :D

Agusiak747

My z moim w 99% przypadków wychodzimy wszędzie razem, bo mamy wspólnych znajomych… Czasami każde z nas wyjdzie z kimś na jakieś piwo, czy gdziekolwiek, ale nie ma żadnej zazdrości, ani podejrzeń.. czyste zaufanie. Poza tym uważamy się za najlepszych przyjaciół i nawet nie mamy potrzeby uwalniania się od siebie spędzając osobno imprezy, bo w sumie jeszcze razem nie mieszkamy. Chociaż wątpię, by to się zmieniło nawet po wspólnym zamieszkaniu, bo w sumie ani ja ani on nie mamy takich innych przyjaciół… jesteśmy sami dla siebie, reszta to znajomi… a wyżalamy się sobie też nawzajem ;P

Kroliczek Doswiadczalny

Brzmi jak związek idealny… :)
ja żałuję trochę, że my nie mamy praktycznie wcale wspólnych znajomych.

aGwer

Oj masz wiele racji, ja musiałam sporo czasu uczyć się czego właśnie nie robić. Jednakże u mnie miało to nieco głębsze znaczenie ;P
NA SZCZĘŚCIE już jestem normalna (chociaż u mnie do takich skrajności nie dochodziło xD)

Kroliczek Doswiadczalny

Gratulacje dla aGwer, która pojęła, że nękanie faceta nikomu nie wychodzi na zdrowie! :D

Kasia M

Ja wtedy zawsze robię imprezę:-)

Kroliczek Doswiadczalny

To wtedy pewnie on dzwoni? ;)

Aswertyna

Jako ostatnia dzwonię ja :D Żeby powiedzieć, że idę spać :D Tak, jestem dziewczyną idealną :D

Kroliczek Doswiadczalny

Ja zasypiam bez dawania znać, ale jak się przebudzę w środku nocy, a jego jeszcze nie ma, to muszę wysmażyć smsa orientacyjnego bo za prędko znowu nie zasnę… :)

Eten

Mój Boże, nigdy nie zrozumiem dziewczyn, które nie mają sie czym zając podczas nieobecności "misiaczka".
Ja sama po prostu zajmuję się sobą, swoimi pasjami – a znaleźć sobie jakieś hobby radziłabym każdej "rybce" co to bawi się w Odlotowe Agentki ;)

Kroliczek Doswiadczalny

Nie takie odlotowe z nich agentki zazwyczaj, bo koniec ich marny ;)

Pysia

awww kiedyś przestane wysyłać smsy :D uwielbiam Twoje posty z charakterem :D

Kroliczek Doswiadczalny

zalecam już od dzisiaj… ;)

Paulina Kamińska

W 100% zgadzam się z tym co napisałaś! Mój chłop jest z tych kotów kanapowych co tyłka im się nie chce nigdzie ruszyć. Ale jak już wyjdzie gdzieś to do niego nie dzwonię. Ostatnio jak wracał z wieczorku z kumplami to sam zadzwonił bo stwierdził, że jak nie pogada o czymkolwiek to zaśnie gdzieś w rowie. Także ten, kontroluje się sam :D

Kroliczek Doswiadczalny

Aha czyli robisz za nawigację? :)

AlternativeBuff

Masz sporo racji, ale wiem, ze czasem ciężko się do tego zastosować. Tzn. kiedyś byłam naprawdę wrzodem na dupie, ale chyba z wiekiem to mija… :)

Kroliczek Doswiadczalny

Teeeż mam swoje na sumieniu, ale wyrosłam z takich zachowań. Chyba :)

Ania || Myhellolife

Kiedyś bywałam zazdrosna o takie spotkania, ale teraz już jakoś mniej. Trudno byłoby mi kontrolować mojego chłopaka mieszkając w innym mieście, zresztą on zawsze jak gdzieś wychodzi to rozmawia ze mną przed i po. A jak przyjeżdżam do domu to zawsze wychodzimy razem ;) Uważam, że trzeba znaleźć złoty środek, przecież nie można być ciągle ze sobą. Znam taką parę, która jest nierozłączna no i wszystko super, że chcą tyle czasu ze sobą spędzać, ale żadne z nich nie ma "swojego" życia, a na to też trzeba znaleźć czas:)

Kroliczek Doswiadczalny

Takie bycie ze sobą non stop zwykle dobrze się nie kończy… trzeba móc czasem za sobą zatęsknić i dać drugiej połówce zająć się swoimi sprawami. A jak sie nie ma tych swoich spraw, pasji, zainteresowań, czy czegokolwiek swojego, co by można robić w samotności, to już lekko niepokojący objaw…

Michalina Golonka

U mnie to jakoś dziwnie jest. W necie posiedzieć nie mogę ani pójść szybciej spać bo dzwoni co godzinę i pyta co u mnie :) Ja zaufanie mam, ale gorzej w drugą stronę (a jestem naprawdę bardzo grzeczna). Może to przez to, że jestem taka super buhahaha :D. Ach i dodam, że pracuję w domu, mamy małą córeczkę i ogólnie kiszę się na ogół w domu- dwuznacznych sytuacji brak. I gdzie tu logika? He?

Kroliczek Doswiadczalny

Nonono, nieładnie tak inwigilować żonę!
Trzeba chyba nad nim popracować i pewne rzeczy przetłumaczyć, a jak nie… to niech nie wychodzi i to piwo spożywa w domu.
Najwyraźniej rzeczywiście jesteś taka super :) albo to wyraz troski, zwłaszcza że jak mówisz macie małą córeczkę.

Gapa

Dziękuję za ten kawałek Arctic Monkeys! Jest genialny!

Kroliczek Doswiadczalny

Oooo, jak miło że Ci się spodobał :) lubię zarażać muzyką :))

Anonimowy

Z tym bicepsem może i prawda, ale akurat 6 Weidera to jeden z najmniej popularnych treningów wśród facetów.Kojarzony jest raczej z kobiecym fitnessem, chociaż nie mówię, że nie próbowałem :)

Kroliczek Doswiadczalny

Znam kilku facetów którzy próbowali, widziałam też chyba jak polecali go gdzieś w którejś gazecie typu CKM albo Men's Health. Intensywność tego treningu moim zdaniem jest odpowiednia dla mężczyzn :)

Mademoiselle Zu

grejt porady, tylko wiesz,ze dziewczyny i tak wiedza swoje czesto. btw szkoda,ze nie wpisalas nic o trzepaniu kompa i wszystkiego co elektroniczne zostawione przez faceta bo to dopiero autentyczny autentyk!

Kroliczek Doswiadczalny

A, z tym też się spotkałam. Dla niektórych dziewczyn, które znałam to był wręcz rytuał…

Czella

Jak we wszystkim, bywają wyjątki. Raz się przemogłam i przetrzepałam i dzięki temu nie jestem teraz nieszczęśliwą żoną najprawdziwszego mitomana.

PS. Fraze "trzepanie kompa" jak i całe zdanie Mademoiselle czytałam dwa razy, bo wietrzyłam jakiś podstęp ;)

Kroliczek Doswiadczalny

Ołł, brzmi poważnie, więc czasem jednak się opłaca… no, ale to chyba kiedy ma się już jakieś konkretniejsze podejrzenia, a nie tak dla hobby.
Czasem lepiej utrzymywać pozytywny obraz drugiej połówki w głowie, nie psując go sobie różnymi pierdółkami z historii przeglądarki ;)

Kasiaaa

Strzeliłaś tym postem w 10 ;-)

Anna Zamojska

Ja wtedy najczęściej tez się umawiam z przyjaciółkami. A jak nie, to leżę na kanapie i w spokoju czytam książkę… Bez słuchania komentarzy typu "za dużo czytasz, psują ci się oczy" i "co ty takiego widzisz w tej makulaturze"… Albo po raz dwutysięczny oglądam "Przyjaciół" :)))

Kroliczek Doswiadczalny

Wkurzyłabym się na komentarz o makulaturze…
PS – ładny kolor paznokci w awatarze, chyba sobie takie dziś walnę ;)

Justyna

Haha, świetny post :-D Ja tam nie mam z tym większych problemów :-D

Jusia bloguje

Ja chyba MIAŁAM do kilkunastu dni temu większy problem, dziewczyny. Koleś, który nie chciał wychodzić z kumplami na piwo ! Po niemal 2 letniej znajomości, nadal jedynym jego marzeniem było siedzenie pod ciepłą kołuderką i oglądanie filmów, nawet tych romantycznych ! Nie pomalowana? W rozciągniętych dresach ? Trochę za dużo słodyczy ? To nic i tak Cię kocham !

Powiedz mi Króliczku, jak skomentujesz takie.. schorzenie ?

Kroliczek Doswiadczalny

Miałam, czyli jak rozumiem problem Cię już nie dotyczy?
Jeśli tak, to wtedy się z pełną swobodą wypowiem :p

Jusia bloguje

Dokładnie. Problem mnie już nie dotyczy.
Ja tam marzę o kimś, kto nie chce ze mną spedzać tylko czasu ;-)

Kroliczek Doswiadczalny

Hmm, z moich obserwacji wynika, że partnerzy którzy tak 'kleją' się do swojej drugiej połówki prędzej czy później zaczynają irytować, zniechęcać do siebie a potem wręcz nie da się tego wytrzymać… o ile oczywiście ktoś nie ma mentalności papużki nierozłączki. Ale to zazwyczaj dziewczyny mają taki problem, że zamieniają się w kobietę bluszcz. Faceci na ogół mają zdrowsze podejście do bliskości i jej ewentualnego nadmiaru… ten o którym mówisz to troszkę ewenement… tak więc myślę, że nie będzie trudno znaleźć takiego, który jednak lubi wyjść z kolegami, a jeśli nie, to np. zająć się samotnym sklejaniem modeli czy tuningowaniem samochodu… Czytaj więcej »

KasiaS1980

Na początku naszego związku chciałam z moim P. spędzać każda wolną chwilę. Teraz z przyjemnością spędzam czas sama gdy on idzie z kumplami na piwo. Mogę bez skrępowania oglądać babskie seriale z zieloną lub brązowa maseczka na twarzy, w wygodnej choć zupełnie aseksualnej bawełnianej bieliźnie, woskować nogi i godzinami przeglądać blogi. Albo spocić się z Mel B., następnie spędzając godzinę pod prysznicem śpiewając Shania'ię i Pink i goląc to i owo :). Każdy potrzebuje kilku chwil tylko dla siebie. Dla higieny psychicznej.

Kroliczek Doswiadczalny

Też doceniam te chwile sam na sam ze sobą. Dzięki takim wyjściom mogłam min. obejrzeć całą "Miłość Na Bogato" bez słuchania że się odmóżdżam :D z nowym sezonem będę się musiała kamuflować :p
Shania – przypomniałaś mi o jej istnieniu, bo dawno nic o niej nie słyszałam…

Aurora Violet

świetny post :) Właśnie mój luby dziś był na spotkaniu z kumplami i o dziwo to on do mnie dzwonił 4 razy i się pytał co u mnie :P Kontrolował mnie, czy nie czytam blogów zamiast się uczyć do egzaminów :P

Kroliczek Doswiadczalny

Czyli widzę że pilnie się uczyłaś ;p

martanovacka

Ha, super post! U mnie to zazwyczaj babskie seriale, dres i zielona maseczka na twarzy :D

Kroliczek Doswiadczalny

Zielona maseczka może przestraszyć największego twardziela – dobrze więc robić ją wtedy, gdy ten jest poza domem :)

Kot Bury

Nutella na twarz, no jak można :D?

Znam historię o byłej dziewczynie naszego kolegi z roku, która przed pubem, do którego się wybrał z kumplami, próbowała przekupić każdego, by "informował ją co robi ten facet w koszulce z czerwonym Angry Bird" :D. To odrobinę… upiorne.

Kroliczek Doswiadczalny

Racja – upiorne… aż strach poznać historię ich zerwania…
Ja miałam za to znajomą, która płaciła swojej koleżance za kurs na drugi koniec miasta, żeby sprawdzić czy samochód jej misia stoi rzeczywiście w miejscu, w którym miś zdeklarował że spędza czas…

Ostatnie wpisy

Dlaczego ludzie zniechęcają się do psychoterapii albo w nią nie wierzą

Mimo rosnącej społecznej akceptacji dla chodzenia na terapię, często można spotkać się z komentarzami, które w najlepszym razie wyrażają powątpiewanie w tę...

Nie, nie jesteś wysoko wrażliwym empatą

Na tym blogu mogliście zapoznać się z pojęciem osoby wysoko wrażliwej i empaty. Pisałam o nich w czasach, kiedy te pojęcia dopiero wchodziły do powszechnego...

Zabezpieczony: Skutki uboczne euforii

Tyle razy zastanawiałam się, jak wrócić do pisania tutaj. Bo to, że chciałam wrócić, wiedziałam już jakiś kwartał temu, nie wiedziałam tylko,...
131
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x