Czy zdarzyło Wam się kiedyś odpłynąć podczas wizyty u fryzjera, kiedy mył Wam głowę, lub czesał włosy? Czy kiedykolwiek czyjś szept sprawił, że miałyście przyjemne ciarki na karku? Czy znienacka poczułyście kiedyś niepokojąco przyjemne uczucie, skoncentrowane na głowie lub kręgosłupie, nie wiadomo skąd i czemu?
I drugi zestaw pytań: co sprawia, że filmiki na youtube przedstawiające, jak ktoś przez 15 minut szeleści opakowaniem, rozczesuje komuś włosy, albo lekko drapie paznokciami po okładce książki, mają tysiące wyświetleń, a ich autorzy mnóstwo subskrypcji i wiernych fanów?

Wbrew pozorom te wszystkie pytania mają jedną odpowiedź.

 

ASMR – WRAŻLIWOŚĆ NA SZCZEGÓLNE BODŹCE

Jeszcze rok temu traktowałam to jako coś z kategorii ‚moje dziwactwa‚, bo nie znałam żadnej innej osoby, która miałaby takie doznania. Nie potrafiłam też jednoznacznie stwierdzić, co to wyzwala: czasem pojawiało się u fryzjera, czasem podczas jazdy autobusem, albo podczas słuchania wykładu. Nazywałam to w myślach ‚orgazmem głowy‚. Dość późno wpadłam na to, by poszukać tego w Google. Wpisałam coś w rodzaju ‚dziwne dreszcze z tyłu głowy’, albo ‚przyjemne uczucie w głowie‚. Ku mojemu zdziwieniu, wyszukiwarka zwróciła całkiem sporo wyników od osób, które opisywały podobne wrażenia na forach.

Zjawisko ma swoją nazwę – ASMR (skrót od Autonomous Sensory Meridian Response), ale nie jest opisane naukowo, choć trwają próby jego wyjaśnienia. Na razie wszystko sprowadza się do tłumaczenia, że szczególna wrażliwość na pewne bodźce powiązana jest z miłymi wspomnieniami z dzieciństwa, np. mamy szczotkującej nam włosy, czy… monotonnego dźwięku odkurzacza, przy którym zasypialiśmy jako niemowlak. U każdej osoby czynniki wywołujące przyjemne ciarki są inne (czasem nie trzeba żadnego zewnętrznego bodźca), podobnie jak różna jest intensywność reakcji na nie (jedni poczują tylko lekkie łaskotki na potylicy, uczucie masowania mózgu, a inni silne, rozkoszne dreszcze, przechodzące od głowy przez cały kręgosłup).

artykuł o asmr, co powoduje asmr

SKRYWANE DZIWACTWO

ASMR wyzwala nie tylko głos, ale i dotyk, czy pewne dziwne widoki – zbierając informacje do posta natknęłam się na wypowiedź dziewczyny, której tak przyjemnie robi się, kiedy… ktoś dotyka jej rzeczy. I przypomniało mi się, że u mnie też jest podobnie – np. ktoś oglądał mój kalendarz czy telefon, a ja zawsze miałam te miłe (i zarazem niepokojące) łaskotki w głowie. Brzmi dziwacznie, jeśli nawet nie perwersyjnie, ale tak już jest, że wyzwalacze ASMR mogą bawić lub szokować ludzi, którzy nie mieli z tym do czynienia. Wklejam wypowiedź spod chyba jedynego dłuższego, polskiego artykułu o ASMR, która szczególnie mnie urzekła:

Nie jesteście pewne, czy mogłybyście czegoś takiego doświadczyć? Możecie to łatwo sprawdzić. Na youtubie szukajcie filmików z ASMR w tytule. Często są to szepczące dziewczyny, albo osoby, które odgrywają scenki z wizyty u fryzjera, doktora, w spa, czy udają, że robią Ci makijaż (tzn. ekranowi). Moją ulubioną nagrywającą jest Whispers Unicorn, dziewczyna o sympatycznej powierzchowności i wyjątkowo miłym, relaksującym głosie. Lubię również VeniVidiVulpes – to jej filmik, po którym możecie mieć wrażenie, że Wasze włosy są krótsze.

Jestem ciekawa czy spotkałyście się kiedyś z czymś podobnym i jakie macie wrażenia po tego typu filmikach.

Używajcie ASMR bez obawy – orgazm głowy to nie zdrada.

 

zdjęcia: students.expression.edu